Forum fotelikowe chyba zdechło a widzę, że niektóre z was są mocno zaangażowane

i mogą mi pomóc wybić z głowy mojemu mężowi głupie pomysły.
Tytułem wstępu: auto typu hatchback, troje dzieci fotelikowych 0-13, 9-18 i 15-36.
Najstarszy (8 lat, 136 cm) z przodu w Romerze ze schowanym isofixem, włączoną poduszką i odsuniętym fotelem. Za nim średnia (4 lata, 100 cm, 16 kg) w Maxi Cosi Priori, pewnie jeszcze co najmniej pół roku bo w większym foteliku nadal ma pas na szyi. Na środku niemowlak w Maxi Cosi Cabrio (bez bazy) a za kierowcą drugie z rodziców. Całkiem wygodnie się jeździ, wbrew początkowym obawom, jedynie kilka razy wsiadam/wysiadam, to wielokrotne zapinanie fotelika jest uciążliwe.
Problem zacznie się, kiedy trzeba będzie przesadzić malucha do większego fotelika- co wymagać będzie większego auta i nie ma innego rozwiązania. I tu pojawia się pierwszy problem- mąż chciałby posadzić najstarszego na poddupniku na środkowym siedzeniu (przy szybie nie, bo kurtyny, zresztą pozostałe foteliki by się nie zmieściły)- bo między fotelikami głowa nie będzie mu latać a nurkowanie pod pasem z podkładki to jakieś jednostkowe przypadki, poza tym duży jest a na poddupnikach wolno wozić. Macie konkretne artykuły/filmiki z twardymi argumentami dlaczego podkładka jest be? Że nie zapewnia ochrony głowy, to owszem, zauważa- ale twierdzi, że foteliki obok ten problem rozwiązują-a mnie się nie widzi.
I druga sprawa- Priori ma już swoje lata i maluchowi należałby się chyba nowy. Nie brał udziału w żadnej stłuczce, tapicerka cała, pasy bez usterek. Jak długo takiego fotela można używać i dlaczego? Coś mu się dzieje z upływem czasu? Ta skorupa styropianowa przecież się nie utlenia, nie zanika, przy praniu tapicerki widzę, że jest ok. Więc z jednej strony nie widzę powodu, żeby wymieniać, z drugiej, ma już więcej niż 5 lat.
Aha, i jeszcze trzecia. Jeśli Priori wymieniać, to najlepiej na montowany tyłem. W tym aucie się nie zmieści (tzn. może i się zmieści, ale ja/mąż już nie), i tak musimy drugie auto wymienić na większe. Orientujecie się czy jest szansa w 1 rzędzie zmieścić 3 fotele- jeden tyłem i dwa 15-36? Myślę o autach 5-osobowych z osobnymi fotelami- jak Renault Scenic, Ford C-max, Citroen chyba C4 Picasso. Ewentualnie szeroka kanapa jak w Fordzie Mondeo. Czy nie ma szans, jeśli 3 foteliki to wyłącznie auto 7-miejscowe? Przyznam, że tylko mi dzwoni, że te tyłem wymagają więcej miejsca, jak się do takiego przymierzałam 2,5 roku temu w Krakowie nigdzie nie mieli.
(co do fotelika tyłem mąż też jest sceptyczny- przy bocznym uderzeniu bez różnicy, przy najechaniu z tyłu gorzej, a przy zderzeniu czołowym to i tak szanse na przeżycie są marne...).