pudelek09 01.08.11, 21:36 ma ktos?podajcie wady i zalety wg.Was Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sylki Re: emjot hitreec 01.08.11, 22:51 Obawiam się, ze na tym forum nikt nie ma (i całe szczęście) Za 1000 zł wózek 3w1, nie oczekuj super jakości, bo tego się za taką cenę nie da zrobić. Fotelik może służyć jedynie jako leżaczek w domu, bo do samochodu bałabym się toto zamontować , byle jaka stłuczka i pewnie pasy wyrywa. Materiały z jakich wykonane są takie wózki są kiepskiej jakości. Jeżeli zależy ci na dobrym wózku za małą cenę kup używanego xlandera z serwisu www.nextway.pl/ wózki ich są po serwisie, odpicowane i na rocznej gwarancji. Odpowiedz Link
boguszewskikrzysztof Re: emjot hitreec 03.08.11, 10:29 Znam opinie ludzi o tym wózku i są ok. Przede wszystkim nie kosztuje on 1000zł tylko w granicach 1100 lub trochę więcej.No cóż jeśli taki fotelik miałby przechodzić crash testy to sam by kosztował pewnie z 1000zł lub niewiele mniej .Czyli mam rozumieć ,że dobry wózek musi kosztować ze 2tyś lub więcej.Każdy fotelik aby dostać homologacje musi być wykonany z odpowiednich materiałów i zgodnie z normami bardziej bałbym sie jakiejś chińszczyzny niewiadomego pochodzenia.Wiele firm "jedzie" na marce i renomie i wywalają ceny w kosmos.Niestety za markę się płaci niekiedy 100% więcej pozdrawiam Odpowiedz Link
kwap666 Re: emjot hitreec 03.08.11, 11:24 prosze bradzo - crashtest fotelikow ktore przeszly testy homologacyjne jeszcze jeden chrashtest bezpiecznego fotelika za bezpieczny fotelik (czyli taki ktory przeszedl testy zderzeniowe w np ADACu) zaplacisz od 300zl w gore. i nie ludz sie ze za 150zl kupiujesz dobry fotelik. kupujesz chinska skorupe, obszyta na miejscu pod kolor wozka. i teraz pomysl czy warto dorzucic 150zl i miec pewnosc ze dziecko jest bezpieczne, czy tez zaoszczedzic 150zl i przy czarnym scenariuszu przekonac sie czy dziecko bylo bezpieczne czy tez nie bylo.. wiec odpusc sobie jakies dziwne postulaty i teorie spiskowe, poczytaj najpierw troche ZAPRASZAM Odpowiedz Link
mrukumaster Re: emjot hitreec 03.08.11, 11:52 Myślę że nawet można kupić taniej bezpieczny fotelik niż 300zł ale "niestety" nie wepniesz go do tego wózka. Wózek nie musi kosztować 2tyś żeby był dobry także i fotelik nie musi kosztować tysiąc złotych Odpowiedz Link
kwap666 Re: emjot hitreec 03.08.11, 11:54 kwestia czy dziecko ma byc bezpieczne czy mamie wygodnie.. ehhhh Odpowiedz Link
annulka79 Re: emjot hitreec 08.08.11, 11:46 kwap666 napisał: > kwestia czy dziecko ma byc bezpieczne czy mamie wygodnie.. ehhhh Jedno drugiego nie wyklucza, problem raczej w niskiej świadomości kupujących... i jeszcze częste teksty typu: "wyglądają tak samo to po co płacić więcej" lub "fotelik w ślicznym kolorku, niunia słodko w nim wyglądała" ... Odpowiedz Link
tygisek Re: emjot hitreec 03.08.11, 11:57 ja nie znam opinii o tym wozku, biorac pod uwage fakt, ze jest to firma istniejaca od wielu lat, jest duza szansa na to, ze wozek jest calkiem przyzwoity. Ale az mnie swierzbi, zeby wypowiedziec sie moze troche obok tematu, ale jednak odpowiadajac na post Pana boguszewskikrzysztof : zaznaczam z gory, ze nie naskakuje na firme Emjot, tylko ogolnie fakt jest taki, ze wiele z nas mam (i tatusiow tez) przekonalo sie na wlasniej skorze, ze jednak w wiekrzosci wypadkow za marka idzie rowniez jakosc. A jesli juz nawet sie cos zepsuje, to mozna liczyc na wsparcie serwisowe (rowniez w wiekrzosci wypadkow szybkie i rzetelne). Wiele markowych wozkow "przezywa" kilkoro dzieci, nie tylko technicznie, ale rowniez pod wzgledem designu, ze sie tak wyraze, gdyz ich wyglad i jakosc materialow sa ponadczasowe. Warto czesto kupic uzywany wozek ale dobrej marki, zdecydowanie bardziej niz jakis nowoczesny twor, ktory ani pod wzgledem jakosci ani wygody ani wlasciwosci jezdnych niestety nie dorownuje wozkom markowym. Wystarczy popatrzec na ulicach jak wygladaja po kilku miesiacach uzywania niektore wozki malo znanych marek, a warto rowniez podkreslic, ze one nie sa wcale takie tanie. Rowniez kompatybilnosc z wspomnianymi markowymi fotelikami samochodowymi dla dzieci nie jest bez znaczenia...niestety do wiekrzosci wozkow "niemarkowych" nie ma mozliwosci zamontowania fotelika dla najmlodszych bezpiecznego, posadajacego atesty i certyfikaty z testow zderzeniowych....Ludzie uswiadomieni i odpowiedzialni za swoje pociechy nie kupuja fotelikow tylko dla sztuki, by byly, ale mimo wysokich cen, wybieraja foteliki, ktore sa bezpieczne, sprawdzone - ich cena nie bierze sie z kosmosu, bo wiadomo powrzechnie (co zostalo zauwazone i podkreslone) ze takie testy sa bardzo drogie, i jesli firma ponosi koszty na takie badania, to taki fotelik niestety musi kosztowac. Zreszta nawet producent mniej znanych marek wozkow, projektujac nowy wozek, gdyby mial na wzgledzie bezpieczenstwo przewozonych w nim dzieci a takze wygode rodzicow, moze tak ten wozek zaprojektowac, by uwzglednic np wpiecie w stelaz markowego (czyt. bezpiecznego i sprawdzonego) fotelika, a jakos tego nie robi??? czemu???, przeciez to tylko kwestia adaptera, czyli kawalka plastiku (akurat mam pojecie o wytwarzaniu roznych przedmiotow z plastiku-oczywiscie wiaze sie to z kosztami, jak wszystko) tylko wlasnie te firmy, ktore podchodza profesjonalnie i kompleksowo do produkcji wozkow, ponosza rowniez wysokie koszty na ich wytworzenie - nowoczesne maszyny, formy do najprzerozniejszych czesci wozkow, stad bierze sie ich wysoka cena (dlaczego szanujaca sie marka zrobi kilka roznych lacznikow do roznych marek fotelikow samochodowych?? dlaczego projektanci tych wozkow moga przemyslec czesci by byly uniwersalne dla roznych modeli??) nie tylko placimy wiec za marke ale tez za jakosc i funkcjonalnosc ....Niestety firmy sezonowe i tzw krzak nie ponosza takich kosztow a czesto z nieswiadomych i naiwnych klientow rowniez zdzieraja pieniadze bez zadnych skrupulow niestety... I nikogo nie chce urazic tym postem, ani uzytkownikow tanszych wozkow, ani producentow, ani wywyzszac drogich marek, tylko poprostu nie ma sensu skakac sobie do gardel i wytykac palcami ani tych ani tych, kazdy postepuje wg wlasnych uznan, kupuje wg zasobnosci wlasnych kieszeni...tylko miejmy swiadomosc skad to sie bierze, i owszem za marke sie placi, ale tez firmy w wiekrzosci wypadkow jednak cene wyznaczaja nie do konca z kosmosu. Moim zdaniem dobry wozek niestety ma prawo kosztowac, i zdecydowanie warto kupowac wozki sprawdzone i markowe, czy to zagraniczne czy to polskie. Odpowiedz Link
lucyna_1980 Re: emjot hitreec 03.08.11, 12:06 Zgadzam się, ale juz wielu polskich producentów poszło po rozum do głowy i daja klientowi wybór co do bezpieczeństwa fotelika. Np. Tako, Babyactive, Lonex- Baby Safe - mozna dokupic adapter do montowania fotelika na stelazu i montować Maxi Cosi czy Recaro. I to tez są wózki w granicach 1000 zł. Odpowiedz Link
tygisek Re: emjot hitreec 03.08.11, 12:25 ok, i to jest bardzo dobre. Mamy wiec realne szanse na to, ze zmieni sie tez mentalnosc naszego spoleczenstwa i fotelik samochodowy dla najmlodszych przestanie byc jednynie kolyska do bujania dziecka noga w domu, albo zbednym gadzetem, ktory niestety ogromna ilosc rodzin przechowuje na strychu i uzywa sporadycznie "zeby ludzie widzeli ze mam" albo wcale bo "po co" albo "do lekarza" ale do kosciola to juz nie, bo po co? itd....niestety znam takie rodziny i to nie bynajmniej patologia i margines, a jednak... Odpowiedz Link
boguszewskikrzysztof Re: emjot hitreec 03.08.11, 16:06 Powiem tak W dobie szerokopojetej "globalizacji" wiele firm robi swoje wyroby w jednej fabryce w Chinach i z jednej taśmy zjeżdżają np. te same foteliki np. 5 firm. Jedna z tych firm oddała swój wyrób na testy i ten fotelik przeszedł test a inna firma nie dała na testy - z jakiś tam względów a tez by przeszedł (mało z nich dostaje rzeczywiście 5 gwiazdek i są to foteliki w większości dla starszych dzieci) większość po prostu przeszła testy i to wszystko.Foteliki/nosidełka dla takich maluchów praktycznie niczym sie nie różnią(chodzi mi obudowę/skorupę a nie o obszycia i wykończenia).Firmy maja większe pole do popisu w fotelikach dla starszych dzieci.Taki fotelik do kompletu z wózkiem kosztuje cos ponad 200zł i taki maluch jest bezpieczny w takim foteliku jak i w takim samym tylko np.f-my recaro z logo ADAC (a to logo niestety kosztuje).Większość z tym ADAC to jest proszę mi wierzyć zabieg marketingowy wiem z doświadczenia Odpowiedz Link
sylki Re: emjot hitreec 03.08.11, 16:24 OMG Żartujesz sobie prawda haha Proponuję jednak pooglądać sobie filmiki z crash testów i nie pisać bzdur. Odpowiedz Link
lucyna_1980 Re: emjot hitreec 03.08.11, 17:29 No to niestety musze Pana sprowadzić na ziemię. Fotelik jaki jest kompatybilny z 99% wózków polskiej produkcji to polska firma Karwala i nawet sam producent nazywa to samochodowym siedziskiem dzięcięcym lub uniwersalnym urzadzeniem przytrzymujacym - tak żeby "w razie czego" nie było wątpliwości. Oczywiście ma on homologację, ale na tym koniec... wystarczy zdjąć "tapicerkę" i wszystko jasne. Pod spodem plastikowa skorupka wątpliwej jakości, która w razie wypadku pęka jak skorupka jajka. Natomiast jeśli chodzi o zagraniczne marki to tutaj bezdyskusyjnie przeważnie jest lepsza jakość, ale nikt nie kupi drogiego fotelika bez testów "na słowo", że to taki sam jak z testami. Ja bym się na to nie nabrała, bo moje dziecko to nie manekin a kazdy wyjazd samochodem może być crashtestem. Oczywiście nikomu tego nie życzę. Ale szlag trafia człowieka, jak klienci kupują łóżeczko pościel i materac za 1000 zł a fotelik najtańszy. Dziecko nie potrzebuje pościeli za 250 zł ani łóżeczka za 500 bo w tańszym zestawie też śpi bezpiecznie. Ale to wszystko kwesta ustalenia priorytetów przez rodziców i ich świadomości. Odpowiedz Link
agnes_nyc Re: emjot hitreec 03.08.11, 19:33 a mi sie wydaje drogi panie ze jestes sprzedawca tych wozkow i robisz sobie darmowa reklame Odpowiedz Link
boguszewskikrzysztof Re: emjot hitreec 03.08.11, 21:38 A mianowicie to gdzie sobie robię reklamę bo jakoś nie widzę tej reklamy. A niestety w większości przypadków jest to prawda sprawy tak samo się mają jak z elektroniką i samochodami Lexus trzy razy droższy od Toyoty okazuje się ,że jest robiony na tych samych częściach itp itd czyli płacisz za Lexusa a dostajesz Toyote Odpowiedz Link
sylki Re: emjot hitreec 03.08.11, 21:44 Przestań p...ć to tak samo jakbyś stwierdził, że skoda jest tak samo dobra jak VW Poczytaj, to co napisali mądrzejsi od ciebie w tym temacie i zastanów się raz jeszcze nad swoimi poglądami. Odpowiedz Link
kwap666 Re: emjot hitreec 03.08.11, 22:20 znowu pudlo. w ten sposob to mozesz porownac mc city i cabrio (slyszales takie nazwy?). twoje slowa brzmia bardziej: i nowe a6 i polonez to w zasadzie to samo bo przeciez oba jedza... Odpowiedz Link
kwap666 Re: emjot hitreec 03.08.11, 19:48 skad ty czerpiesz ta wiedze?! z "doswiadczenia"? jakiego??? kazda szanujaca sie firma (nie ma ich tysiace, jakby dobrze policzyc to nie wiem czy sie 20 doliczysz) ma swoje laboratoria i tam sobie testuje swoje foteliki. do testow adaca nie zglasza sie fotelika, panowie z adaca ida do sklepu, kupuja fotelik z polki i sobie pozniej go testuja. podczas jednych testow sprawdzaja ok 20foteli, testy sa dwa razy w roku. i nie wydaje mi sie zeby chicco ze swoja proxima zglosilo sie do testow. (juz ci nie podsylam linkow, bedziesz chcial to znajdziesz). 5 gwiazdek dostaja foteliki dla wiekszych dzieci? ignorancja to za malo powiedziane. ZADEN fotelik powyzej 9kg NIGDY nie dostal 5*. 5* dostalo kilka ( ! ) foteli 0-13 (min. romer ostatnio i maxi cosi z baza). Jezeli twierdzisz, ze foteliki sie niczym nie roznia miedzy soba to mniemam, ze ogladasz je z odlegosci 20metrow i na tej podstawie wydajesz opinie. chociaz jak to pisze to przychodzi mi do glowy ze sobie zarty robisz z ludzi, bo dawno nie spotkalem sie z takim - przepraszam za slowo - ale zacofaniem. polowicznie masz racje - foteliki za 200zl praktycznie sie nie roznia. jeden peknie w pol, drugi wyleci przez okno. w praktyce efekt ten sam. kupujac fotel za 200 bez "logo adaca" nie wiesz co kupujesz, moze ci wydawac ze kupujesz dobrze bo ksztaltem przypomina ten za 500zl, ale niestety tylko ci sie wydaje. zle w dodatku. a jak ktos dobrze napisal chyba nie warto aby dziecko robilo za manekina podczas crashtestu na zywo? powinienes dinozaury karmic z ta swoja wiedza, a nie dzieci wozic Odpowiedz Link