18.11.05, 10:40
podpowidzcie mi jaki jest związek fraz. do meandrów: wnikać, zaglębiać sie w
meandry?
A jeżeli idziemy na ustępstwa, rezygnujemy "trochę" z suwerenności to
ustępstwa na polu (?) suwerenności, z zakresu..?..
nie moge niestety skorzystać w tej chwili ze słownika frazeologicznego, a nie
znajduje niczego online. Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • ardjuna Re: meandry 18.11.05, 11:51
      W meandry najlepiej (nie) wpływać, wszak przenośnia pochodzi od nazwy rzeki smile
      A swej suwerenności (szczególnie na polu językowym) nie ustępowałbym ani o krok!
      • arana Re: meandry :) 18.11.05, 17:39
        A ja lubię meandrować. Sama jestem meandryczna.
        A suwerenność? Jakże miło jest ustępować krok po kroku...(Trójkropka, sic!)
        • ardjuna Re: meandry :) 18.11.05, 23:18
          Ja natomiast uwielbiam skamandrować... Skamandry moich myśli są niezbadane...
          Jestem sakramencko uskamandrowiony i zeskamandryciały...
          Czyżbyśmy jednak mieli coś wspólnego?
          A suwerenność...
          E, innym razem...

          Vivant Trójkropy!
          • arana Re: meandry :) 19.11.05, 10:46
            ardjuna napisał:

            >Czyżbyśmy jednak mieli coś wspólnego?

            W moich meandrach sporo "Skamandra".
    • pam31 Re: meandry 18.11.05, 20:47
      Meandry to zakola rzeki i można przez nie płynąć, widzieć je, zachwycać się
      nimi itp,, ale można tworzyc takie zwroty, jak meandry myśli, uczuć, nastrojów,
      o ile lubi się styl wzniosły.
      Jeżeli to nie jest praca domowa z polskiego z obowiązkiem uzycia danych słów,
      to lepiej nie silić się na używanie zwrotow, których znaczenia nie jest się
      pewnym.
      W przypadku rezygnacji z cześci suwerenności ograniczasz swą samodzielność, ale
      możesz usłyszeć i inne propozycje z tym związane.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka