Dodaj do ulubionych

PRÓCHNO Wacława Berenta

20.05.06, 19:57
Witam. Potrzebuje jakiegoś opracowania książki "Próchno" Wacława Berenta.
Najlepiej byłoby jakieś streszczenie, ale ogólnie jakiekolwiek informacje
mnie zadowolą. Jakbyście mieli jakieś opracowanie czy coś to dajcie znać.
Będę ogromni wdzięczny. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • szara_godzina Re: PRÓCHNO Wacława Berenta 21.05.06, 21:06
      Powieść Wacława Berenta Próchno to pierwszy w polskiej literaturze obraz
      artystów-dekadentów, portret postawy schyłkowej odległy od sienkiewiczowskiego
      moralizowania i jednoznacznej oceny, portret kunsztowny a jednocześnie w miarę
      obiektywny. Autor przedstawia losy kilku znajomych artystów, parających się
      różnymi zajęciami (aktor, dziennikarz, muzyk, poeta, malarz), zaś samobójstwo
      pojawia się w powieści aż cztery razy. Jako pierwszy opuszcza ten świat ojciec
      aktora Borowskiego, wieszając się w teatralnej toalecie. Jego postępowanie
      związane jest z „wypaleniem się” jego aktorskiego talentu, depresją i
      zobojętnieniem. Drugim samobójcą jest dziennikarz Jelsky, który wypija napój z
      arszenikiem w kawiarni, odbierając sobie życie w miejscu codziennej pracy i
      częstych spotkań artystycznej cyganerii. Pozostawia po sobie list, będący
      manifestem postawy dekadenckiej:
      Jedyną bronią przeciw fatum naszego życia jest dobra gra, ta na wpół już tylko
      świadoma zdolność oszukiwania ludzi i siebie aż do ostatniego tchnienia. Was,
      bracia artyści, uczyć tego nie potrzeba: w tym sztuka nigdy nie zawodzi: odbiera
      duszę, daje „rolę”. A więc, kanalie: eviva l’arte!
      Przyczyn samobójstwa Jelsky’ego doszukiwać należy zatem w niebezpiecznym
      zachwianiu równowagi między życiem a sztuką, w wyrzeczeniu się osobistego
      szczęścia na rzecz artystycznego powodzenia. Motywem działania może być już sam
      zawód dziennikarza, zmuszonego liczyć się z gustami czytelników i szukać
      sensacji, nie mogącego realizować się w prawdziwym, artystycznym działaniu. Chęć
      zerwania ze sztuką (z życiem) jest motywem kolejnych dwóch samobójstw opisanych
      w Próchnie. Poeta-epigon Muller, którego wiersze są właściwie wariacjami na
      temat utworów Tetmajera oraz muzyk Hertenstein zażywają wspólnie malajską
      truciznę upas. Ma ona opóźnione działanie, dlatego też samobójcy mają jeszcze
      mnóstwo czasu by snuć przedśmiertną rozmowę i rozważania. Muller obawia się kary
      i pyta o to Hertensteina, odpowiadającego na wątpliwości:
      - Nie znam żadnej…
      - Powiedz, powiedz! – więc nie czeka nas kara za… za mord na duchu?!
      - Zycie samo jest karą w beznadziejnym poszukiwaniu, a wszystkie jego dary są
      nieczyste .

      Stanowisko Hertensteina odnośnie kary czekającej na samobójcę ma związek z
      pojęciem nirwany, do której dekadenci dążyli różnymi sposobami, także odbierając
      sobie życie. Dla Hertensteina życie i sztuka to jedno, dlatego nie można zejść
      ze sceny, nie schodząc jednocześnie z tego świata. Wszystkich wymienionych tutaj
      samobójców charakteryzuje niezwykła wrażliwość i emocjonalne rozchwianie, każdy
      z nich spala się, próbując tworzyć prawdziwą sztukę i ponosi osobistą porażkę.
      Warty podkreślenia jest fakt że akcja Próchna rozgrywa się wiosną, nie zaś w
      sprzyjającej depresji i uwielbianej przez modernistów aurze jesiennej. Tłumaczyć
      to można jako możliwość odrodzenia się świata i przemiany okupionej śmiercią.
      • antos121 Re: PRÓCHNO Wacława Berenta 21.05.06, 23:25
        Dzięki przeogromne. Jakbyś jeszcze coś miała albo ktokolwiek inny to prosiłbym
        o pomoc i umieszczenie tego tutaj. Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam.
        • kurczak1 Re: PRÓCHNO Wacława Berenta 08.06.06, 11:44
          Pisałam o tym cholerstwie lata temu na polonistyce, ale po przyjęciu spłonęlo
          żywcem, bo mi nioe leżało, a męki twórcze były przeogromne zwłaszcza, że i
          czerwiec lub maj był prześliczny, przesliczniejszy niż teraz.

          Choć chyba się wypogadza poniekąd
          • aspazja85 Re: PRÓCHNO Wacława Berenta 20.09.06, 13:36
            kurczak1 napisała:

            > Pisałam o tym cholerstwie lata temu na polonistyce

            to jedna z moich ukochanych ksiazek jesli chodzi o Mloda Polskesmile No ale ja
            podobno jestem dziwna...pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka