z.blanka.z
23.05.12, 14:11
Po długich rozważaniach moje serce skłania się ku Elitowi (w tle zostają GT, UJ, bee, PP si).
Chcę kupić używany i mam takie pytania:
- Te wózki zostały chyba niedawno poprawione. Z jakiego roku opłaca się kupować elita? Czy np. z 2006 roku jest dużo gorszy? W czym?
- Na co zwrócić uwagę w używanym? Co się psuje?
- Czy podnóżek się podnosi?
- Czy ten wózek jest delikatny czy raczej solidny? Na emmie wieszam obecnie dwa rowerki biegowe i 5 kg. ziemniaków w koszu. Czy elite dałby radę w takich warunkach...?
I jeszcze taka wątpliwość. Jestem przyzwyczajona do nieskrętnej Emmaljungi. Miałam przez krótki czas Teutonię spirit (3-kołową) i irytowało mnie prowadzenie tego wózka - skręcał gdzie popadnie. Rozumiem, że to pewnie kwestia przyzwyczajenia. W spiricie od razu zablokowałam koło, a potem wózek sprzedałam. Czy Elite prowadzi się podobnie do teutonii spirit? Jak się jeździ elitem z zablokowanym przednim kołem? Ile czasu zajmie mi przestawienie się na skrętny wózek (jeśli w ogóle się przestawię)?