mam nadzieję że to mój ostatni wątek z dylematem na tym forum, a kolejny będzie już z fotkami zakupionego wózka,
dla przypomnienia rodzę w lipcu,
najpierw chciałam cameleona + dostawka dla starszaka (2,5roku)
potem stwierdziłam że potrzebuję podwójnego i stanęło na Vibe P&T, a ostatecznie stwierdziłam że jednak Verve + twarda gondola peanut
wczoraj byłam w sklepie gdzie dokładnie obejrzałam vibe (verve nie udało mi się znaleźć w realu i będę kupowała w ciemno), nie widziałam również peanuta, ale pan miał o nim bardzo negatywne zdanie, że ciasny (choć długi)
chyba jestem zbyt konserwatywna i nie mogłabym wozić maleństwa na tej półce pod starszakiem, tym bardziej ze starszak na tej dostawce w górze też w średni komforcie
a jak zamontuję peanuta, to wózek robi się pojedynczy,
opinii o vervie niewiele, ale spotkałam się kilka razy z informacją że kółka przednie bardzo się zużywają (nie są pompowane) i że klekoczą
w sklepie dorwałam się do emmy no i wiadomo, mega komfort dla dziecka, mąż uwielbia jak się wózek buja, ja rozumiem wszystkie za oprócz tego że średnio mi się takie wózki podobają, i jeszcze te nieskrętne koła
ale u mnie teren trudny więc była by ok
no i w sumie zaczynam od nowa, bo zupełnie nie wiem na co się zdecydować:
podoba mi się baardzo easywalker qtro, biorę wciąż pod uwagę cama (choć zaczynam wątpić w jego terenowość), emma same tak oprócz wizualki (choć ta
tablica.pl/oferta/wozek-wielofunkcyjny-emmaljunga-city-cross-polar-performance-2-w-1-ID2PwwL.html wygląda całkiem całkiem)
przyznam się ze verva juz zamówiłam ale mogę się jeszcze z tego wycofać....
poradźcie, może coś innego zupełnie mi polecicie??? czym bardziej chcę już kupić ten wózek tym bardziej nie wiem który
wiem że przydługie moje wypociny ale nie mam komu się wyżalić bo nikt nie rozumie moich dylematów