Jeeejku kubełkowe siedzenie to jest mistrz!! Tak się bałam, że córce nie podpasuje a tu co? Jak od ponad pół roku za nic w świecie nie chciała spać w wózku, tak teraz ledwo z nią wyjadę z domu i już śpi. I to śpi jak suseł, że po spacerze przenoszę ją do łóżeczka i dalej śpi

W ogóle się nie denerwuje w wózku nic a nic. A przyznam, że czasami spacery kończyły się po 20 minutach ;p
Tylko teraz mam problem, chciałam na wiosnę BJCM GT a on nie kubełkowy chyba ;[