Napadało

04.11.18, 21:12
Zauważyliście może, że napadało może odnosić się zarówno do jednego zdarzenia, jak i wielu:
Ale wczoraj napadało!
Kilku bandytów napadało na podróżnych

Czy przychodzą Wam do głowy podobne czasowniki?
    • stefan4 Re: Napadało 04.11.18, 22:05
      randybvain:
      > Czy przychodzą Wam do głowy podobne czasowniki?

      Wszystkie osobowe:

          • Między nami nic nie było.
            Było nas za mało do tej pracy.

          • To nie mogło dobrze się skończyć.
            Tego kamienia pięciu mężczyzn nie mogło ruszyć.

          • Dziecię przyszło na świat.
            Lecz choćby przyszło tysiąc atletów i każdy zjadłby tysiąc kotletów...(*)

      Bo tu nie chodzi o czasownik, tylko o dziwaczny sposób tworzenia liczby bardzo mnogiej (od 5 wzwyż) w języku polskim. Konsekwencja tego, że rzeczowniki (czy zaimki, czy coś jeszcze innego) są wtedy w dopełniaczu a nie w mianowniku liczby mnogiej.

      - Stefan

      -----------------------
      (*) Tuwim przesadził. Skoro jeden osiłek sam uciągnął TIRa, to tysiąc atletów... i to po szynach...
      • arana sprawdzamy Tuwima 05.11.18, 06:52
        stefan4 napisał:

        > (*) Tuwim przesadził. Skoro jeden osiłek sam uciągnął TIRa, to tysiąc atletów... i to po szynach...


        Po pierwsze, poeta napisał nie uciągną, a udźwigną. To chyba różne wartości w mat-fiz? Po drugie, Tuwim podał treść zadania. Zechciałbyś obliczyć? Sprawdzilibyśmy wtedy, czy poeta miał rację i dokładnie przeprowadził badania terenowe (a czytałam, że w sprawie "Lokomotywy" takowe czynił) przed stworzeniem wiersza.


        Tuwim napisał:

        „… choćby przyszło tysiąc atletów

        I każdy zjadłby tysiąc kotletów,

        I każdy nie wiem jak się natężał,

        To nie udźwigną - taki to ciężar!”
        • the-great-inuk Re: sprawdzamy Tuwima 05.11.18, 08:15
          erzählt von Julian Tuwim / die Bilder malte Jan Lenica / Parabel Verlag München

          „… Und kämen tausend Athleten gegangen,

          die vorher je tausend Koteletts verschlangen,

          und jeder plagte sich, Gott weiß wie,

          sie erschleppten sie nicht. So schwer sind sie..."

          (W książeczce brak niemieckiego tłumacza, należy więc przyjąć, że to oryginalny tekst Tuwima)
          • arana Re: sprawdzamy Tuwima 05.11.18, 15:07
            the-great-inuk napisała:

            > erzählt von Julian Tuwim / die Bilder malte Jan Lenica / Parabel Verlag München


            Tuwim po niemiecku + Lenica + Parabel Verlag München = Helene Lahr.

            • the-great-inuk Re: sprawdzamy Tuwima 05.11.18, 16:41
              arana napisała:

              > the-great-inuk napisała:
              >
              > > erzählt von Julian Tuwim / die Bilder malte Jan Lenica / Parabel Verlag München
              >
              >
              Tuwim po niemiecku + Lenica + Parabel Verlag München = Helene Lahr.
              ==================================================>
              Nu, patrz Pan Pani!

              A w mojej książce brak. Także roku wydania i International Standard Serial Number, ISSN...

              Książka jest kompletna i ma wszystkie kartki.

              Niemniej Tuwim był bardzo inteligentny i język niemiecki z pewnością znał.
        • stefan4 Re: sprawdzamy Tuwima 05.11.18, 11:59
          arana:
          > Po pierwsze, poeta napisał nie uciągną, a udźwigną.

          Faktycznie napisał ,,udźwigną'', ale to już chyba tylko przez poetycki brak precyzji. Gdyby porównywał osiągnięcia parowozu w ciągnięciu wagonów z osiągnięciami atletów w dźwiganiu wagonów, to każde dziecko natychmiast zarzuciłoby mu nieuczciwe ustawianie zawodów.

          arana:
          > Po drugie, Tuwim podał treść zadania. Zechciałbyś obliczyć?

          Obliczyć, czy tysiąc atletów podniosłoby parowóz? No, dobra, tutaj masz dane techniczne dosć powszechnie przed wojną używanego parowozu Ok1; m.in.
              Masa służbowa 78,2 t
          Czyli na tysiąc atletów wypada po 78,2 kg na atletę
          • arana Ależ... 05.11.18, 13:42
            ... te tysiąc atletów miało podnieść cały opisany przez Tuwima skład!

            Wagony do niej podoczepiali
            Wielkie i ciężkie, z żelaza, stali,
            I pełno ludzi w każdym wagonie,
            A w jednym krowy, a w drugim konie,
            A w trzecim siedzą same grubasy,
            Siedzą i jedzą tłuste kiełbasy,
            A czwarty wagon pełen bananów,
            A w piątym stoi sześć fortepianów,
            W szóstym armata - o! jaka wielka!
            Pod każdym kołem żelazna belka!
            W siódmym dębowe stoły i szafy,
            W ósmym słoń, niedźwiedź i dwie żyrafy,
            W dziewiątym - same tuczone świnie,
            W dziesiątym - kufry, paki i skrzynie.
            A tych wagonów jest ze czterdzieści,
            Sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści.
            Lecz choćby przyszło tysiąc atletów
            I każdy zjadłby tysiąc kotletów,
            I każdy nie wiem jak się wytężał,
            To nie udźwigną, taki to ciężar.


            Nie na darmo - jak wieść gminna niesie - Tuwim przed napisaniem wiersza obejrzał dokładnie i lokomotywę, i wagony.
            • stefan4 Re: Ależ... 05.11.18, 15:49
              arana:
              > ... te tysiąc atletów miało podnieść cały opisany przez Tuwima skład!

              Nie wiemy, ile waży ,,ze czterdzieści'' wagonów z ładunkiem. Ale jeśli zgodzisz się porównywać ciągnięcie do ciągnięcia, a nie ciągnięcie do dźwigania, to coś tam da się policzyć.

              Maksymalna siła pociągowa tego parowozu wynosiła 12500kG. W takim razie dorównać mu może 4 Pudzianowskich, albo tysiąc... dziewczynek z okolicznej szkoły podstawowej.

              Jego moc znamionowa wynosiła 662 kW. Żeby temu dorównać, każdy z tysiąca atletów musiałby więc dysponować mocą 662 W. O to już znacznie trudniej. Niećwiczony rowerzysta może się zdobyc na krótkotrwałe 300 W. Zawodowy kolarz na kilkugodzinne utrzymywanie ok. 400 W, albo na krótkotrwałe (kilkusekundowy sprint na torze) 2000 W. Więc gdyby ci atleci to nie byli atleci tylko rowerzyści i gdyby wzdłuż szyn biegła wygodna droga z gładką nawierzchnią (np. asfaltowa), to mogliby przez chwilę dorównać mocy parowozu. Ale parowóz używa takiej mocy również tylko przez chwilę, kiedy startuje, albo pokonuje bardzo stromą podgórkę.

              arana:
              > Nie na darmo - jak wieść gminna niesie - Tuwim przed napisaniem wiersza obejrzał
              > dokładnie i lokomotywę, i wagony.

              I przeliczył? A czy Tuwim odróżniał np. siłę od mocy? Czy też, jak sam twierdził,

                  Nauczyli go mnóstwa mądrości,
                  Logarytmów, wzorów i formułek,
                  Z kwadracików, trójkącików i kółek
                  Nauczali go nieskończoności.
                  [...]
                  A on nie wie, i nic nie rozumie,
                  I wciąż wierzy biednymi zmysłami,
                  Że ci ludzie na drugiej półkuli
                  Muszą chodzić do góry nogami.



              - Stefan
              • arana Trafiłeś, albowiem... 05.11.18, 16:21
                stefan4 napisał:

                ... tysiąc... dziewczynek z okolicznej szkoły podstawowej przekonuje mnie całkowicie! A ten cytat o chodzeniu do góry nogami to zwykła poetycka minoderia. Wszak Tuwim - jak mało kto - porządkował chaos tego świata, używając wyobraźni.
                • dar61 tysiąc wagonobalonów 14.11.18, 20:18
                  ...używając wyobraźni...?

                  Gdy już nieco wybrzmiał wątek i nie ma oskarżeń o jego kalkowanie czy skażenie - pasuje tu wspominka sprzed lat.
                  A mianowicie obliczanie przez widzów w forum pewnego dość magicznego filmu, że niepodobieństwem jest, by nader skromna liczba balonów, jak w filmie, mogła - zaczepiona o komin - średniociężki ów dom podźwignąć.
                  Albo kłótni cd. - gdzież ów bohater mógł te balony pomieścić. Też - co zrobił z pustymi pojemnikami po helu do balonów. No i końcowe - jakim cudem mógł bohater w jedną noc balony te napełnić, bo pono musiałby tę - docelową - liczbę balonów kilkadziesiąt lat pompować.
                  Spór czy U.S.Łowacki wielkim reżyserem był trwał kilka lat i pochłonął coś z pół tysiąca wpisów postujących.
                  Można tutejszym adwersażom gratulować, że się streszczali...

                  Watkozakładźcy składam skład słów żalu za ciągiem dalszym jądra jego zasiewu.

                  ***
                  Balonie - tlij
                  atleto - loń
                  wagonie - baj
                  bajko - goń
                  rymie - ... myr
              • bimota Re: Ależ... 05.11.18, 17:36
                Mariusz Pudzianowski,ważył 145 kg, a ostatnio sie odchudził i waży tylko 113 kg. Podnosi tak ze 300 kg.
                Maksymalna siła pociągowa tego parowozu wynosiła 12500kG. W takim razie dorównać mu może 4 Pudzianowskich

                W TAKIM RAZIE 42 PUDZIANOW... ALE TO SILA MAKSYMALNA, RACZEJ W PRAKTYCE NIE STOSOWANA NAWET NA STROMEJ GORCE...

                I przeliczył? A czy Tuwim odróżniał np. siłę od mocy?

                A TY ODROZNIASZ ? BO SAMA MOC NIC NIE MOWI O SILE GENEROWANEJ PRZY RUSZANIU.
              • bimota Re: Ależ... 05.11.18, 17:40
                I RACZEJ TUWIMOWI CHODZILO O PODNOSZENIE, NIE CAGNIECIE.
        • bimota Re: sprawdzamy Tuwima 05.11.18, 15:37
          dokładnie przeprowadził badania terenowe (a czytałam, że w sprawie "Lokomotywy" takowe czynił)

          cikawe ile kotletow poszlo...
    • the-great-inuk Re: Napadało 05.11.18, 10:58
      randybvain napisał:

      > Czy przychodzą Wam do głowy podobne czasowniki?
      >
      =============================================

      Some phrasal verbs have two different meanings:

      take up = begin a new activity (I took up horse riding last year.)
      take up = accept an offer or invitation ( She took up the job offer.)

      turn down = reduce volume (Please turn down the radio.)
      turn down = reject ( She turned down our invitation.)

      turn up = increase volume ( Please turn up the radio.)
      turn up = appear (He turned up at the party without invitation.)

      Ot, co...
    • randybvain Re: Napadało 05.11.18, 13:15
      Chodziło mi raczej o to, że mamy pary:
      padać - napadać
      napaść - napadać (na kogoś)
      • arana Re: Napadało 05.11.18, 15:37
        randybvain napisał:

        > Chodziło mi raczej o to, że mamy pary:
        > padać - napadać
        > napaść - napadać (na kogoś)



        paść - padać
        napaść - napadać

        paść - pasać
        napaść (nakarmić) - napasać (karmić)
      • the-great-inuk Re: Napadało 06.11.18, 16:32
        randybvain napisał:

        > Chodziło mi raczej o to, że mamy pary:
        > padać - napadać
        > napaść - napadać (na kogoś)

        ==============================>

        Dziękuję za odpowiedź
    • bimota Re: Napadało 05.11.18, 15:48
      A PADANIE TO 1 ZDARZENIE ? PADA DESZCZ, ALE DEZCZÓWKĄ...

      BANDYCKIE NAPADY TEZ MOZNA PODCIAGNAC POD 1 ZDARZENIE BEDACE SERIA NAPADOW.
      • keekees Re: Napadało 10.11.18, 17:37
        bimota napisał:

        > A PADANIE TO 1 ZDARZENIE ? PADA DESZCZ, ALE DEZCZÓWKĄ...
        >
        > BANDYCKIE NAPADY TEZ MOZNA PODCIAGNAC POD 1 ZDARZENIE BEDACE SERIA NAPADOW.
        >

        Padanie to moze byc jedno zdarzenie, jesli jest ciagle ("padalo przez cala noc i ciagle pada"). Aspekt w jez. polskim wyraza nie tylko krotnosc, ale tez np. ciaglosc. Napadanie moze byc wielokrotne, wazne, ze sie dokonalo - "napadalo pol wiadra wody".
        Wikipedia podaje calkiem rozsadne informacje o aspekcieczasownika: pl.wikipedia.org/wiki/Aspekt_(j%C4%99zykoznawstwo)
        • bimota Re: Napadało 11.11.18, 11:14
          ZJAZD TO TEZ JEZDNO ZDARZENIE, A TYLU SIE NAZJEŻDŻA...
          • keekees Re: Napadało 16.11.18, 00:35
            bimota napisał:

            > ZJAZD TO TEZ JEZDNO ZDARZENIE, A TYLU SIE NAZJEŻDŻA...
            >

            No i?
    • keekees Czasowniki dwuaspektowe 10.11.18, 17:33
      randybvain napisał:

      > Zauważyliście może, że napadało może odnosić się zarówno do jednego zdar
      > zenia, jak i wielu:
      > Ale wczoraj napadało!
      > Kilku bandytów napadało na podróżnych
      >
      > Czy przychodzą Wam do głowy podobne czasowniki?

      "Napadac" to po prostu czasownik dwuaspektowy, choc niepelny, bo jego aspekt zalezy od znaczenia. "Napadac" to albo forma niedokonana od "napasc" albo forma dokonana od "padac". Tak samo jest z "pochodzic" - "pochodzil sobie 2 godziny" i "pochodzil z Warszawy". Pelnym czasownikiem dwuaspektowym jest np. aresztowac ("aresztowal go wlasnie" i "aresztowal go 10 razy") - tu aspekt jest dwojaki i to przy tym samym znaczeniu.

      • randybvain Re: Czasowniki dwuaspektowe 10.11.18, 22:57
        Aresztować jest przecież zawsze czasownikiem dokonanym. Czy ktoś kogoś aresztował właśnie czy dziesięć razy, zawsze to będzie synonymiczne z dokonał aresztowania.
        • keekees Re: Czasowniki dwuaspektowe 11.11.18, 16:59
          randybvain napisał:

          > Aresztować jest przecież zawsze czasownikiem dokonanym. Czy ktoś kogoś a
          > resztował właśnie czy dziesięć razy, zawsze to będzie synonymiczne z dokonał
          > aresztowania
          .
          >

          No własnie nie. Mowimy "wlasnie go aresztowali" w sensie "dokonali aresztowania", nie trzeba mówić "wlasnie go zaaresztowali", choc można. "Aresztować" jest i dokonane i niedokonane, sgjp.pl podaje zresztą aspekt tego czasownika jako ndk/dk: sgjp.pl/leksemy/#261816/aresztowa%C4%87
          Jest więcej takich czasowników (podobno ok. 70), np.: abdykować, adaptować, adoptować, amputować, aresztować, awansować, ciąć, deportować itd.
          Tu masz np. dłuższą liste:
          www.polskinawynos.com/wp-content/uploads/2016/11/Czasowniki-dwuaspektowe.pdf
          latwo wygooglujesz więcej.
          • randybvain Re: Czasowniki dwuaspektowe 17.11.18, 01:23
            Rzeczywiście...
    • keekees Narzucało 16.11.18, 00:49
      randybvain napisał:

      > Zauważyliście może, że napadało może odnosić się zarówno do jednego zdar
      > zenia, jak i wielu:
      > Ale wczoraj napadało!
      > Kilku bandytów napadało na podróżnych
      >
      > Czy przychodzą Wam do głowy podobne czasowniki?

      "Narzucało" jest bardzo podobne: "To cielę cały czas narzucało innym swoje zdanie." i "Auto przejechało i narzucało kamieni na chodnik." Jednocześnie niedokonany i dokonany, zależnie od znaczenia.
Pełna wersja