Dodaj do ulubionych

cd. watpliwosci..:))

16.06.03, 21:23
przede wszystkim: dziekuje baaaaaaardzo za pomoc (wind-eyesmile)))) )

smile))))))))))))))))
(nie,jeszcze nie jest po wszystkimwink )

mam na razie jeszcze jedno pytanie:
1.na ile sposobow mozna za pomoca liter polskiego alfabetu,czytanych trak,jak
w roznych innych polskich wyrazach,zapisac slowo CHRZĘST ,tak aby zawsze
czytalo sie tak samo? (???????)
a/na mniej niz 5sposobow
b/ na wiecej niz50,ale mniej niz 100sposobow
c/ dokladnie na 25sposobow
d/na ponad 100 sposobow........
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: cd. watpliwosci..:)) 17.06.03, 01:16
      pseudo_:
      > 1.na ile sposobow mozna za pomoca liter polskiego alfabetu,czytanych trak,jak
      > w roznych innych polskich wyrazach,zapisac slowo CHRZĘST ,tak aby zawsze
      > czytalo sie tak samo? (???????)
      • baloo1 Re: cd. watpliwosci..:)) 17.06.03, 08:58
        Fajna zabawa ;o)

        Stefan napisal :
        "
        • wind-eye Re: cd. watpliwosci..:)) 17.06.03, 22:42
          baloo1 napisał:

          > Pseudo, o Twoich zagadkach az by sie chcialo zdawac egzaminy na iberystyke
          > no moez bez tego stresu, ze cale zycie nagle wisi na wlosku ;oD)

          > Z zapartym tchem sledze ten "kacik zagadek jezykowych".

          udało mi się dostać te testy (sprzedaja na Oboznej) ale mam tylko wariant C
          tam jest TYLKO JEDEN buuuuuu test językowy (akurat ten z lapońskimi rybimi
          pyskami)
          a ja myslalam ze znajde ich tam obfitosc (testow nie pyskówsmilei bede sie taplac,
          głowić i radośnie męczyć !
          10 kartek odbitych na ksero - 15 zł, hmmm 8|

          ale faktycznie jak się czyta takie testy i jeszcze stronkę iberystyki
          (www.iberystyka.uw.edu.pl) to aż się chce iść na iberystykę ! tylko że
          mi jakoś hiszpański nie podchodzi ?!?! heh
          • wind-eye sorry za nawias w linku 17.06.03, 22:44

            www.iberystyka.uw.edu.pl
            teraz jest OK
          • baloo1 Re: cd. watpliwosci..:)) 17.06.03, 23:03
            wind-eye napisała:

            > 10 kartek odbitych na ksero - 15 zł, hmmm 8|

            Tjaaa ... czyli jak zwykle , dziadostwo i zerowanie na kandydatach.

            >
            > ale faktycznie jak się czyta takie testy i jeszcze stronkę iberystyki(www.iberystyka.uw.edu.pl) to aż się chce iść na iberystykę ! tylko że mi jakoś hiszpański nie
            podchodzi ?!?! heh

            A u mnie na odwrot - hiszpanski zawsze mi sie podobal , a z iberystyki
            prysnalem nazajutrz po zaliczeniu pierwszego roku . Brrrrrrrrrrr ....
            (Dobrze, ze Pseudo nie zdazy juz tego przeczytac przed egzaminem ;oD)

            B.
            • wind-eye Re: cd. watpliwosci..:)) 18.06.03, 09:50
              baloo1 napisał:

              > A u mnie na odwrot - hiszpanski zawsze mi sie podobal , a z iberystyki
              > prysnalem nazajutrz po zaliczeniu pierwszego roku . Brrrrrrrrrrr ....

              a co bylo nie tak ze Ci sie nie spodobalo?
              • baloo1 Re: cd. watpliwosci..:)) 18.06.03, 11:56
                Hmm... ja liceum zawsze traktowalem jak zly sen i pojscie na studia jawilo mi
                sie troche jak "wyjscie z wiezienia". Na iberystyce okazalo sie, ze od szkolki
                roznila sie tym, ze wolno bylo palic i nie trzeba bylo butow zmieniac na
                kapcie ;o)

                (zreszta podobnie zeznawali wszyscy moi znajomi z roznych lingwistyk - i
                niektorzy tez uciekli, a inni postanowili "zaprzec sie i dostac papier". Niemal
                wszyscy po drugim-trzecim roku, kiedy juz bardzo solidnie opanowali jezyk,
                mieli poczucie straty czasu)

                Prawie na dzien dobry, po pierwszej "klasowce" z hiszpanskiego, jeszcze w
                pazdzierniku, kolezanka usilujaca wyklocic sie o brakujacy punkt (nb. slusznie)
                uslyszala "Prosze Pani, z lektorem przeciez Pani i tak nie wygra", co
                oczywiscie bylo Prawda Gleboka. Po takiej obrobce poszlo juz z gorki ...
                (chociaz akurat ta lektorka okazala sie byc sympatyczna)

                Byl tam taki szaleniec, wykladajacy zdaje sie jezykoznawstow i gramatyke
                opisowa, ktory w wieku lat ok. 60 ciagle pisal doktorat, w ktorym stworzyl
                calkiem nowa gramatyke ;o) I kazal sie tego uczyc. Na pamiec, co do litery ...
                brrrrrr ....Na egzaminie okazalo sie, ze mnie ze wzgledu na plec (meska)
                przysluguje 4, a moim wspolzdajacym kolezankom tylko od 3 w dol, z tego samego
                powodu, tylko przeciwpoloznie ;o).

                Na koniec okazalo sie , ze moje 3+ z hiszpanskiego jest trzecia ocena na roku
                (4+ i 4- dostaly dwie osoby, ktore spedzily kilka i kilkanascie lat w krajach
                hiszpanskojezycznych). Rzeczone 3+ przyslugiwalo za zrobienie 2 bledow w pracy
                pisemnej (kilka stron testu i wypracowania) i jednego bledu jezykowego na
                egzaminie ustnym (godzina gadania). Basta ya ! 2/3 grupy zdawalo poprawkowy,
                mimo iz po roku nauki hiszpanskim poslugiwalo sie bardzo dobrze. W tym
                szalenstwie zapewne byla jakas metoda, ale mnie takie czolganie w blocie jakos
                nie odpowiadalo. No i trzeba przyznac, ze juz mialem upatrzony inny kierunek.

                No i trzeba przyznac, ze towarzystwo niemal eksluzywnie zenskie ma nie tylko
                same zalety - na dlusza mete jest to nie do wytrzymania. I nie jestem zadnym
                antyfeminista ;o)

                Ale, zeby bylo smieszniej, musze przyznac, ze kilku wykladowcow (wszystkich
                przedmiotow historyczno-prehistorycznych oraz 1 goscinnie wystepujacego
                poloniste - wykladowce literatury eutopejskiej) wspominam bardzo milo. Malo
                tego - bez bicia przyznaje, ze do dzis korzystam z tego kaganca oswiaty, ktory
                mi nakladali ;o))

                Pozdrawiam

                B. weteran i dezerter
      • jacklosi Re: cd. watpliwosci..:)) 15.07.03, 10:17
        Nie zaliczam chrzeustu. 48.
        Zresztą, gdyby był chrzeust, to byłby też chrzełst, czyli 96.
    • ja22ek Re: cd. watpliwosci..:)) 17.06.03, 11:49
      Niestety, za wiele tu zależy od indywidualnych cech wymowy sad I niepisanych
      reguł udźwięczniania / ubezdźwięczniania.
      Jeśli przyjąć założenia najbardziej zbliżone do standardowej wymowy:
      - h jest wymawiane dźwięcznie, chyba że przed bezdźwięczną
      - ę przed s jest wymawiane nosowo
      - en przed s wymawia się ę (wysoce wątpliwe smile
      - ż powoduje udźwięcznienie poprzedzającej spółgłoski

      to:
      - chrz : chsz : hsz
      - ę : en
      - s : z
      - t : d

      Razem 24.

      Jeśli zrezygnować z dźwięczności h (dodatkowo chrz : hrz), to 32.

      W mojej niestandardowej wymowie 24 (ę != en, h = ch).

      Ciekawe zagadnienie. Radziłbym nawiązać w przeddzień egzaminu kontakt słowny z
      autorami testu i zbadać ich cechy wymowy.
      • pseudo_ Re: cd. watpliwosci..:)) 17.06.03, 12:58
        ja22ek napisał:



        >
        > Ciekawe zagadnienie. Radziłbym nawiązać w przeddzień egzaminu kontakt słowny
        z
        > autorami testu i zbadać ich cechy wymowy.


        big_grin
        ok,to dzisiaj juz powinnam do nich dzwonicwink))))))))
        smile)
        pozdrawiam i thx za odpowiedzismile)))))))
        • baloo1 Re: cd. watpliwosci..:)) 17.06.03, 13:20
          Manana por la manana ?

          No to pozostaje nam juz tylko trzymac kciuki.
          A Pseudo - do kina, parku lub na inna odsapke - marsz !

          Polamania wszystkiego ;o)

          B.
    • jacklosi Re: cd. watpliwosci..:)) 15.07.03, 10:14
      Mnie wyszło dokładnie 24, czyli ani a ani b ani c ani d.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka