maja1406 25.11.13, 19:41 Wiem, że ogólnie pegi są rozklekotane, taki ich urok. Ale miałam pp booka i nie był rozklekotany. A jak to wygląda w si, np. w porównaniu z pp pliko3? I te kółka w si radzą sobie na nierównym chodniku? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kkitka Re: peg perego si - kilka pytań 25.11.13, 20:32 Miałam si ale jakoś bez szału, wolę questa. Na nierównych chodnikach utykał, oczywiście quest to też nie terenówka, ale przynajmniej nie jest rozklekotany. Po prostu od tego typu wózków nie ma co za dużo wymagać Odpowiedz Link
ajserped Re: peg perego si - kilka pytań 26.11.13, 13:48 mam si, ale nie mam porównania do innych pegów. dla mnie jest głośny, zwł. na kostce, i to mi najbardziej w nim przeszkadza, ale na nierównościach jakoś daje radę, albo już przywykłam i nauczyłam z nim obchodzić. jeżdzimy na spacery, do i ze żłobka po różnych nawierzchniach i wysokich krawężnikach. natomiast w marketach po płaskim jest bardzo fajny, zwrotny + duży kosz na zakupy. do żłobka kilka dni pod rząd jeździłam speedi i mimo, że był idealnie cichy, to tęskniłam za si. speedi czeka aż spadnie dużo śniegu i si nie da rady... Odpowiedz Link
sztucznamrowka Re: peg perego si - kilka pytań 26.11.13, 19:45 Ja miałam PP Si 2 razy...i niestety za każdym razem sprzedałam bo po prostu wszystko się w nim "trzęsło" już nie mogłam tego znieść mimo, że fajnie się prowadził i amortyzował, super budka i kosz Odpowiedz Link
m_aw Re: peg perego si - kilka pytań 26.11.13, 20:08 Ja też miałam SI. Pierwszy model, tzn. z pierwszego roku produkcji. Ogólnie rozklekotanie przestało mi przeszkadzać po pierwszych kilku spacerach. Z wózka byłam bardzo zadowolona, bardzo. Kółka nie dawały rady po śniegu i roztopach. Dla mnie minusem były dwie rączki. Wolę jedną. Poza tym super siedzisko, budka. Prowadzenie i podbijanie też ok. No i składanie fajne. Odpowiedz Link