Dodaj do ulubionych

nocarz i inne,,,

29.11.04, 20:54
Siedzę od rana w fabryce i pewnie znowu będę do domu nocarzem wracał.
Nocarzem - czyli nocnym autobusem. To słówko od pewnego czasu robi karierę w
Warszawie.
Nocarz powstał od nocny. Mocarz powtał od mocny. Znacie inne rzeczowniki
odprzymiotnikowe na -arz?

horny
Obserwuj wątek
    • ardjuna Re: nocarz i inne,,, 01.12.04, 08:43
      h_hornblower napisał:

      > Nocarz powstał od nocny. Mocarz powtał od mocny. Znacie inne rzeczowniki
      > odprzymiotnikowe na -arz

      Myślę, że zarówno 'nocarz', jak i 'mocarz' powstały jednak nie od podstaw
      przymiotnikowych, lecz rzeczownikowych, podobnie jak inne słowa tej kategorii,
      takie jak 'procarz', 'młynarz' czy 'lekarz'.
      • h_hornblower Re: nocarz i inne,,, 01.12.04, 23:15
        ardjuna napisał:

        > Myślę, że zarówno 'nocarz', jak i 'mocarz' powstały jednak nie od podstaw
        > przymiotnikowych, lecz rzeczownikowych, podobnie jak inne słowa tej kategorii,
        > takie jak 'procarz', 'młynarz' czy 'lekarz'.

        Nocarz z pewnością od nocnego (autobusu). A mocarz? Chyba też od mocnego a nie
        od mocy...
        Co do procarza i młynarza zgoda - choc to inna bajka smile - lekarz jednak jak dla
        mnie jest odczasownikowy... To zresztą frapujące zagadnienie (przynajmniej dla
        niezawodowca - jak ja) - co było najsampierw (forma zalecana przez niektórych
        forumowiczów smile))), jako czy kura?

        pzdr
        horny
        • emka_1 Re: nocarz i inne,,, 01.12.04, 23:17
          no wiadomo, że jako. jak można mieć wątpliwości?
          • h_hornblower Re: nocarz i inne,,, 01.12.04, 23:29
            emka_1 napisała:

            > no wiadomo, że jako. jak można mieć wątpliwości?

            Jajko, chodziło oczywiscie o jajko. Skąd wiesz, że jajko? Że jeden rzymski
            pierdóła (...regionalizm) tak zadekretował to od razu wątpi (...warszawskie)
            zbyłaś? smile

            horny
            • emka_1 Re: nocarz i inne,,, 01.12.04, 23:41
              jajko zmienia postać rzeczysad
              • h_hornblower Re: nocarz i inne,,, 01.12.04, 23:44
                emka_1 napisała:

                > jajko zmienia postać rzeczysad

                Jak jest po krakowsku: złośliwa jędza? smile)))
                • emka_1 Re: nocarz i inne,,, 01.12.04, 23:56
                  a nie wiem, zołza ogólnopolska mnie satysfakcjonujesmile
                  • h_hornblower Re: nocarz i inne,,, 02.12.04, 00:23
                    emka_1 napisała:

                    > a nie wiem, zołza ogólnopolska mnie satysfakcjonujesmile

                    I tak - rykoszetem - wracamy znowu do pani prezydent...

                    dobranoc
                    horny
                    • emka_1 Re: nocarz i inne,,, 02.12.04, 00:39
                      h_hornblower napisał:

                      > I tak - rykoszetem - wracamy znowu do pani prezydent...

                      a to nie rozumiem kolejny raz z rzędu, przyjdzie się załamaćsad

                      > dobranoc

                      dobranoc
        • ardjuna Re: nocarz i inne,,, 01.12.04, 23:34
          h_hornblower napisał:


          > Co do procarza i młynarza zgoda - choc to inna bajka smile - lekarz jednak jak
          dla mnie jest odczasownikowy...

          A może masz i rację. Zawodowcy twierdzą, że 'lekarz' od 'lek', i to już w
          prasłowiańskich czasach. Ale czemu by nie od 'lekować', skoro od tego
          czasownika powstał - też już nieżywy - 'lekownik'?
          • h_hornblower Re: nocarz i inne,,, 01.12.04, 23:40
            ardjuna napisał:

            > A może masz i rację. Zawodowcy twierdzą, że 'lekarz' od 'lek', i to już w
            > prasłowiańskich czasach. Ale czemu by nie od 'lekować', skoro od tego
            > czasownika powstał - też już nieżywy - 'lekownik'?

            A co to był za jeden (bo dekownika to znałem...)?
            • ardjuna Re: nocarz i inne,,, 01.12.04, 23:45
              Lekownik to był, kurde, znachor. I on lekował, a gdy był pci odmiennej, to to
              była lekownica. Lekowanie kojarzyło się raczej z czarami, a leczenie - z
              leczeniem właśnie, czyli używaniem leków. No i tyle.
              • ardjuna Swoją drogą... 01.12.04, 23:50
                ... tyle pięknych słów zamienili my na jakieś zachodnie nowinki.. Gdzie się
                podzieli np. lekoząb oraz lekorób z lekoskładem???
                • h_hornblower Re: Swoją drogą... 02.12.04, 00:25
                  ardjuna napisał:

                  > ... tyle pięknych słów zamienili my na jakieś zachodnie nowinki.. Gdzie się
                  > podzieli np. lekoząb oraz lekorób z lekoskładem???

                  I gdzie się, krucafuks, lektyki podzieli... smile

                  pzdr
                  horny
          • brezly Re: nocarz i inne,,,/lekarz 02.12.04, 10:19
            ardjuna napisał:

            > h_hornblower napisał:
            >
            >
            > > Co do procarza i młynarza zgoda - choc to inna bajka smile - lekarz jednak j
            > ak
            > dla mnie jest odczasownikowy...
            >
            > A może masz i rację. Zawodowcy twierdzą, że 'lekarz' od 'lek', i to już w
            > prasłowiańskich czasach. Ale czemu by nie od 'lekować', skoro od tego
            > czasownika powstał - też już nieżywy - 'lekownik'?

            Aha, problem mnie interesuje. Z 'lekarzem'. Zobaczcie:

            szwedzki 'läkare' (pl. läkarna, jak pamietam) (fin. lääkäri)
            dunski 'læge' (norweski 'lege')

            To kto od kogo? Moja amatorska okropnie hipoteza wiaze to z uzywanym (jeszcze?)
            niemieckim 'leibarzt'? Co wy na to?
            • piotrpanek Re: Polak - Szwed dwa bratanki (a stryjek - Got) 02.12.04, 13:03
              > szwedzki 'läkare' (pl. läkarna, jak pamietam) (fin. lääkäri)
              > dunski 'læge' (norweski 'lege')
              >
              > To kto od kogo? Moja amatorska okropnie hipoteza wiaze to z uzywanym
              (jeszcze?)
              > niemieckim 'leibarzt'? Co wy na to?

              Czytałem, że to my od Gotów. Jeśli mnie pamięć nie myli, to Klimaszewski
              napisał (a skąd on wiedział, nie wnikam).



              Ale na pewno szwedzkie "bra" to skrót od naszego "dobra" smile
              • brezly Re: Polak - Szwed dwa bratanki (a stryjek - Got) 02.12.04, 15:54
                piotrpanek napisał:

                > Czytałem, że to my od Gotów. Jeśli mnie pamięć nie myli, to Klimaszewski
                > napisał (a skąd on wiedział, nie wnikam).

                I wtedy też "kulę" (w sensie figura geometryczna, pocisk też) przynieśli Goci?
                Ciekawe, co jeszcze.


                > Ale na pewno szwedzkie "bra" to skrót od naszego "dobra" smile

                No pewnie smile Przecież nie z angielskiego/francuskiego ten ich wyraz zachwytu
                smile Chyba że biorąc pod uwagę ichnia wymowę tego ("brr(u)ooo") to może to od
                browaru.

                PS. Interesujące sa wewnątrzskandynawskie "false friends"smile
              • piotrpanek Re: Polak - Szwed dwa bratanki (a stryjek - Got) 03.12.04, 13:20
                redakcja piotrpanka informuje, że w poprzednim liście przekręciła nazwisko
                Klemnsiewicz na Klimaszewski, za co zainteresowanego przeprasza (wieczne
                odpoczywanie...)
            • ardjuna Re: nocarz i inne,,,/lekarz 02.12.04, 13:09
              brezly napisał:

              > szwedzki 'läkare' (pl. läkarna, jak pamietam) (fin. lääkäri)
              > dunski 'læge' (norweski 'lege')
              >
              > To kto od kogo? Moja amatorska okropnie hipoteza wiaze to z uzywanym (jeszcze?)
              > niemieckim 'leibarzt'? Co wy na to?

              Raczej nie, odpowiedniki górnoniem. 'Leib' w językach germańskich nie wykazują
              rdzenia z 'e' i 'k' - ahd. mhd. lîp, gen. lîbes; alts. altnfr. lîf, lîb̄es;
              niederl. lijf, niederd. lîf, lîves; ags. lîf, lîfes, engl. lîfe; fries. lîf,
              lîves; altnord. lîf, lîfs; schwed. lif, dän. liv i tak dalej. To musi być coś
              innego. Ciekawa sprawa.
              • stefan4 pochodzenie lekarza 02.12.04, 21:22
                ardjuna:
                > To musi być coś innego. Ciekawa sprawa.

                Leck-arsch?

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                • ardjuna Re: pochodzenie lekarza 02.12.04, 22:25
                  stefan4 napisał:

                  > Leck-arsch?

                  Ociekarol, mało ze stołka nie spadłem z ubawienia smile)))))) Dobre!!!
                  • piotrpanek Re: pochodzenie lekarza 03.12.04, 13:22
                    ardjuna napisał:

                    > stefan4 napisał:
                    >
                    > > Leck-arsch?
                    >
                    > Ociekarol, mało ze stołka nie spadłem z ubawienia smile)))))) Dobre!!!

                    Oj, no nie bądźcie tacy! Ja nie znam języka tych sąsiadów, a też chciałbym się
                    pośmiać...
                    • brezly Re: pochodzenie lekarza 03.12.04, 13:53
                      Gra polslowek, panie Piotrze. Lecken - tu: lizac. Arsch = no, powiedzmy, zad.
                      Oprocz tego zeby bylo dowcipniej´: lecker - smaczny, pyszny.
    • zbigniew_ Re: nocarz i inne,,, 03.12.04, 09:27
      Eee tam. Wg mnie ta kariera jest absolutnie niezasłużona. Nocarz - to raczej
      pasowałoby do rzeczownika zywotnego, np. okreslenie nocnego stróża.
      Dla nieżywotnego narzuca się - nocnik - cóż, kiedy zajęty...
      Może zatem ponocnik
      • ardjuna Re: nocarz i inne,,, 03.12.04, 09:48
        zbigniew_ napisał:

        > Eee tam. Wg mnie ta kariera jest absolutnie niezasłużona. Nocarz - to raczej
        > pasowałoby do rzeczownika zywotnego, np. okreslenie nocnego stróża.
        > Dla nieżywotnego narzuca się - nocnik - cóż, kiedy zajęty...
        > Może zatem ponocnik

        Ponocnik, panie Zbyszku, też już zajęty. To inne określenie kaca (moralnego po
        nocy spędzonej z... No właśnie... Jak ona, kurde, miała na imię???).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka