Dodaj do ulubionych

Zaczęłam III rundę

07.04.14, 00:20
6.04.2014 - Po walkach i kolejnym odkładaniu wreszcie zaczęłam III rundę.
Niestety właściwie od początku :(

Moje pierwsze podejście zaczęło się w X.2012. I wtedy były niezłe spadki, które udało się utrzymać do kolejnej rundy po 8 tygodniach. Druga runda była bardzo trudna, spadło (skutecznie) tylko 6 kg. A po roku mam wszystkie kg z powrotem.
Wiem, że to wszystko sprawa głowy. A do niej jeszcze nie dotarło, że dobrze jest żeby ciało ważyło mniej. Nawyki zostały to i kg przyszły znowu.

Tym razem zaczynam długi protokół, 40 dni. Mam nadzieję, że wytrzymam. Wiem, że po drodze święta, ale zawsze są jakieś przeszkody. Tym razem po prostu ominę święta :)

Będę pisała o postępach. Trzymajcie kciuki, pls.
Obserwuj wątek
    • koko.spoko Re: Zaczęłam III rundę 07.04.14, 01:16
      Życzę powodzenia , ja jestem już po tygodniu wyrzeczeń, ubyło - 4,4kg.
      Tylko obawiam się ze dostaje nieplanowany okres :( , a krople zaczęłam brać zaraz po ostatnim okresie, więc mam nadzieje ze jutro się okaże że to tylko upławy po HCG.
      • kaludyna Re: Zaczęłam III rundę 07.04.14, 14:38
        Koko - to moze byc okres niestety, tez tak mialam dwa razy.
        • koko.spoko Re: Zaczęłam III rundę 07.04.14, 15:40
          Jeśli to okres to jest bardzo słaby , raczej plamienie , więc biorę dalej Pregnyl. Mam nadzieje ze nie bedzie żadnych skutków ubocznych...
      • koko.spoko Re: Zaczęłam III rundę 10.04.14, 22:38
        A co do dorsza nie jest to za tłusta ryba ? Nie mam jej w spisie w książce...
    • pozytywnie78 Re: Zaczęłam III rundę 07.04.14, 10:44
      trzymał kciuki, żeby ci się udało, mnie też martwią te święta po drodze, mi one przypadną na utrwalanie, boję się że skuszę się na jakieś słodkości.
    • anaanda dzień 2 07.04.14, 14:09
      Dzięki Dziewczyny.

      Dzisiaj drugi dzień ładowania. To ciekawe, że tak jak za pierwszym razem, nie mam ochoty na jedzenie. Jednak wiem jakie to ważne i jeszcze dziś dopilnuję: tłusto i dużo.
      A od jutra 500k.

      Dziś znalazłam moje poprzednie dzienniki. I okazuje się, że nie jest tak całkiem źle: od dnia zero mam jednak -4,5 kg.
      Zobaczymy jak pójdzie tym razem. Szukam jeszcze wsparcia mentalnego, wiem, że muszę zmienić mój termostat wagowy (pisze o tym McKenna). Jeszcze nie wiem jak.

      Może któraś z Was pracowała też na poziomie emocjonalnym? Gdzie? Co możecie polecić?
    • kaludyna Re: Zaczęłam III rundę 07.04.14, 14:39
      Anaanda - trzymam kciuki!!
      • anaanda 3 dzien - poczatek 500k 08.04.14, 20:28
        Po ładowaniu było +1-0,5=+0,5.
        Dziś pierwszy dzień na "prawdziwej" diecie. Odczuwam spory niepokój i ciągle wydaje mi się, że jestem głodna. Kiedy jednak się zastanowię, wezmę kilka głębokich oddechów i zapytam siebie czy naprawdę jestem głodna, ciało mówi, że nie.

        Dotychczas moje jedzenie było wyłącznie nawykowe. Jeśli miałam dużo zajęć potrafiłam nie jeść cały dzień. Innym razem, gdy nie wiedziałam co mam robić albo gdy byłam na imprezie, jadłam z zapasem na kilka dni.

        Moje poprzednie rundy nie wyleczyły mnie z tej choroby. Może uda się tym razem. Dodałam do mojej diety świadomość, oddech i wizualizacje. Zobaczymy w kolejne dni.
    • anaanda 4 dzień (2 dzień 500k) 09.04.14, 16:53
      -0,7
      Nie jestem głodna, raczej jem, bo tak wynika z planu.

      Znów przypomniałam sobie jak się super wysypiam, gdy organizm nie musi się wysilać na trawienie. Kiedyś próbowałam wcielić w życie niejedzenie kolacji, ale się nie udało. W naszym społeczeństwie życie odbywa się przy stole. A z przyjaciółmi spotykamy się wieczorami. I wtedy oczywiście kolacja i winko.

      Marzę, żeby udało mi się stworzyć nowy zwyczaj - wspólne niedzielne śniadania. Co Wy na to?
      Latem to może być atrakcja. Gdzieś w ogrodzie, świeży chleb z rzodkiewką :) To by wspaniale służyło mojej talii.
      • gaya55 Re: 4 dzień (2 dzień 500k) 10.04.14, 19:37
        Hej ananda,
        Jakie dawki pregnylu bierzesz?
        Ja pracowałam dużo z emocjami no i nadal pracuje.
        Tez zaczynam 2 runde którą mi zresztą odradziłaś;)
        Zobaczymy,będę pisać. Nie mogę się obżerać bo alergie pokarmowe mnie wywaliły.
        I o to chodzi w mojej powtórce tak szybko.
        Dieta wyleczyla mnie właśnie z tego i poczułam co to jest życie, niestety byłam zbyt głupia żeby być uważna po diecie....
        • anaanda Re: 4 dzień (2 dzień 500k) 10.04.14, 22:01
          Gaya, po kilku zmianach biorę 5 kropli 2x dziennie. To trochę mniej niż zalecana dawka, ale na mnie działa najlepiej. Zupełnie nie jestem głodna i chudnę :)

          Ja też po diecie dostrzegłam, że wiele moich problemów wagowych bierze się z alergii na mleko. Teraz jest lepiej. Odstawiałam mleko i pochodne. Nie puchnę i czuję się super.

          A jak Ci idzie na II rundzie "którą Ci zresztą odradzałam" :):):)?
          • koko.spoko Re: 4 dzień (2 dzień 500k) 10.04.14, 22:20
            Moja waga stanęła na - 4,5 po 11 dniach - 500 kal , więc zrobiłam sobie dzień jabłkowy. Ogólnie lubię jabłka , ale nie dałam rady zjeść 5 w ciągu dnia. Jakoś źle to na mnie działa. I mam kryzys energetyczny , to już trzeci w trakcie kuracji.
            • koko.spoko Re: 4 dzień (2 dzień 500k) 10.04.14, 22:28
              Moje wyniki to dzień 3 waga 80,6
              4 dzień - 1,6
              5 dzień -0,2
              6 dzień -0,7
              7 dzień -0,5
              8 dzień -0,8
              9 dzień -0,6
              10 dzień waga stoi
              11 dzień -0,3
              12 dzień -0,5
              13 dzień +0,1 - czyli waga na plusie - dzień jabłkowy
            • anaanda Re: 4 dzień (2 dzień 500k) 10.04.14, 22:28
              Koko, a na czym polega Twój kryzys energetyczny? Jest Ci zimno? Jesteś zmęczona?

              Jeśli Ci zimno dodawaj do jedzenia świeży imbir, absolutnie odstaw nabiał, pomidory. Ogranicz kurczaka na rzecz wołowiny albo indyka. Powinno pomóc. Zrób sobie indyka duszonego z porem. I daj znać jak poszło.

              Jeśli to zmęczenie, to pij zamiast zimnej gorącą wodę. I często odpoczywaj. To przejdzie.
              • koko.spoko Re: 4 dzień (2 dzień 500k) 10.04.14, 22:36
                Czyje zmęczenie , ale przechodzi mi to kiedy robię się bardziej aktywna fizycznie.
                Czyli odpoczywając czuje się zmęczona , a przy aktywności jest lepiej. Zimno mi nie jest ale jak już czuje zmęczenie to miewam i mroczki przed oczami .
          • gaya55 Re: 4 dzień (2 dzień 500k) 10.04.14, 22:31
            Zaczynam jutro wiec po jakis dwóch dniach napiszę.
            Zaniepokoiła mnie ta wiadomośc o plamieniu, bo praktycznie to nie ma prawa się zdarzyć.Dlatego się dopytuje sorry....5 kropli jakiego roztworu.
            My robimy tak; pregnyl 5000 w 50ml butelce z zakraplaczem rozpuszczone w 25ml wody+25ml wódki.Jesli z takiego roztworu weźmiesz o,5 ml to jest to 50 IU .
            Trzy razy dziennie = 150IU czyli dawka przybliżona do dr. Simeonsa. Taka butelka wystarcza na ok 40dni.
            Szczerze, to ja brałam pregnyl w czasie okresu również - 2 razy dziennie. Poza delikatną regulacja polegającą na tym że za krótki od lat cykl (25dni) wydłużył się do 26,5 dnia! Mam nadzieję że kolejne rundy doprowadza do trwałej regulacji na poziomie 27-28dni. Teraz zaczynam w połowie cyklu i zobaczymy.
            pozdrawiam
            gaya
            • koko.spoko Re: 4 dzień (2 dzień 500k) 10.04.14, 22:48
              Może po prostu w weekend przesadziłam z pregnylem , ja go robię i używam z tego przepisu

              dietahcg.cba.pl/index.php/porady-praktyczne/
              W weekend wzięłam większą dawkę bo dzień wydłużył mi się o 5 h i robiłam się głodna na nocce.
              • anaanda Re: 4 dzień (2 dzień 500k) 10.04.14, 23:32
                Ja też robię z tego przepisu. Pregnyl + 10ml wódki (tym razem 11, bo chce zrobić 40 dni.
                Nie dodaję wody.
                Tego roztworu biorę 5 kropli, to jest ok. 0.2 ml, czyli tak mniej więcej jak podawał doktor.
                • gaya55 Re: 4 dzień (2 dzień 500k) 11.04.14, 12:38
                  Czyli 1 ampółka 5000 wystarczy ci na 40 dni?
                  Czy tak?
                  Ja szczerze mówiąc miałam wątpliwości do tego przepisu-znam go ,ale wsparłam sie pomocą apteki, która robi leki recepturowe.
                  Znacie stronę dr Belluscio,który kontynuuje klinikę dr. Simeonsa a Buenos Aires?
                  www.hcgobesity.org/
                  tu jest masa badań naukowych opublikowana.
                  Więc, nie ma mowy o wpływie na cykl w taki sposób jak pisałyście jeśli dawka jest prawidłowa.
                  Ja zaczynam dziś 500kal.
                  pozdrawiam
                  • anaanda Re: 4 dzień - Gaya 11.04.14, 13:13
                    Tak napisał nasz "ojciec założyciel" że wystarczy. Ja robię długi protokół pierwszy raz, więc jeszcze nie wiem. Na wszelki wypadek mam jeszcze jedną ampułkę.
    • anaanda 5 dzień -0,6 10.04.14, 22:23
      Czuję się bardzo dobrze.
      Zjadłam dziś super dorsza z brokułami i czosnkiem. Pycha :)

      Przedłużył mi się wypad do miasta i nie miałam niczego do jedzenia. A byłam już głodna. Kupiłam opakowanie 100 g kiełbasy suchej, bo spośród dostępnych produktów to było najmniejsze zło. Po przeczytaniu składu zaliczyłam sobie białko i 1 pieczywo. Ona miała tyle węgli, że aż trudno uwierzyć !

      Jak zwykle na hcg chudnę ładnie. Wprawdzie to dopiero -1,9, ale tam gdzie trzeba, więc już spodnie luźniejsze.

      Tym razem robię pewien eksperyment. Zainspirował mnie wpis na serwisie z opisywaniem odchudzania kilku osób i postanowiłam przetestować wpływ faz księżyca. Zaczęłam tydzień przed pełnią. Podobno wtedy nasze ciała raczej nabierają wagi. Ale pierwszy tydzień jest łatwy. I tak są spadki. W drugim tygodniu, gdy częściej zdarzają się zastoje, będzie tuż po pełni. Podobno ciała mają wtedy łatwość w pozbywaniu się wagi. Zobaczymy :)
      • koko.spoko Re: 5 dzień -0,6 10.04.14, 22:31
        Z tymi fazami księżyca chodzi o to że przed pełnią nasze ciało nabiera wody w organizmie , a nie że się tyje.
      • koko.spoko Re: 5 dzień -0,6 10.04.14, 23:42
        Zapisało się wyżej więc zapytam jeszcze raz:

        A co do dorsza nie jest to za tłusta ryba ? Nie mam jej w spisie w książce...
        Można go jeść ?
        • gaya55 Re: 5 dzień -0,6 11.04.14, 12:40
          NIeeee,
          Dorsz jest SUPER!
          To jedna z najchudszych ryb, ma ok 70kal w 100g więc ja jadłam go 150g w pierwszej rundzie
        • anaanda Re: 5 dzień -0,6 - dorsz jest chudy :) 11.04.14, 12:56
          Ja bardzo lubię ryby, więc dorsz, mintaj, morszczuk są często w mojej diecie 500k. Czasem wybieram się też na pstrąga strumieniowego. Mam takie miejsce gdzie umawiam się z przyjaciółmi w czasie diety. Pół pstrąga z pieca (w folii) to około 130 g i 160k. Do tego miska sałaty mix i mogę byc "pełnoprawnym" uczestnikiem imprezy :)
          • koko.spoko Re: 5 dzień -0,6 - dorsz jest chudy :) 11.04.14, 13:07
            A w domu jak przyrządzacie ryby ? Robicie je na parze ?
            • anaanda Re: 5 dzień -0,6 - dorsz jest chudy :) 11.04.14, 14:04
              Dorsza dusiłam bez tłuszczu w teflonowym garnku podlewając lekko wodą. Czasem piekę w folii.
    • anaanda 6 dzien -0,6 11.04.14, 13:11
      Pięknie idzie. Dziś -2,5 od początku diety i ......... 4 cm w pasie.
      Nareszcie luz na pasku.
      Tym razem przytyłam głównie w pasie. To podobno wiek i meno. Choć na wadze byłam już znacznie grubsza, to jednak w pasie nigdy nie miałam takiego wyniku. Zwykle tyłam w biodrach i udach, a teraz prawie tylko pas. Zaczynałam z gruszki zmieniać się w jabłko. Okropność !
      Dlatego tym razem zaplanowałam długi protokół. I świadomie na czas świąt i majówki. Mam tak, że jeśli nic to nic, ale jak mogę to nie mam umiaru. Więc jestem pewna, że gdybym na czas świąt albo majówki zaplanowała utrwalanie to nic by z tego mnie wyszło. A tak - po prostu, jak u Grishama, ominę święta :)
      • koko.spoko Re: 6 dzien -0,6 11.04.14, 13:26
        Moja dieta potrwa gdzieś do 5 maja :) Więc też ominę święta , ale w sumie święta to dla mnie nie problem bo zawsze pracuje.
        • koko.spoko Re: 6 dzien -0,6 11.04.14, 13:28
          Powiecie mi czego dokładnie nie można jeść na utrwalaniu ?
          Na pewno ziemniaków , makaronu , marchewki i fasolki.
          • anaanda Re: 6 dzien - koko, utrwalanie 11.04.14, 14:03
            Podstawa to książka dietahcg.cba.pl/wp-content/uploads/2010/12/Pounds-and-Inches.pdf
            Od strony 46 informacje o utrwalaniu (jeśli potrzebujesz wrzuć do tłumacza google, albo znajdź gdzieś polską wersję).
            Mamy tu też cały wątek Niebieskiej o utrwalaniu.

            Ja zaczynam od zwiększania tego samego dozwolonego białka i dodania 3 posiłku sałata z białkiem. A potem wprowadzam powoli po 1 produkcie każdego dnia i obserwuję.
            Uwielbiam chleb, więc już w 3-4 dniu jem kromkę pełnoziarnistego żytniego chleba z masłem.

            Ale ... do tego mam jeszcze 35 dni przed sobą, więc raczej myślę o 500k :)
            Najlepszym sposobem, aby nie ulec pokusie, to się na nią nie narażać :):):)
            • koko.spoko Re: 6 dzien - koko, utrwalanie 11.04.14, 15:15
              Podałaś mi zły link , otwiera jakiś obrazek.
              • gaya55 Re: 6 dzien - koko, utrwalanie 11.04.14, 15:43
                Hej
                zobacz na to;
                www.modanazdrowie.net

                Ja utrwalałam ok 3 tyg,moja waga stała. Jadłam tłusto,ale bez skrobi. Pod koniec wrzuciłam bułki i kruasonty no i się zaczęło....okazało się że stwierdzona u nie alergia na gluten to prawda-choć wcześniej nie wierzyłam.
                Mimo iz przez całą dietę 500k jadłam codziennie grissini lub suchar to niemiałam żadnych reakcji alergicznych dopuki nie wrzuciłam świerzego pieczywa.
                Teraz sie leczę znowu na 500k.
                • koko.spoko Re: 6 dzien - koko, utrwalanie 11.04.14, 18:42
                  Dzięki do tej stronki nie dotarłam wcześniej :)
                  To mogę przesłać jak bede komuś mówiła o diecie bo prawie wszystkie informacje są w skrócie zawarte :)
              • anaanda Re: 6 dzien - koko, link 11.04.14, 16:57
                Może się nie udało. Zacznij od dietahcg.cba.pl/ a tam z prawej na dole do pobrania książka Pounds and Inches.
      • kaludyna Re: 6 dzien -0,6 11.04.14, 15:53
        > Tym razem przytyłam głównie w pasie. To podobno wiek i meno. Choć na wadze była
        > m już znacznie grubsza, to jednak w pasie nigdy nie miałam takiego wyniku. Zwyk
        > le tyłam w biodrach i udach, a teraz prawie tylko pas. Zaczynałam z gruszki zmi
        > eniać się w jabłko. Okropność !

        Tez to u siebie zauwazylam ostatnio. Dokladnie to samo, waga taka sama jak keidys tam, ale sylwetka inna, ten brzuch taki wielki sie robi....

        ale to chyba nie tylko wiek itp. ale tez to tzw. otylosc weglowodanowa, glownie na brzuch idzie, ja tez kocham chlebek i buleczki, echh....
        • anaanda Re: 6 dzien -0,6 11.04.14, 17:00
          Trudna sprawa z tymi węglami. Jak się ich całkiem nie je to problem z witaminami i mikroel. A jak się je to problem z brzuchem :(
          Może tym razem zidentyfikuję te które są dla mnie najgorsze i zamienię na inne "przyjemności".
          • koko.spoko Re: 6 dzien -0,6 11.04.14, 18:44
            A czy w fazie trzeciej liczyłyście kalorie żeby ich rzeczywiście było 1500 ?
    • anaanda 7 dzien +0,4 12.04.14, 11:54
      :(
      Tak też bywa. Wczoraj byłam ze znajomymi w knajpie, więc wiadomo dlaczego ten plus.

      Miałam zamiar dziś zrobić dzień bez hcg, ale zrobię jutro. Będę w podróży, będzie łatwiej nie musieć pamiętać.

      • koko.spoko Re: 7 dzien +0,4 12.04.14, 12:36
        I w czym pomaga ten dzień bez hcg?
        • pozytywnie78 Re: 7 dzien +0,4 12.04.14, 13:41
          Też nie słyszałam o dniu bez Hcg, a gorsze dni się każdemu zdążają
          • koko.spoko Re: 7 dzien +0,4 12.04.14, 19:41
            Masakra jutro chyba zjem trzy biała od jajek, bo już mi zbrzydło to mięso , bleee
            • koko.spoko Re: 7 dzien +0,4 13.04.14, 18:35
              Podsumowanie drugiego tygodnia , równe - 2 kg , oby tak dalej :)
        • anaanda Re: 7 dzien - koko - dzien bez hcg 14.04.14, 10:14
          według dr Simeonsa człowiek uodparnia się z czasem na hcg. Ponoć dzieje się ok. 28 dnia. Dlatego w długim protokole trzeba robić przerwy co jakiś czas, żeby zachować działanie hcg na organizm. Dr proponuje przerwy co tydzień.
          • koko.spoko Uodpornienie... 14.04.14, 12:46
            Acha , ale ja pierwszą turę z utrwalaniem skończę na koniec maja , a drugą zacznę dopiero po wakacjach , gdzieś we wrześniu. Więc organizm już powinien odzwyczaić się od hcg.
    • anaanda 8 dzien 0,0 14.04.14, 10:18
      Wczoraj - dzień bez hcg. Wcale nie było trudno. Oprócz tego, że miałam chcicę na słodkie. Zjadłam 2 garści rodzynek :(
    • anaanda 9, 10 dzien - na delegacji i bez wagi 14.04.14, 10:43
      Napiszę we środę jak mi poszło.
      Mam jedzenie hotelowe, to zawsze wyzwanie. Mam już takie doświadczenia, więc dam radę.
      Spodnie są luźniejsze, więc raczej dobrze.
      Łykam tabletki Linea przy każdym posiłku hotelowym. Trochę "usuwa" skrobię, o której dodaniu nie wiem w jedzeniu, którego sama nie robię.
      • gaya55 Re: 9, 10 dzien - na delegacji i bez wagi 14.04.14, 16:04
        hej,
        jestem na 2 rundzie po niespełna 2 tygodniach przerwy.
        1 dzień- 0,5
        2 dzien -0,5
        3 dzień -0.3
        jest ok,aletak jak w pierwsze rundzie jestem potwornie głodna.
        teraz podjadam,wczoraj zjadłam chyba 6 sucharówa dzisiaj torebke orzechów laskowych.zobaczymy jak to się odbije na wadze;)
        • koko.spoko kaludyna pytanko do Ciebie 14.04.14, 20:50
          W sumie chyba najlepiej się na tym znasz. Jesteś w stanie mi powiedzieć czy mogę używać tego kremu do twarzy ?

          wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=60653
          • anaanda Re: kaludyna pytanko do Ciebie 15.04.14, 09:40
            wprawdzie pytanie nie do mnie, ale ... :)
            przeczytałam skład i wydaje mi się, że tak; jedyne czego trzeba unikać to tłuszcz
    • anaanda 10 dzień 15.04.14, 09:57
      Dziś wracam do domu. Nareszcie sprawdzę jak z wagą.

      Z tej rundy mam nowe spostrzeżenie. Jestem uzależniona od cukru. Już 3 dzień jadłam rodzynki. Po około 50 g. Nie mogłam się oprzeć. Na szczęście nie napadłam na ciasta w hotelu, ale i tak jestem mocno przejęta tym, że wyszłam specjalnie z hotelu, żeby kupić sobie coś słodkiego.
      Nie miałam tego przy poprzednich rundach, choć zawsze kochałam słodycze, to umiałam się bardziej powstrzymać. Ale od ostatniego czasu strasznie mi się to nasiliło. I stąd ten brzuch przede mną :(
      Jeszcze lepiej rozumiem dlaczego jestem gruba. Jem słodycze choć nie jestem głodna.
      Dobrze, że zdecydowałam się na 40 dni. Może tym razem uda mi się uwolnić od tego nałogu.
      • koko.spoko Re: 10 dzień 15.04.14, 21:12
        Jakis taki mam chwilowy zastój , dwa dni bez spadku...:( Dietę przestrzegam rygorystycznie , nie pozwalam sobie na żadne zachcianki. Nie wiem może to ta pełnia tak działa :)
        • kaludyna Re: 10 dzień 16.04.14, 20:41
          ee, dwa dni to jeszcze nie zastoj :)

          a co do kremu to wyglada, ze ok.
          • koko.spoko Re: 10 dzień 16.04.14, 21:42
            Przetestowałam już krem , jest ok :)
    • anaanda 11 dzien (9 i 10) -1,3 16.04.14, 22:29
      Super. Okazało się jednak, że hotel i rodzynki mnie nie zatrzymały.
      Dziś był dobry dzień - już w domu i na swoim :)

      Razem od początku diety -3,3 czyli około -0,3 na dzień. Ach gdyby tak do końca, to dałoby -12kg. To byłoby cudnie.
      Wiem, że takie spadki nie zdarzają się często, więc będę zadowolona ze wszystkiego co osiągnę.
      • koko.spoko Re: 11 dzien (9 i 10) -1,3 16.04.14, 23:14
        anaanda ja też mam na celu 40 dniową kuracje :) Jutro będę na półmetku
        Dziś 19 dzień czyli 17 na 500 kalorii, moja waga - 6,3 kg :)
        Czuje się znacznie lepiej , nabieram pewności siebie !
        • anaanda Re: 11 dzien - koko 17.04.14, 16:48
          gratulacje !
    • anaanda 12 dzien +0,4 17.04.14, 16:49
      :(
      • koko.spoko Re: 12 dzien +0,4 18.04.14, 00:35
        Oj skąd te smutki Kochana :) Przecież dobrze Ci idzie :*
        • anaanda Re: 12 dzien +0,4 18.04.14, 12:41
          dzięki koko :) czasem w życiu potrzeba nam dobrego słowa, dziękuję.
    • anaanda 13 dzien -0,2 18.04.14, 12:45
      powoli do przodu
      na święta zostaję sama, tak wyszło.
      Przykre dla mnie, ale dobre dla mojej diety. Żadnego gotowania i pieczenia.
      • gaya55 Re: 13 dzien -0,2 18.04.14, 18:01
        No to trzymaj się.
        Ja na szbkiej powtórce nie mam z kolei motywacji....
        Zajadam orzechy, które uwielbiam,pije kawe z mlekiem,którą uwielbiam,wczoraj zjadłam mus owocowy i tak dalej...
        2 dni przestoju,ale bez zwyżek,potem 0,3 w dół.
        od wczoraj stoję jutro zobaczymy;)
        Jakoś nie mogę się zmusić do głodowania....ale widze że i tak schudnę;)
        pozdrawiam
        i trzymam kciuki za ciebie
        ps. wiesz ananda,ja mam wątpliwości czy ty dobrze przeliczyłaś ten pregnyl...
      • koko.spoko Re: 13 dzien -0,2 18.04.14, 21:23
        Kochana nie łam się , ja z chęcią bym się z Tobą zamieniła żeby spędzić samotne święta. Już dzisiaj napatrzyłam się na smaczne ciasta bo miałam gości. A jutro będę pół dnia siedzieć w garach żeby przygotować wszystko na święta a na koniec i tak tego nie spróbuje :( Dobrze że chwilowo mieszkam z rodzicami przynajmniej nie muszę próbować robionych potraw tylko mama doprawi.
        • kaludyna Re: 13 dzien -0,2 18.04.14, 21:51
          O i ja bym sie tez zamieniła z Toba w jednej chwili. Nie znoszę przygotowań świątecznych. Zakupy juz mam zrobione, jutro szykowanie wszystkiego. A i tak robie takie absolutne minimum.

          Raz wyprawilam dzieci i męża na swieta daleko do rodziny i zostałam sama, powiedziałam, ze potrzebuje samotności juz tak bardzo inaczej oszaleje!! I było bosko - pare dni w ciszy, spokoju i bez gotowania, pieczenia, pokus.
          • koko.spoko Re: 13 dzien -0,2 18.04.14, 23:16
            Jakie to boskie uczucie bawić się swobodnie z bratankami na podłodze w jensach , które jeszcze miesiąc temu były mi sporo za ciasne :) Bezcenne i w sumie tylko te widoczne efekty sprawiają że ciągnę dietę bez żadnego podjadania . Czasami pewnie nawet nie dojadam do 500 kalorii .
            • koko.spoko sukces :) 20.04.14, 11:48
              Juuuuuuuuuuuupi ! Wszystko , wedle opisu w książce :)
              23 dni - 7,1
              No to jedziemy dalej plan 40 dniowy.
    • niebieskaa4 Re: Zaczęłam III rundę 21.04.14, 11:58
      Gratuluję Wam dziewczyny. Pięknie ,że ktoś chce tutaj pisać bo tym pomaga innym.
      • koko.spoko Re: Zaczęłam III rundę 21.04.14, 15:03
        Wczoraj w pracy miło było usłyszeć od paru osób że widać, że ładnie schudłam :)
        Aż się chce walczyć dalej :) Jest motywacja :)
        • anaanda Re: gratulacje ! 21.04.14, 23:59
          Drogie Dziewczyny, gratulacje! I dziękuję za dobre słowa :)
    • anaanda 14-17 dzien 0,0 22.04.14, 00:11
      Minęły święta. Spokojnie i leniwie.
      Trochę jadłam niezgodnie z dietą. Jednego dnia poszłam do restauracji na steka, do tego były grilowane warzywa. Niby na wagę ok, ale kilka rodzajów warzyw w jednym posiłku. I w knajpie zawsze coś dodają.
      A dziś spotkałam się ze znajomymi i nie mogłam się oprzeć kawałkowi ciasta kruchego. Oczywiście nie jadłam obu chrupek, ale kalorie na pewno przekroczyłam.
      Tak więc fakt, że jest 0,0 od 4 dni traktuję jako dar od niebios :)
      Od początku diety -3,3. Niby nie dużo, ale jak wiadomo to jest TE 3 kg. Obwód w biuście zmniejszył się o 8 cm, i to nie jest utrata tego co jest potrzebne (!), ale wałków pod pachami i tłuszczu na plecach. Miseczki w staniku nadal pełne, a zapinam 2 haftki ciaśniej. Inne obwody średnio o 5 cm. To naprawdę cieszy. Zresztą, co mam Wam mówić - same wiecie :):)
      • koko.spoko Re: 14-17 dzien 0,0 22.04.14, 03:48
        To ja jestem bardziej wytrwała przez 24 dni nie pozwoliłam sobie na nic niezgodnego z planem dnia diety. Czasami nawet zdarza mi się nie dojadać , bo już mi się nie chce tego wieczornego pomarańcza , a ogórki i pomidory jadam po 150 gram , zamiast 200. Bo więcej mi nie potrzeba :)
        • anaanda Re: 14-17 - koko 22.04.14, 18:10
          Ale masz fajnie, że jesteś taka dokładna. To na pewno daje duże spadki. Gratuluję.
          Teraz będę się bardziej pilnowała. Obiecuję :)
    • anaanda 17 dzień -0,5 22.04.14, 18:12
      super, że znów spadek, to zawsze mobilizuje.
      Teraz niestety znów tydzień w hotelu i bez wagi. Będę się mierzyła w obwodach, chociaż co drugi dzień.
      • koko.spoko Takie pytanko mam :) 23.04.14, 00:48
        Czy jeżeli robię pierwszą rundę planu 40 dniowego , czy powinnam zrobić dzień bez HCG ? Czy za pierwszym razem nie jest to wskazane ?
        • anaanda Re: Takie pytanko mam :) 25.04.14, 10:48
          Zawsze przy długim protokole trzeba robić przerwy. Najlepiej ustalić sobie 1 stały dzień w tygodniu.
          Jeśli się uodpornisz na hcg przestaniesz spalać ten zły tłuszcz, a zaczniesz głodować.
          • koko.spoko Re: Takie pytanko mam :) 25.04.14, 15:47
            A jeśli teraz już czuje ten głód to przerwa pomoże ? Czy już muszę przestać brac hcg ?
            • kaludyna Re: Takie pytanko mam :) 25.04.14, 16:27
              Koko, a Ty uzywasz pregnyl tak? to zrob przerwe i moze pomoze. Jak pomoze to znaczy, ze powinnas zmniejszyc troche dawke.
              • koko.spoko Re: Takie pytanko mam :) 25.04.14, 18:16
                Dzisiaj nie mogę bo mam nockę w pracy , ale postaram sie zrobić przerwę przez sobotę i niedzielę. Mam nadzieję że pomoże bo chciała bym jeszcze trochę zrzucić na tej rundzie.
                • kaludyna Re: Takie pytanko mam :) 25.04.14, 18:24
                  ale wiesz, ze jeden dzien przerwy sie robi, nie dwa. I co tydzien 1 dzien taki sie robi.
                  • koko.spoko Re: Takie pytanko mam :) 25.04.14, 18:52
                    Czyli robiąc 40 dniową kurację już powinnam od pierwszego tygodnia robić jeden dzień przerwy ? Czy dopiero jak poczuje się głód ?
                    • kaludyna Re: Takie pytanko mam :) 25.04.14, 18:59
                      tak, od pierwszego tygodnia.
                      Koko mysle tez, ze powinnas przeczytac ksiazke i tutejsze forum dokladnie, to Ci sie ogolnie rozjasni, bo przy tej diecie trzeba dokladnie wiedziec co i jak.
                      • koko.spoko Re: Takie pytanko mam :) 25.04.14, 19:08
                        Czytałam całe forum ale dużo wcześniej jak zaczęłam i musiało mi to umknąć. Niedobrze !
                        Wrześniową rundę zrobię 26 dniową żeby nie mieć tego problemu.
                        • kaludyna Re: Takie pytanko mam :) 25.04.14, 19:14
                          to jak nad tym mysle, to glod mogl Ci sie pojawic z kilku przyczyn:

                          - potrzebujesz zmniejszyc dawke hcg
                          - nie robilas przerw wiec moglas sie juz teraz uodpornic na hcg (nawet jesli to to minie po diecie)
                          - Twoje hcg juz przestaly dzialac

                          ale jak zrobisz ten dzien przerwy to moze cos sie wyjasni.
                          • koko.spoko Re: Takie pytanko mam :) 25.04.14, 19:37
                            Może to wina tego że w piątek i w sobotę brałam 3 porcję kropli żeby nie czuć głodu w pracy i wytrwać do 5 rano w pracy. Muszę być tam aktywna.
                            • kaludyna Re: Takie pytanko mam :) 25.04.14, 19:42
                              przy hcg akurat wiecej nie znaczy lepiej, wrecz przeciwnie, czesto wlasnie za duza dawka powoduje glod.
                              • koko.spoko Re: Takie pytanko mam :) 25.04.14, 19:46
                                Tak wiem ale ja od 1 w nocy czułam głód w pracy , mój błąd. Ale nie mogę sobie pozwolić na niedomaganie.
                                • kaludyna Re: Takie pytanko mam :) 25.04.14, 19:53
                                  weszlas w ton defensywny - spokojnie zatem, ja to wszystko rozumiem i Cie wcale nie atakuje :)
                                  to tylko tak to moze wyglada, bo ja generalnie to tu krotko i po zolniersku odpisuje. Ale doradzam aby pomoc, nie krytykowac.
                                  • koko.spoko Re: Takie pytanko mam :) 25.04.14, 19:56
                                    Broń Boże Kochana , ja zawsze lajtowo i na luzie :) Pozytywny ze mnie człowiek :)
                                    • kaludyna Re: Takie pytanko mam :) 25.04.14, 20:00
                                      no to super :)
                                      to ja jestem identyczna :)
                                      • koko.spoko Re: Takie pytanko mam :) 26.04.14, 04:38
                                        Wzięłam sobie do serca to co powiedziałaś i przez pół nocy biegałam ze wciągniętym brzuchem żeby aż tak bardzo nie odczuwać głodu. Mam nadzieje że to przyniesie dobre rezultaty , gdyż to była bardzo nie komfortowa noc w pracy. Ale wytrzymałam do 5 rano bez trzeciej dawki.
                                        • koko.spoko Re: Takie pytanko mam :) 26.04.14, 17:12
                                          Sama ta przegłodzona noc już coś dała :) Dzisiaj już nie czuje takiego uciążliwego głodu. Więc po niedzieli bez hcg powinno być cacy :)
                                          • koko.spoko Re: Takie pytanko mam :) 27.04.14, 06:56
                                            Kaludyna tam niżej jest taki wątek , co to dokładnie jest PMS ?
                                            • kaludyna Re: Takie pytanko mam :) 27.04.14, 14:01
                                              No, to oby sie poprawiło :)

                                              PMS = Premenstrual syndrome, czyli zespół napięcia przedmiesiaczkowego.
    • anaanda po 18 dniu 25.04.14, 10:49
      Jestem na delegacji cały tydzień i nie mam wagi ani netu :(
      Czuję się lżej, ale nie wiem o ile.
      Napiszę w poniedziałek.
      • anaanda Re: po 18 dniu 29.04.14, 10:08
        po delegacji +0,1 czyli właściwie bez zmian. A to dobrze, bo w hotelu nigdy nie da się przestrzegać wagi produktów i tłuszczu. Czyli wyjazd udany.
        • gaya55 Re: po 18 dniu 29.04.14, 11:36
          NIeźle z tymi obwodami.
          To niesamowite ale prawdziwe.
          Dzisiaj ogłądałam sobie taką stronę o ditach na onecie.
          Były tam zdjęcia osób po jakiejś diecie CUD spadki imponujące -20,-17 ect
          I wiecie co? Większośc dalej miała tkankę tłuszczową podskórną widosczną nawet na małych zdjęciach. Przy idealnymBMI wyglądali na otyłech!!!
          Ja nie trzymam się diety, no wczoraj zrobiłam dziń jabłka i schudłam 1 kg. ale tak poza tym to w 2 tyg - 3kg. I UWAGA zamieniłam 42 na 40!!! schudłam o cały rozmiar!
          Liczę jeszcze na ok 2 kg.
          www.modanazdrowie.net
          • anaanda Re: gaya 30.04.14, 14:33
            super, że zmieniłaś rozmiar. Ja marzę o 42, mam 1,7m więc dla mnie wystarczy.
            Na mnie też działa dzień jabłkowy. Chyba ma rację koko, że to jest po prostu oczyszczenie jelit, ale działa.
    • anaanda 24 dzien -0,5 29.04.14, 10:18
      Dziś się zważyłam i zmierzyłam. Bardzo jestem zadowolona. Wprawdzie spadki nie tak spektakularne jak by się chciało - całość -4,3, ale za to w obwodach ... W biodrach -8cm, w pasie -7cm. Dokładnie tak jak chcę, spada tłuszcz z brzucha. Zaczynam wyglądać jak człowiek.
      Przede mną jeszcze 16 dni. Coś jeszcze na pewno spadnie. Marzę o kolejnych 6kg i 10cm.
      Całość diety znoszę jak zawsze dobrze. Wczoraj byłam na siłowni i prawie bez zadyszki zrobiłam te co zwykle ćwiczenia, nawet aeroby. To jest zupełnie niemożliwe na innych dietach.
      Tym razem dokładam jeszcze wizualizacje i przekonania. Wiem już, że najważniejsze jest wychodzenie, więc mam je zaplanowane ze szczegółami. Gdy zwalczę nałóg cukrowo-węglowodanowy będę szczupła i wolna :)
      • koko.spoko Re: 24 dzien -0,5 29.04.14, 16:51
        To i tak dobrze Ci idzie na te Twoje delegacyjne odstępstwa od diety . oby tak dalej :)
        • anaanda Re: koko 30.04.14, 14:46
          Dzięki za wsparcie.
          Rzeczywiście nie mogę narzekać, bo choć mam liczne odstępstwa to waga jednak ciągle w dół.
          Teraz mam tydzień na porządne dietowanie :) Od połowy następnego tygodnia znowu delegacja.
          Moim największym wyzwaniem jest nauczenie się jeść tylko tyle ile trzeba wtedy gdy dostępnego jedzenia jest za dużo. Tak właśnie wygląda szwedzki stół. Za dużo, za słodko i za tłusto. A oczy ciągle by jadły.
          Dlatego tę dietę traktuję wyjątkowo. Nie tylko chcę schudnąć, ale też opanować obżarstwo.
    • anaanda 25 dzień -0,1 30.04.14, 14:41
      Wczoraj zapomniałam kropelek na wieczór. Dziś rano wzięłam 2 więcej. Chyba mi jednak nie wystarczy na 40 dni. Trudno skończę wcześniej.
      Przede mną i tak na pewno jeszcze jedno podejście, ale zrobię je dopiero za rok. Ten rok będzie na nauczenie się świadomego jedzenia i kontroli. Wielkie wyzwanie.
    • anaanda 26 dzień 0,0 01.05.14, 19:14
      tym razem nic; bywa i tak.
    • anaanda 27 dzień -0,3 02.05.14, 13:45
      :)
    • anaanda 28 dzień +0,4 03.05.14, 07:52
      Wczoraj była masakra. Byłam ze znajomymi za miastem - przecież majówka. Zjadłam za dużo i za tłusto. Od razu widać.
      Dziś dzień bez hcg.
      Kropelek mi nie wystarczy, a szkoda mi rozrabiać całej nowej ampułki. Skończę pewnie za 4 dni. Tak szacuję zawartość butelki.
      Tym razem miałam tyle odstępstw, że sama nie wiem czy można to nazwać dietą drSimeonsa.
      Przede mną uczenie się jedzenia świadomego a pewnie za rok kolejna powtórka.
      • koko.spoko Utrwalanie 03.05.14, 17:21
        Ile trwa faza utrwalania przy 40 dniowej kuracji ? Bo pewnie więcej jak trzy tygodnie...
        • anaanda Re: Utrwalanie 04.05.14, 21:50
          Ja planuję 6 tygodni. I mam zamiar się w tym czasie dużo ruszać. Wyjeżdżam na obóz, takie tam nordic-walking, joga, bieganie. 2 pierwsze tygodnie.
          Mam nadzieję, że ruch powstrzyma zachcianki :)
    • anaanda 29 dzien -0,9 04.05.14, 21:53
      No i to jest spadek jakiego pragnę :) Wczoraj dieta była wzorowa, nawet zjadłam tylko 1 chrupkę. Wynik jest od razu.
      Dziś też byłam grzeczna.
      Kropelek wystarczy mi na kolejne 2 dni, więc będzie krócej. Może to nawet dobrze, bo tak mi się składa, że wyjeżdżam i będzie dobre wychodzenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka