Dodaj do ulubionych

XT czy YOYO?

05.05.14, 14:20
Jesteście okropne bo za dużo testujecie i chwalicie smile
Mam 9-miesięczniaka. Na codzień jeździmy Mimą dla dwójki. Mamy PP mini ale chcę go sprzedać.
Mam ochotę od zawsze na XT ale teraz z tym yoyo namieszałyście mi w głowie. Przymierzałam się nawet do niego przy kupowaniu PP mini ale siedzisko za mało się rozkładało a ja potrzebowałam wózek do hotelu na 3-miesięczniaka i musiał być płaski.
Wózek ma być na wypady do marketów, do babci by iść na krótki spacer lub na wypad nad morze.
W XT przekonuje mnie buda, kieszonki na niej, podnóżek (dłuższa powierzchnia podczas spania) ale nie podobają mi się stelaże Maclarenów (ewentualnie niebieski bym zniosła) a mój mąż nie lubi dwóch rączek.
Yoyo ma jedną rączkę, podobno większą budkę w 2014 (czy ktoś by mógł pokazać ją na zdjęciu?) ale brakuje podnóżka ruchomego a wydaje mi się , że maluchom wygodniej z nogami wyżej.
No i co wybrać?
Obserwuj wątek
    • pinik Re: XT czy YOYO? 05.05.14, 14:49
      Mam oba te wozki, ale dla dwulatki.

      Szykuje sie do nastepnego opisu Yoyo, bo wozek przetestowalam przez ostatni tydzien intensywnie, tylko czasu na to pisanie nie mam. Jesli zdaze sie dzis do konca rozpakowac, to jeszcze dzis napisze.
      • makarcia Re: XT czy YOYO? 05.05.14, 15:18
        Czekam z niecierpliwością na opis bo do weekendu chciałabym mieć coś nowego.
        A skąd zamawiałaś rocznik 2014?
        Jeżeli jeździłaś po kostce no napisz proszę czy jest głośny.
        • pinik Re: XT czy YOYO? 06.05.14, 00:01
          Napisalam moje nowe wrazenia z yoyo w watku "I love YOYO". Ale tutaj jeszcze napisze dokladniej to, co dotyczy twojej sytuacji:

          Ja kocham XT i yoyo w miedzyczasie tez coraz bardziej. Ale moja coreczka jest juz wieksza (2 latka i 4 mies). XT kupilam rok temu i bardzo go polubilysmy obie. Wydaje mi sie, ze to wygodny wozek dla dzieci (wiele dziewczyn pisze, ze widzi, ze ich dzieci go preferuja, czego o GT jakos nikt tak chyba nie pisal). Moja corcia lubi jezdzi z odchylonym troche oparciem i podnozkiem w gorze. To jest w XT mozliwe. Do tej pory unikalam wozkow bez podnozka (tzn. takich wogole bez oparcia pod lydkami, bo w UJ np. juz bylo ok). Yoyo byl pierwszy po wpadce pod tym wzgledem rok temu prawie w BMW. Ale moja corka siega juz nozkami do tego plastikowego podnozka. Mysle, ze twoje dziecko moze byc za male i za duze juz do tego wozka. Tzn. Za male, bo nie siega do podnozka, a za duze, zeby nozki zmiescily sie jeszcze na siedzonku. Sorry, za chaos.

          Dlatego kupilabym na twoim miejscu najpierw XT. Jak ci sie znudzi, dziecko podrosnie, to zawsze mozesz wymienic. Na XT kupca zawsze znajdziesz.

          Ja mam ta nowa budke (wstawialam w jakims watku fotki, ale jesli ich nie znajdziesz, poszukaj w gogole tej wersji specjalnej z biala budka w czarne wzorki - ona jest wlasnie taka przedluzona tym dodatkowym daszkiem). Ale stelaz mam stary, tzn ten, ktorego nie da sie przerobic na 0+ (nie bylo mi to potrzebne). Kupowalam zdajsie w bobowozkach (sklep byl zdajsie w Gdyni), jak mieli promocje.

          Yoyo jedzie ciszej od XT, choc po kocich lbach szalec sie nim nie da (ale ktora podwiezdupka sie da????).
          • makarcia Re: XT czy YOYO? 06.05.14, 06:23
            Bardzo Ci dziękuję za tak szczegółowy opis smile
            Potwierdziłaś moje wątpliwości co do podnóżka. Ach jaka szkoda, że yoyo go nie ma.
            Kupię XT i będę czekała aż syn podrośnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka