al.1
27.08.07, 12:46
Są takie słowa - endemity, które wystepują tylko w domach, w
zasadzie nie wychodząc poza jego obręb. Wydaje mi się, że każdy dom
ma swój własny żargon. Mój nie jest wyjątkiem. Posłużę się paroma
przykładami, które akurat mi się przypomniały.
Rudlić się - strasznie hałasować (przestań się rudlić w garach po
nocy!)
Furiak - to nazwa domowa na odkurzacz
Latanie - odkurzanie (Odkurz duży pokój! Ja już latałem po całym
mieszkaniu).
Tańcujlolo - określenie padające podczas przymierzania za dużej
odzieży (ależ to tańcujlolo)
Wysadzić się - wydać wystawne przyjęcie (ale X się wysadziła) –
nieco szerszy niż domowy zasięg
Szybkopitka - (napój nie gorący / ostudzona kawa, herbata)
---------------------------------------------
Z kaktusów najbardziej lubię tequilę