Dodaj do ulubionych

podłość, małość, nikczemność...

24.02.09, 10:59
Nie wiem czy czytaliście niezwykle interesującą rozmowę Michalskiego
z Cichym w "Dzienniku". Jeśli nie - to warto.

www.dziennik.pl/dziennik/europa/article325207/Wojna_pokolen_przy_uzyciu_cyngli.html

Ale, ale. Wyborcza odpowiedziała a la wyborcza, Jarek Kurski
popełnił tekścik "Podłość". I to mi właśnie przypomniało piekne
lata '90, gdy bylismy jeszcze młodzi, a teksty Wyborczej
naszpikowane były takimi słowami jak "podłość", "nikczemność"
i "małość". Łza się w oku kręci...

Ale czy zastanawialiście się kiedyś nad desygnatem pojęciowym tych
słów? Podłość i małość to z pewnością co innego. Ale małość i
nikczemność już bliskie sobie, nieprawdaż? Z kolei od nikczemości do
podłości tylko jeden krok. Ach, naprawdę trzeba być wybytnym
publicystą, by śmiele tych kwalifikatorów używać...

pzdr
horny
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: podłość, małość, nikczemność... 24.02.09, 13:02
      h_hornblower:
      > Ale czy zastanawialiście się kiedyś nad desygnatem pojęciowym tych
      > słów? Podłość i małość to z pewnością co innego.

      ,,Podle'' to nisko, nie? Coś jak ,,pod'' tylko trochę inaczej... Istoty małe
      są zawsze pod.

      h_hornblower:
      > Ale małość i nikczemność już bliskie sobie, nieprawdaż?

      ,,Ni-k-czemu'' to do niczego; ,,nikczemny'' to bezużyteczny, nienadający się.
      Myślę, że znaczenie takie jak w ,,nikczemny wzrost'' jest wtórne.

      - Stefan
      • kanarek2 Re: podłość, małość, nikczemność... 24.02.09, 22:38
        > ,,Ni-k-czemu'' to do niczego; ,,nikczemny'' to bezużyteczny, nienadający się.

        Czyli ten nikczemnik do nicponia podobny. (Trudno mi sie oprzeć: moja znajoma
        przyjaciółka chcąc komuś ubliżyć, a chciewała, mówiła "ty złamany nicponiu".)

        Co prowadzi do pytania o pochodzenie "ubliżyć", a także "uwłaczyć", warto bowiem
        wiedzieć co się komuś robi, a oba słowa brzmią pięknie.

        k.
        ps. Hornblowerze, wywiad z Cichym (zauważyłeś zapewne, że Cichy odmówił
        autoryzacjismile) bardzo ciekawy. W ogóle Europa jest dobra.
        • h_hornblower Re: podłość, małość, nikczemność... 27.02.09, 19:36
          kanarek2 napisała:

          > (zauważyłeś zapewne, że Cichy odmówił
          > autoryzacjismile)

          Trochę inaczej to sformułowali... smile


          >W ogóle Europa jest dobra.

          Rzeczywiście? Ja zaglądam raz na 2-3 numery i może mam pecha, ale
          mnie jakoś rozczarowuje. Zawsze tylko czytam wstępniaczek Krasia -
          dla mnie są to bowiem perełki bełkotu psuedointelektualisty...

          pzdr
          horny
      • plazzek Re: podłość, małość, nikczemność... 25.02.09, 09:29
        Podle - to podle stawu grobla. Podlejszy - idący wzdłuż, przymiotnik
        zbudowany jak dzisiejszy. Fałszywie zdekomponowany jako stopień
        wyższy, stąd podły. Nasz polski wynalazek, ale zapożyczony przez
        sąsiadów.
      • h_hornblower Re: podłość, małość, nikczemność... 27.02.09, 19:31

        >,,Podle'' to nisko, nie? Coś jak ,,pod'' tylko trochę inaczej...
        >Istoty małe są zawsze pod.

        Mój kot jest zawsze nad...

        >,,Ni-k-czemu'' to do niczego; ,,nikczemny'' to bezużyteczny,
        nienadający się.

        Pierwszosłyszę...

        > Myślę, że znaczenie takie jak w ,,nikczemny wzrost'' jest wtórne.

        Może... Ale wtórne kiedyś... Bo dziś to już nikt nie powie.

        pzdr
        horny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka