Dodaj do ulubionych

BOB Revolution CE, SE i dylematy podrozne

12.09.14, 15:09
Chyba popadlam w Bobomanie xtreme smile

Mamy juz Boba SE, a teraz zobaczylam CE w niezlej cenie i tak sobie nad nim rozmyslam.

Chcialabym Boba zabrac za miesiac na wycieczke do USA. Bedziemy leciec z przesiadkami i troche obawiam sie, ze moj Bob na duzych kolach moze na ktoryms lotnisku nie zostac zaladowany do samolotu ze wzgledu na gabaryty. Niby biora kazdy wozek, ale juz trzy razy tak mialam, ze w luku bagazowym bylo malo miejsca i musieli cos zostawic i trzy razy zostal moj wozek (raz sam stelaz od Buzza, raz maclaren Quest i raz BJCE). I tak sobie pomyslalam, ze moze na taka podroz ten CE bylby lepszy. Zabralabym yoyo, bo wtedy nie boje sie, ze mi go gdzies po drodze zostawia, ale w USA bedziemy tez jezdzic na plaze i chcialabym cos na pompowanych wiekszych kolach.

Mysle tez o nipperze, ale boje sie o jego czarny stelaz, ze bedzie po tych przesiadkach mocno porysowany. Boba stelaza mi chyba mniej zal. I tak jest brzydki szary smile

Probuje sie tez dowiedziec, czy do SE da sie zamontowac kola CE. Wydaje mi sie, ze powinno sie dac, ale widze, ze stelaz w CE z tylu ma takie wygiecie przy hamulcu, ktorego SE nie ma i obawiam sie, ze moze ono jest dlatego, ze przy mniejszych kolach ten stelaz jest blizej nog prowadzacego i moze bedzie sie na niego wchodzic po zmianie kol w SE.

Wie ktoras cos na ten temat?

Widziala ktoras z was tego CE na zywo?
Obserwuj wątek
    • polinqa Re: BOB Revolution CE, SE i dylematy podrozne 12.09.14, 18:00
      Przepraszam, ale trochę odbiegne od tematu. A co z wózkiem, gdy się nie zmieścił? Doleciał potem? Bo nie spotkałam się z tym jeszcze i bardzo mnie to ciekawi.
      • pinik Re: BOB Revolution CE, SE i dylematy podrozne 12.09.14, 22:15
        NO wlasnie to zalezy, jak czesto i jak pelne leca nastepne samoloty. Raz to bylo w Madrycie. Jechalismy stamtad dalej do jakiejs wioski daleko na slub i powiedzialam mezowi, ze jak nie zalatwi, ze wozek bedzie, to ja na zaden slub nie jade smile Maz mieszkal dluzszy czas w Hiszpanii, wiec jego zadaniem bylo sie tam klocic o wozek. Czekalismy kilka godzin na lotnisku i dolecial.

        Do Dubaju dolecial stelaz chyba dwa dni pozniej. Na szczescie wtedy mialam tez jako drugi wozek (dla starszego dziecka) questa ze soba, wiec wsadzilam roczniaka do niego na te dwa dni.

        Do Kijowa tez po wielu telofonach itd wozek dotarl po kilku dniach (dwoch czy trzech).
        • magda79pn Re: BOB Revolution CE, SE i dylematy podrozne 12.09.14, 23:56
          hej, nie mam kiedy odpisać Ci na maila, a polarki mam ładne smile jutro wieczorem się wezmę za odpisywanie

          u nas stoi bob ce, przez te koła jest jeszcze brzydszy od se wink
          nie wiem za ile go widziałaś u siebie, ale u mnie kosztuje 999zł smile
          • pinik Re: BOB Revolution CE, SE i dylematy podrozne 13.09.14, 00:05
            O, Magda, fajnie, ze sie odezwalas! To czekam jutro na odpowiedz.

            No wiem, ze CE jeszcze brzydszy (one dla mnie maja brzydki profil budki z boku). Ale jedzie taki Bob naprawde fajnie. I nie mam pomyslu, jaki wozek na ta podroz zabrac, ktorego mi az tak nie bedzie zal. Wszelkie czarne stelaze odpadaja, bo boje sie, ze rys bedzie sporo po tych przesiadkach, a na czarnych mocniej widac, male kolka odpadaja, bo ja bede na plaze nim jezdzic... I krowiaste (np. UJ) odpadaja, bo za wielkie na loty i do auta z walichami.

            Macie jakies inne pomysly? Na BI moja juz za duza (optycznie - dla mnie ten wozek jest dla mniejszych dzieci fajny).
    • pinik Re: BOB Revolution CE, SE i dylematy podrozne 13.09.14, 00:10
      Tego CE najtaniej (znacznie taniej niz gdzie indziej) znalazlam za 269 euro. Drozej niz w PL, ale z Polski przesylka droga, przeliczenie Euro na PLN i zamieszanie cale z przesylka do DE, wiec przy takiej roznicy nie oplaca mi sie kombinowac.

      Napewno najtansza wersja bylyby same kola dodatkowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka