Po modyfikacji budki mojego ex: b-agile, przyszedł czas na next: b-motion

Tym razem wzięłam się za to sama i postanowiłam zrobić to możliwie jak najmniej inwazyjnie, bo stwierdziłam, że latem mogę jednak potrzebować/ docenić obecność oryginalnej siateczki w budce. W tej wersji fajne jest to, że w każdym momencie mogę odpiąć cały panel lub tylko fragment, tak aby zapewnić wentylację, a jednocześnie budka będzie zapewniała cień. Taka rozłożona budka od deszczu na pewno za mocno nie ochroni, ale ze średnim wiatrem powinna sobie daj radę, a na pewno poradzi sobie e słońcem,a o to mi głownie chodziło.
Poniżej wstawiam fotki. Do realizacji potrzebne były: pergamin do wykroju, czarny ortalion i 25 zatrzasków i kupa cierpliwości
Jeżeli któraś posiadaczka b-agile / b-motion będzie miała chęć też się pobawić, służę pomocą, piszcie na gazetowego