lajkonix
06.06.08, 21:13
Ukochani bracia i siostry,
W TV usłyszałem z ust prezentera "obyło się bez...".
Się teraz morduję nad czasem przyszłym "obędzie się bez...".
"Nie mogę się obądź bez fajek"?
Coś mi tu kuleje.
Oczywiście, że można się obejść. Ale co ma obejście do obycia?
Proszę o dzielenie pomocy i o objaśnienie.
Dziękuję za uwagę.