reptar
24.04.03, 09:26
Czy istnieją reguły dotyczące zdrabniania?
Chodzi mi o wybór między formami z -ik (-yk) a z -ek.
Jest na przykład kogutek i kogucik, diabełek i diablik, butek i bucik.
Jest sadek i sadzik, belwederek i belwederzyk, choć te drugie (z -ik,-yk)
znalazłem tylko w Doroszewskim.
Jest piesek, ale czy kto słyszał o piesiku (albo psiku)?
Słowniki podają gwoździk, chwaścik i chwościk, ale słyszałem też formy
gwozdek, chwastek i chwostek.
Słowniki podają wielbłądek i tulipanek, ale wielbłądzik i tulipanik też mi się
widzą jako zdatne do użytku. Ale dzbanik już kłuje w uszy - przyjmuję dzbanek
i tylko tak.
Jeśli z dwóch form (np. wielbłądek / wielbłądzik) jedna trafi do słownika, a
druga nie, to czy użycie tej drugiej uważacie za błąd?