Dodaj do ulubionych

reklamy nakazowe

20.05.06, 08:37
,,KUP nasze ptifole amoryzowane i WYGRAJ wycieczkę do Fabulandii z miss świata
Formozją Pulcherską!''

To jakaś nowa maniera, że nasze szanse reklamodawca wyraża w trybie
rozkazującym: ,,wygraj!''. Wyobrażam sobie taką reklamację:

KLIENT:
Obserwuj wątek
    • kicior99 Re: reklamy nakazowe 20.05.06, 17:16
      Kiedys slyszalem japiszonsko-pseudomarketingowy belkot o szesciu stopniach
      reklamy. Ponoc nakazowa jest najprymitywniejsza, ale w rozwijajacych sie
      spoleczenstwach najskuteczniejsza...
      • viki2lav Re: reklamy nakazowe 21.05.06, 19:08
        w slonecznej Italii dobijaja mnie napisy: Twoj Piekarz, Twoj Ogrodnik,Twoja
        pralnia. Ktory to stopien?
        • zakkahletz A w tiwi i radio to chroniczne... 22.05.06, 21:37
          ..."zostańcie z nami". Dobrze, że już nie proszą, jak bywało, żeby nie regulować
          odbiorników. :\
    • hetman4 Re: reklamy nakazowe 24.05.06, 00:37
      Moim zdaniem nakazowość w naszych reklamach nie jest w żadnej mierze polskim pomysłem, a tylko gnuśną kalką zachodnich "BUY NOW!", "WIN NOW!", "SAVE NOW!" i "CLICK HERE!". Podobnie jest zresztą w każdym teleszopie: "Zadzwoń teraz, a otrzymasz dodatkowo tuzin parasoli całkiem gratis", przy czym "teraz" jest oczywiście rozciągnięte na wszystkie 24 godziny doby.

      Polskie kopyrajty bywały różne: od doskonałego (wtedy) przedwojennego sloganu "Radion sam pierze", któremu potem dorobiono "...i na strychu wiesza", przez okres bezreklamowy, bo nie było czego reklamować, pierwszą "nowoczesną" reklamę (prusakolepu, warto obejrzeć) a potem nudnych jak flaki z olejem "wózków widłowych zawsze na czasie", do – moim zdaniem – rewelacyjnego, choć hermetycznego "Ociec, prać?". To ostatnie zawołanie reklamowe było chyba pewną cezurą, początkującą próby skonstruowania reklamy z dowcipną lub zaskakującą, a nie łopatologicznonakazową fabułą. Teraz szczyty powodzenia święcą spoty absurdalno-surrrealistyczne w stylu "kopytko", w których historyjka w ogóle nie jest związana z reklamowanym produktem (ciekaw jestem, czy są one równie skuteczne, co atrakcyjne).

      Natomiast od dłuższego czasu frapuje mnie reklama, w której facet skacze z mostu na linie i zamiast spadać wzbija się w niebo, po czym pojawia się napis "To wbrew logice". Zastanawiam się, czy rzeczywiście złamał on prawa logiki, czy tylko fizyki? Czy złamanie praw fizyki jest automatycznie sprzeczne z logiką?
      • stefan4 Re: reklamy nakazowe 24.05.06, 01:40
        hetman4:
        > Moim zdaniem nakazowość w naszych reklamach nie jest w żadnej mierze polskim
        > pomysłem, a tylko gnuśną kalką zachodnich "BUY NOW!", "WIN NOW!", "SAVE NOW!"
        > i "CLICK HERE!".

        Mnie chodziło raczej o nakaz zrobienia czegoś, co zależy WYŁĄCZNIE od
        reklamodawcy: ,,kup proszek do prania i wygraj samochód''
        • meduza7 Re: reklamy nakazowe 26.05.06, 22:23
          Bądź sobą, wybierz Pepsi!
          I tu się otwiera pole do rozważań...
          Kim będę, jeśli nie wybiorę Pepsi?
          Coca-cola - stanę się swoją teściową.
          Napój "Zbyszko" - rudą z czwartego piętra.
          Balsam Pomorski - tym z przeciwka, co ma kota i rower.
    • fnoll Re: reklamy nakazowe 28.05.06, 21:40
      tak na marginesie - na bardziej dojrzałych rynkach doczepianie do każdego
      produktu obietnicy "wygraj!" jest ograniczane:
      www.kuluttajavirasto.fi/user_nf/default.asp?id=9991&site=36&tmf=7420&root_id=7420&mode=readdoc
      • kicior99 Re: reklamy nakazowe 29.05.06, 12:26
        no i chwala Bogu. Sa granice.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka