26.07.06, 16:01
to skoro się już tak rozochociłam, to piszę dalej...
jestem z Łodzi, teraz w Warszawie, a tu wiadomo ludzie z całej Polski
i wiecie czego nie znają?:

migawka, krańcówka (to oklepane: bilet miesięczny i pętla autobusowa);
zmywać statki (naczynia);
mieszkanie szczytowe (na rogu w bloku);
ekspres (zamek błyskwiczny);
angielka (bułka paryska);
lebera (watroba);
zbłysięć (zgłupiec)
wyfiokowana (wypindrzona, odwalona);
czarne (kaszanka bez kaszy).

A Wy znacie?
Obserwuj wątek
    • nacelowniku Re: znacie? 26.07.06, 16:08
      a no i jeszcze mówią przebrać pościel a nie zmienić pościel
      jakoś mnie to śmieszy smile
      • dwakretki Re: znacie? 26.07.06, 22:47
        a "po lewo... po prawo..." (chyba po lewej, prawej)
        iść na pieszo - tesz ładne

        bortnik = krawężnik
        na szage = na skróty
      • adam81w Re: znacie? 22.07.07, 01:49
        Odpowiadasz na :

        nacelowniku napisała:

        > a no i jeszcze mówią przebrać pościel a nie zmienić pościel
        > jakoś mnie to śmieszy smile

        co to znaczy zmienić pościel/ przebrać pościel? to to samo co pościelić? jesli
        tak to ze względów logicznych to byłoby trochę głupie. Bo przecież nikt chyba
        nie zmienia pościeli co dnia? Pościel się zmienia co jakiś czas. W dzień pościel
        się chowa i przed nocą wyjmuje i ściela.
    • lylika Re: znacie? 27.07.06, 16:39
      W Warszawie znane są słowa i zwroty: zmywać statki, mieszkanie szczytowe oraz wyfiokowana i ekspress /rzadziej używane niż zamek błyskawiczny i suwak, ale znane/. Pozostałe nie.
      Natomiast bywając w Łodzi wielokrotnie słyszałam w komunikacji miejskiej: pan/pani schodzi?
      zamiast: czy pan/pani wysiada?
      • adam81w Re: znacie? 22.07.07, 01:43
        W Warszawie nie są znane zmywać statki (czemu akurat statki?), ani mieszkanie
        szczytowe ani ekspress.
    • nacelowniku Re: znacie? 28.07.06, 08:38
      Ostatnio moj chlopak nie moze sie nadziwic, bo w pracy w Wawie(troche dla
      smiechu na pewno)ludzie mowią:

      SKITRAĆ
      jako zepsuć, popsuć, np jakiś plik...

      mi to się kojarzy głównie z podstawówką, ale znaczyło to wtedy chyba
      bardziej "zrobić kupę", dzieciaki się śmiały, że ktoś się skitrał w majtki smile
      a tutaj, duża korporacja, stolica.... smile
      co o tym sądzicie?
      • uhu_an Re: znacie? 07.12.06, 00:56
        "skitrać"- tez mi sie kojarzy z podstawówką i wydaje mi sie, ze podstawowe
        znaczenie bylo wlasnie "zrobić kupę", "puścić bąka".
        obecnie(jako, ze przez krótki czas pracowałam z młodzieża i dzieciakami z
        podst), to słowo dalej jest uzywane i tym razem znaczy tyle samo co "popsuć"
        lub też "schować, ukraść".
        Prawdę mówiąć tego słowa właśnie używam w tym kontekscie"schowane gdzieś
        głęboko". aha i kojarzy mi sie to z gwarą wiezięnna.
    • nacelowniku Re: znacie? 28.07.06, 08:53
      a jeszcze:

      chodzić z gołą hają (nie mam pojęcia jak się pisze-babcia tak mówiła)- z gołym
      tyłkiem;
      kuciup-ktoś mały;
      lafirynda-chyba wiadomo;
      pizga po nogach- wieje;


      • piotrpanek Re: znacie? 03.08.06, 10:20
        nacelowniku napisała:


        > lafirynda-chyba wiadomo;

        Jag wiadomo, to chyba to nie je regionalizm. W regionalizmach chodzi o to, żeby
        dzie indzij nie było wiadomo. wink
    • iulius Re: znacie? 08.08.06, 23:28
      Leberka to u nas jest wątrobianka. Na szagę też się chodzi. Ale kto to widział,
      żeby na robienie łóżka mówić "ubrać pościel"? tongue_out
      • dziurdziak Re: znacie? 21.07.07, 19:00
        iulius napisał:

        > Leberka to u nas jest wątrobianka. Na szagę też się chodzi. Ale kto to
        widział,
        > żeby na robienie łóżka mówić "ubrać pościel"? tongue_out

        krk - hahahahaha, ja jeszcze nigdy nie slyszalam zwrotu 'robienie lozka'
        hahaha, u nas sie mowi tez przewaznie przebrac posciel, z powyzszych zwrotow
        (oprocz przezabawnego robienia lozka) nie znam niczego oprocz skitrac - ja znam
        w znaczeniu skombinowac, zalatwic -skitraj jakiegos szluga mowili u mnie w lo
        nieraz, znam tez pizgac po nogach, natomiast do niedawna nie wiedzialam, co to
        jest bulka paryska i to okreslenie dalej mnie smieszy, a jest to weka
        • mark.parker Re: znacie? 22.07.07, 01:14
          Skitrasić - owszem, ale skitrać nie.
          Z poznańskiej gwary, którą nigdy nie mówiłem, pamiętam laczki (bambosze), statki
          (naczynia) i ryczkę (mały stołeczek). Z małopolskiej zaś (spod Lwowa) makohon
          (pałka do ucierania w makutrze) i to chyba wszystko, Kiedy nałożyłem sobie za
          dużo na talerz i nie mogłem dojeść, matka ganiła mnie po ukraińsku: Jiły by
          oczy, ałe pysok ne chocze.Poza tym mówiła piękną polszczyzną, jak wszyscy z
          Kresów, z lekkim zaśpiewem, ale bezbłędnie.
    • uhu_an Re: znacie? 07.12.06, 00:53
      ja nie znam, przyznaje sie bez bicia.;o) a zyje tu ho ho, a moze i dłuzej- no
      od urodzenia hehe. z podanych przez ciebie wyrazen znane jest mi
      jedynie "wyfiokowana". Byc moze moja nieznajomosc wynika stad, ze jednak
      zdecydowana wiekszosc moich znajomych to wawiacy, a jak sa to osoby przyjezdne
      to jednak nie uzywaja gwary, a "urzędniczego" polskiego. pzdr.
    • mysia-mysia Re: znacie? 11.12.06, 14:54
      ja jestem z "okolic Łodzi" i też zadziwiło mnie że w Wawie nie wiedzą co to
      migawka, na krańcówkę mówią pętla, a mieszkania szczytowe to dla nich te na
      ostatnim piętrze smile
      pierwszy raz za to widzę słowo "lebera" wink
      czarne to u nas bułczanka, drożdżówka to bułka słodka, a kapcie mogą też zostać
      nazwane "tuchciami" - to ostatnie słowo robi karierę wśród wszystkich znajomych smile
      a temperówka to strugaczka
    • adam81w Re: znacie? 22.07.07, 01:41
      jak kiedyś w autobusie w Warszawie na kartce informującej mnie o zmianie trasy
      autobusu zobaczyłem słowo Krańcówka to myślałem, że tego kto tak napisał
      zamorduje. Żeby mi w Wawie pisać po łócku tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka