O bycie...

06.06.08, 21:13
Ukochani bracia i siostry,

W TV usłyszałem z ust prezentera "obyło się bez...".
Się teraz morduję nad czasem przyszłym "obędzie się bez...".
"Nie mogę się obądź bez fajek"?
Coś mi tu kuleje.
Oczywiście, że można się obejść. Ale co ma obejście do obycia?
Proszę o dzielenie pomocy i o objaśnienie.
Dziękuję za uwagę.
    • uyu Re: O bycie... 07.06.08, 00:59
      Nic nie kuleje smile), bo:

      "Nie moge obejsc sie bez fajek."
      "Nie bede mogla obejsc sie bez fajek"
      "Nie obejde sie bez fajek"
      idt. itp. itd smile)
      • stefan4 Re: O bycie... 07.06.08, 07:37
        uyu:
        > Nic nie kuleje smile), bo:
        >
        > "Nie moge obejsc sie bez fajek."
        > "Nie bede mogla obejsc sie bez fajek"
        > "Nie obejde sie bez fajek"

        Zwykły czas przeszły od ,,obejść'' brzmi ,,obszedł'' a w rodzaju nijakim
        ,,obeszło''. Lajkonix ma więc rację, że ,,obyło się'' jest dziwne.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
        • josip_broz_tito Re: O bycie... 07.06.08, 09:24
          Ale związek to chyba "obyć się bez czegoś" a nie "obejść się bez
          czegoś".
          • stefan4 Re: O bycie... 07.06.08, 10:23
            josip_broz_tito:
            > Ale związek to chyba "obyć się bez czegoś" a nie "obejść się bez
            > czegoś".

            Hmmm... Różni różnie mówią, szczególnie w czasie przyszłym:
            ,,
            • josip_broz_tito Re: O bycie... 07.06.08, 10:35
              SJP rozstrzyga:

              obyć się — obywać się
              1. «poradzić sobie bez kogoś lub czegoś»
              2. «zadowolić się czymś niewielkim»
              3. «wydarzyć się lub odbyć się bez konfliktów, ofiar itp.»
              4. daw. «przyzwyczaić się do czegoś»
              • stefan4 Re: O bycie... 07.06.08, 11:06
                josip_broz_tito:
                > SJP rozstrzyga:
                >
                > obyć się — obywać się

                Obędziemy się bez takich autoramentów...

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
                • lajkonix Re: O bycie... 07.06.08, 11:14
                  Właśnie o to mi się rozchodzi. Dzięks brat za dopojaśnienie.
                  Mogę powiedzieć "obejdę się bez fajek" (choć tak naprawdę się nie
                  obejdę)
                  allllle...
                  Głupio brzmi "obędę się bez fajek".
                  Zatem pytanie jest kiedy stosować "obycie się" a kiedy "obejście
                  się". Czego właśnie bez pomocy nie potrafiłem na początku
                  wyartykułować. Ale z waszą bracia pomocą jakoś poszło.
                  Pokój z wami.
                  • uyu Re: O bycie... 07.06.08, 13:53
                    Dlaczego "obylo sie" wydaje sie wam dziwne?
                    Przeciez funkcjonuje do dzis w jezyku i doskonale spelnia swoja role.
                    • lajkonix Re: O bycie... 07.06.08, 14:28
                      uyu napisała:

                      > Dlaczego "obylo sie" wydaje sie wam dziwne?
                      > Przeciez funkcjonuje do dzis w jezyku i doskonale spelnia swoja
                      role.
                      >

                      He. Funkcjonuje. Ale w pewnych zwrotach jest niezręczne.
                      Np. "Obędę się bez fajek" (chyba lepiej "obejdę się", nie?)
                      "Obądź się bez niej" (chyba jednak lepiej powiedzieć ("obejdź się
                      bez niej", nie).
                      Stąd to "obędzanie się" niepokoi w porównaniu z "obchodzeniem się".
                      Nie to żebych od rozu mioł recht, ale wątpliwość jest, nij?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja