Dodaj do ulubionych

Mam problem...

15.10.13, 09:32
Kochane podpowiedzcie co robić. Kupiłam tego britaxa, wózeczek śliczny, w użytkowaniu chyba też będzie fajny bo leciutki, super się składa ale moja córa drze się niemiłosiernie jak go do niego wkładam sad w Joolzu siedzi i nie piśnie, a jak tylko ją przełoże to jest ryyyyk !! w ogóle pierwszy raz widzę takie złości u moje córuchny smile czyżby wolała kubełki?
No i problem polega na tym że wózek jest nówka, tylko otworzyłam, złożyłam (pałąk i adaptery jeszcze nie otwierane) i chciałam go zwrócić, a sprzedawca mi napisałż, że tak tak zero problemów mogę zwrócić, ale muszę wózek zapakować FABRYCZNIE ! nosz kurde jak, ja się pytam? wszystkie elementy opakowania mam, tzn folie, osłonki piankowe i tekturowe, ale czy ja mam taki obowiązek wiedzieć jak wózek był spakowany.. przecież nie notowałam ani zdjęć nie robiłam... hmm
Obserwuj wątek
    • martuska1982 Re: Mam problem... 15.10.13, 10:22
      Użyj tej folii gdzie sie da i zabezpiecz rączke, rurki stelaża na ile starczy i tyle.Wpakuj do kartonu i zaklej. Ja bym sobie głowy takimi detalami nie zawracała.Ale serio użył sformułowania "fabrycznie" ? big_grin
      Przecież ty fabryką nie jesteś. tongue_out
      • magda79pn Re: Mam problem... 15.10.13, 10:26
        pozakładaj z powrotem wszystkie folie które masz i wysyłaj i się zbytnio nie spuszczaj wink

        on raczej nie będzie porównywał do innego wózka jak jest spakowany wink
        najprawdopodobniej chodziło mi o to, że ma być w oryginalnym kartonie i wszystkie części muszą być kompletne.
    • koala0405 Re: Mam problem... 15.10.13, 10:31
      niech się wypowie Gosia mrufka bo to ona pakuje fabrycznie wózki
      • funnybaby Re: Mam problem... 15.10.13, 11:01
        ok, już dzwoniłam i się dogadałam wink no z maila wynikało, że mam zapakować fabrycznie czyli tak jak było. Zresztą macie fragment maila...
        :"proszę wózek spakować w
        sposób fabryczny, wszystkie folie osłony itp muszą być na właściwych
        miejscach nieuszkodzone, a sam wózek nie może nosić śladów
        użytkowania."
        Jak ja miałam wózek odpakować nie rozrywając folii? mniejsza o to, już wózek spakowałam jak tylko mogłam najlepiej. Zazwyczaj wredna nie jestem i nie umieściłabym takiej opini na forum ale mnie poprostu zatkało wink Mało tego muszę opłacić sobie zwrotnego kuriera i zapłacić za kuriera poprzedniego (czyli pokryć koszt dostawy i zwrotu). Nie chce być niemiła ale moim zdaniem to jest niewłaściwe traktowanie klienta.
        Więcej tam nie kupię nic !... a niech żałują bo mam chrabkę na inne britaxy wink
        • koala0405 Re: Mam problem... 15.10.13, 11:07
          podaj nam gdzie kupiłaś to tez tam nie kupimy
        • monika_kas Re: Mam problem... 15.10.13, 11:19
          A co to za sklep tak traktuje klienta?
      • gosia_mrufka Re: Mam problem... 15.10.13, 12:31
        dziękuję smile
        przyznaję, że czasami robię zdjęcia wózków w trakcie rozpakowywania i zostawiam wszystkie oryginalne worki, osłonki, tekturki big_grin
    • justyna2262 Re: Mam problem... 15.10.13, 11:30
      Rzeczywiście niefajnie z tym pisaniem o pakowaniu fabrycznym. Ale co do kosztu przesyłki za zwrot towaru, to niestety sklep ma w połowie rację. ( Odsyłasz na swój koszt, a oni muszą ci zwrócić całą kwotę, którą zapłaciłaś czyli np. 800 za wózek + np. 20 zł przesyłka, czyli 820. )Jest o tym napisane w tych ustawach o zwrotach i reklamacjach. No chyba, że jednak wózek miał jakąś wadę, lub okazał się niezgodny z opisem, to wtedy nie ponosisz kosztu przesyłki.
    • froggy80 Re: Mam problem... 15.10.13, 11:31
      Wg prawa konsumenta masz prawo zwrócić towar w stanie nienaruszonym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. (odpakowanie towaru i obejrzenie go jest zwykłym zarządem).
      Ponadto, co też bywa dyskutowane - sklep nie ma prawa żądać paragonu z powrotem (a Ty go np. zgubiłaś), a musi zwrócić należność łączną: cenę towaru wraz z kosztami przesyłki, jeśli takie konsument poniósł.
      Koszty związane ze zwrotami, także te związane z obniżeniem wartości produktu przez np. naruszenie oryginalnego opakowania, wchodzą w skład kosztów związanych z prowadzeniem firmy - sklepu internetowego.
      Akurat jestem w trakcie dochodzenia swoich praw z jednym sklepem (nie dot. wózków). Tu więcej wyjaśnień i m.in. kilka klauzul niedozwolonych stosowanych przez sklepy:
      centrumsprzedawcy.pl/cala-prawda-o-zwrocie-towaru-zakupionego-przez-internet-odstapienie-od-umowy/
      • magda79pn Re: Mam problem... 15.10.13, 11:42
        a ja nie rozumiem dlaczego sklep ma ponosić koszty przesyłki, skoro klient pooglądał wózek i chce go zwrócić?

        z tego co wiem to kupujący ponosi wszystkie koszty przesyłek, i to jego problem że produkt się nie podoba (jeśli nie ma wad)

        jakby przesyłki były darmowe, to każdy by sobie zamówił, pooglądał, a potem żądał zwrotu całej kwoty, a sklepy byłby ciągle na minusie.
        • magda79pn Re: Mam problem... 15.10.13, 11:44
          aha, i nie jest dla mnie rzeczą dziwną, że każą spakować/zafoliować wózek

          czy Wy chciałybyście dostać taki wózek, który ktoś wcześniej zwrócił? z niezafoliowaną rączką itp? bo ja nie, płacę za nowy i chcę nowy, zafoliowany
          • froggy80 Re: Mam problem... 15.10.13, 11:54
            To nie ma znaczenia czy sklep chce zwrócić koszty przesyłki, czy nie i czy w regulaminie wpisze, że towar ma być w nienaruszonym opakowaniu. Po prostu takie jest prawo konsumenta, a przedsiębiorca prowadząc sklep internetowy z takimi kosztami musi się liczyć - również nie wiedziałam, że tak jest, dopóki nie zaczęłam szukać argumentów w swojej sprawie.
            Inną kwestią jest to, że większość konsumentów nie zna swoich praw i o nie się nie domaga i często już nawet gubiąc paragon, sądzą że nie mogą zwrócić przedmiotu w przeciągu ustawowych 10 dni.
            Kwestią sporną może być tylko ten "zwykły zarząd" związany z odpakowaniem przedmiotu - tu należy poradzić się rzecznika.
            Więcej tutaj o konkretnych przypadkach:
            www.rp.pl/artykul/653913.html?print=tak&p=0
            • funnybaby Re: Mam problem... 15.10.13, 12:44
              Ja się absolutnie nie czepiam kosztów zwrotu. Bo tak jak magda napisała. Mogłabym wózek zostawić i pewnie dziecko by się po kilku dniach przyzwyczaiło, no ale zdecydowaliśmy z mężem że nic na siłę i odsyłam. To i owszem. Ale dlaczego mam płacić za przysłanie mi wózka (jeżeli wózka bym nie odsyłała to kurier był wliczony w cenę wózka, tzw gratisowa dostawa). A teraz że chcę wózek zwrócić to muszę zapłacić 21zł tamtego transportu + kuriera.

              Co do zafoliowania i spakowania wózka to też doskonale zdaję sobie sprawę, że trzeba odesłac wóżeczek spakowany. Tylko co gdybym odpakowała wózek i wyrzuciła te osłonki, osłoneczki, kartony i folie? ja kupowałam wózek z zamiarem jego użytkowania i nie chciałam go oddawać. Skąd mogłam wiedzieć że mi dziecko odmówi siedzenia w wózku?! Sprzedawca pewnie pomyślałby że mam niepokolei w głowie, bo jak dziecko może mieć atak histeri po włożeniu do wózka... zresztą niejeden raz czytałam takie uwagi i przyznam bez bicia że wydawało mi się że zdziwiacie. A tu taki klops smile
              Przechodząc do sedna. Mam cały czas kontakt z panią Justyną z Everbaby, co jakiś czas zawracam jej gitarę o mojego joolza, bez jakichkolwiek problemów przysyła i odsyła części zamienne lub akcesoria dodatkowe i dopóki mam gwarancję, mam wszytsko za free. Mam więc porównanie jak można klienta traktować. Nie muszę martwić się o zamawianie kuriera i tym bardziej za jakieś opłaty. Obecnie sklepy bardzo o klienta zabiegają bo takie prawa rynku są. Poza tym firmy mają umowy podpisane z firmami kurierskimi i mają dużo niższe ceny za przesyłki...
              Nie chciałabym podawać nazwy sklepu. Zresztą zobaczę jak się sprawa do końca rozwiążę.

              • martuska1982 Re: Mam problem... 15.10.13, 18:52
                o widzisz, a mnie everbaby własnie lekko wyciućkało. ; No ale ja nie miałam już gwarancji. tongue_out
                • 11mm22 Re: Mam problem... 26.10.13, 21:08
                  A jak wygląda sprawa "chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu" skoro wózek przejechał się na dworze, ma piankowe kółka, które teraz, mają ślady bytności na dworze?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka