Zaczynam się rozglądać co by było dobre dla mnie. Mam dwa wózki nie nadające się na zimę (Pliko p3 i quest) i dość tachania wózka na trzecie piętro. Chcę coś co postawię na klatce w kąciku o wymiarach 60x90 cm, ewentualnie przypnę do kaloryfera. Amortyzacja mile widziana, łatwość prowadzenia, podbijania, składania i coś z czym poradzi sobie też bardzo niska babcia. Moje typy:
- Easywalker Sky - podoba mi się ale nigdy nie miałam trójkołowca i nie wiem czy to dobry pomysł do miasta z mnóstwem wysokich krawężników. Poza tym musiałabym go ciągle składać bo rozłożony zajmuje dużo miejsca i nie wiem jak to będzie wyglądać w praktyce. Da się go potem bezpiecznie oprzeć o ścianę?
- Joie - ładny, zgrabny,regulowany podnóżek, regulacja oparcia na paskach wygodna (sprawdzałam w sklepie), cena nawet za nówkę przyjazna. Niestety martwi mnie to przednie podwójne kółko i pasy nie przypadły mi do gustu
- Britax B-Motion - nie widziałam na żywo, oglądałam B-Agile i miał dla mnie za nisko rączkę, buda zachodziła na oparcie i podbijanie bez szału
- Booklet i Gesslein S4 lub F4 - nie rozkładają się chyba na płasko, używek w okazyjnej cenie jak na lekarstwo
- M&P Pixo - ciekawy, można kupić naprawdę okazyjnie ale nie ma okienka w budce i ciężko dobrać dodatki dla dziewczynki
Co myślicie? Czasem żałuję że sprzedałam przed zimą poczciwego xa bo pomimo wielu wad prowadził się super ale chciałam coś innego spróbować