26.03.08, 14:58
Zauważyliście z pewnością, że winda nie śmie sie nazywać "winda"
tylko "dźwig". Btw taki "dźwig osobowy" smieszył mnie w
dzieciństwie, bo sobie paralelnie "betoniarkę osobową" wyobrażałem.

Ale mój szczególny zachwyt budzi język opisu windy. "Przycisk
przywołania" (ew. "przycisk wezwania"), "piętrowskazywacz".

Macie windy? Albo jeździcie chociaż? Pamietacie coś jeszcze z tego
hermetycznego jak "drzwi przystankowe" jezyka?

horny
Obserwuj wątek
    • zuq1 Re: winda 26.03.08, 16:48
      Ten "dźwig osobowy" wcale nie jest taki głupi, jak się wydaje. Winda
      przyszła do nas z niemczyzny - "Winde" - wciągnik, wciągarka,
      dźwignik, podnośnik (za słownikiem naukowo-technicznym), ale, co
      ciekawe, niemiecka winda to nie "Winde" lecz Aufzug (podnośnik/dźwig
      właśnie), Fahrstuhl (jadące krzesło) lub Lift (angloamerykanizm). Co
      do windowych akcesoriów, to istotnie są one dosyć osobliwe.
      • randybvain Re: winda 27.03.08, 18:04
        Zatem nie z niemieckiego, ale z któregoś z niemieckich dialektów?
        Np. dolnoniemieckiego Plattdeutscha albo niemieckich dialektów z
        terenów zachodniej Polski, albo ze śląskich.
        --
        Aurë entuluva!

        Polska strona języka walijskiego - w budowie, ale jak ktoś ma jakieś uwagi albo
        sugestię, to proszę słać na maila randybvain@draigaceryr.eu, bo na
        poczcie gazetowej nie mozna polegac.
        • zuq1 Re: winda 28.03.08, 10:02
          Oj, niekoniecznie, choć to możliwe, że wciągarka ("Winde") została
          przeniesiona przez poznańskich czy katowickich budowlańców ze 100
          lat temu automatycznie na "dźwig osobowy" i tak już zostało...
          Starpolskie słowa "żak" (student) czy "żur" też pochodzą, co mnie
          zresztą zdumiało, z niemczyzny. Dzisiaj "ż" w niemieckim nie
          występuje, chyba właśnie że w jakichś dialektach (w Hesji "morgen"
          wymawia się prawie jak nasze "Murzyn", tylko z długim "u"). Tak więc
          700-800 lat temu niemiecki "żak" to dzisiaj "Sack" a "żur" (pewnie
          też z długim "u") to "sauer".
    • lajkonix Re: winda 26.03.08, 22:32
      h_hornblower napisał:

      > Zauważyliście z pewnością, że winda nie śmie sie nazywać "winda"
      > tylko "dźwig". Btw taki "dźwig osobowy" smieszył mnie w
      > dzieciństwie, bo sobie paralelnie "betoniarkę osobową" wyobrażałem.
      >
      > Ale mój szczególny zachwyt budzi język opisu windy. "Przycisk
      > przywołania" (ew. "przycisk wezwania"), "piętrowskazywacz".
      >
      > Macie windy? Albo jeździcie chociaż? Pamietacie coś jeszcze z tego
      > hermetycznego jak "drzwi przystankowe" jezyka?
      >
      > horny

      "Udźwig 400 kg lub 5 osób"
      z odręcznym dopiskiem "Z Korbielową - 4 osoby"

      --
      Lajkonix
      panta rei - wszystko w płynie
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka