Dodaj do ulubionych

wielojezycznosc

17.11.06, 00:43
- voulez-vous couchez avec moi?
- bolszoje wam spasibo, no ja sjewodnia uze kuszal
Obserwuj wątek
    • ja22ek Re: wielojezycznosc 19.11.06, 11:10
      - Kak wasza familija?
      - Spasibo, choroszo.
      • pam75 Re: wielojezycznosc 19.11.06, 12:35
        ja22ek napisał:

        > - Kak wasza familija?
        > - Spasibo, choroszo.
        To nabiera sensu, kiedy pytanie jest po rosyjsku, a odpowiedź brzmi po polsku:
        "Dziękuję, dobrze".
        Rosjanin zna słowa własnego języka.
        • dutchman Re: wielojezycznosc 19.11.06, 13:00
          Je ne parle pas francais...
          Ja toże...
    • lira_korbowa Re: wielojezycznosc 19.11.06, 14:09
      Tak dla ścisłości - "coucher".
      • zettrzy Re: wielojezycznosc 19.11.06, 20:24
        to byc moze, nie znam francuskiego
    • randybvain Re: wielojezycznosc 19.11.06, 17:04
      Always koka, Kolja...
    • zettrzy Re: wielojezycznosc 19.11.06, 20:28
      a to bylo kiedys popularne w N. Jorku:
      - how are you?
      - like Sasha's trousers

      (ale nikt, z wlaczeniem Rosjan, nie chcial sie przyznac ze wie o co chodzi z
      tymi spodniami Saszy)
      • stefan4 Re: wielojezycznosc 20.11.06, 09:42
        zettrzy:
        > a to bylo kiedys popularne w N. Jorku:
        > - how are you?
        > - like Sasha's trousers

        W równie zamierzchłych czasach popularne w Polsce było:
        ,,
        • zettrzy Re: wielojezycznosc 21.11.06, 00:18
          Aznavour najwyrazniej znal franglaise, to jest przeciez osobny jezyk
          • stefan4 Re: wielojezycznosc 21.11.06, 00:33
            zettrzy:
            > Aznavour najwyrazniej znal franglaise, to jest przeciez osobny jezyk

            W tej piosence nie ma ANI JEDNEGO SŁOWA
          • stefan4 Re: wielojezycznosc 21.11.06, 00:37
            zettrzy:
            > Aznavour najwyrazniej znal franglaise, to jest przeciez osobny jezyk

            W tej piosence (pełny tekst jest np. w www.paroles.net/chansons/15200.htm
            ) nie ma ANI JEDNEGO SŁOWA we franglais. Tam są tylko słowa francuskie i słowa
            angielskie.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
            • zettrzy Re: wielojezycznosc 21.11.06, 04:05
              a znasz franglaise?
              • stefan4 Re: wielojezycznosc 21.11.06, 09:40
                zettrzy:
                > a znasz franglaise?

                Po pierwsze: ,,franglais''; chociaż ,,la langue franglaise''. To tak jak ,,czy
                znasz polski?'' (końcówka męska) a ,,czy znasz mowę polską?'' (końcówka żeńska).

                Po drugie: znam biernie. Podobnie jak czikagowskie ,,drajwowanie karą po
                hajłeju''. Sam tak nie mówię, ale mniej więcej rozumiem, co rozmówca miał na
                myśli. O ile w ogóle coś mial.

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                • zettrzy Re: wielojezycznosc 21.11.06, 20:09
                  > Po drugie: znam biernie.

                  aha, a z Puncha czy z pozniejszych wydan ksiazkowych?
                  • stefan4 Re: wielojezycznosc 21.11.06, 21:49
                    zettrzy:
                    > aha, a z Puncha czy z pozniejszych wydan ksiazkowych?

                    Nie, Puncha niestety nie znam. W tej sprawie muszę uznać twoją wyższość.

                    - Stefan

                    www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                    • zettrzy Re: wielojezycznosc 21.11.06, 23:06
                      zawsze mozesz nadrobic - Let's Parler Franglais Again!: Le Seconde Volume - Et
                      about Temps, Too! jest do nabycia przez amazon
                      beacoup de fun too, comme the first livre
                      • stefan4 Re: wielojezycznosc 21.11.06, 23:26
                        zettrzy:
                        > zawsze mozesz nadrobic

                        Nadrobić Puncza? A po co?

                        zettrzy:
                        > - Let's Parler Franglais Again!: Le Seconde Volume - Et about Temps, Too! jest
                        > do nabycia przez amazon beacoup de fun too, comme the first livre

                        Wygląda na ,,fun'' i nic ponadto. Mam mało amerykańskie poczucie humoru, więc
                        szkoda mi 9.99 USD. Natomiast słownik ,,anglosnob-français'' można mieć za
                        darmo: membres.lycos.fr/tsalomon/franglais.html .

                        - Stefan

                        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                        • zettrzy Re: wielojezycznosc 21.11.06, 23:37
                          > zawsze mozesz nadrobic
                          >
                          > Nadrobić Puncza? A po co?

                          zebys nie myslal ze mam przewage

                          > Wygląda na ,,fun'' i nic ponadto. Mam mało amerykańskie poczucie humoru,

                          przeciez Milton jest Anglikiem...
        • yoric Re: wielojezycznosc 23.11.06, 18:12
          > Tylko prosze nie cyztać z angielska ,,formidejbl'' ani ,,veritejbl''...

          Oj! To już by nie było z angielska, ani nawet "z frangielska" - to byłby czysty
          polglish smile.
    • menering Re: wielojezycznosc 21.11.06, 12:07
      Znacie? To posłuchajcie...

      Rosjanie wysłali syna na nauki do Paryża.
      Po niedługim czasie dostają kartkę:
      - Six joues baissent gros chat!
      Na co rodzice bezzwłocznie odpowiadają:
      - Nous ici dit!

      Robert Dygant

      • stefan4 Re: wielojezycznosc 21.11.06, 13:10
        menering:
        > Rosjanie wysłali syna na nauki do Paryża.
        > Po niedługim czasie dostają kartkę:
        > - Six joues baissent gros chat!
        > Na co rodzice bezzwłocznie odpowiadają:
        > - Nous ici dit!

        A d'une ou jase...

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
    • klymenystra Re: wielojezycznosc 25.11.06, 14:25
      coucher jak juz cos.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka