Hej dziewczyny, jestem tu nowa, w maju ma się pojawić moja córeczka i poszukuję wózka. Myślałam, że wiem co chce, ale niestety nie okazało się to takie oczywiste

Mam juz 10 letniego synka i wtedy miałam X-landera, co prawda nie narzekałam na niego, może oprócz tego, że był ciężki, ale wtedy nie byłam jeszcze taka świadoma

Teraz X-lander wydaje mi się taki jakiś olbrzymi...
Poszukując ideału wybrałam Peg Perego Book S Pop-Up z gondolą elite. Wszystko byłoby fajnie gdyby nie jakość budki w spacerówce. Totalnie się zawiodłam. Jest delikatna, cieniutka, a ten pałąk na chowanym materiale jest taki cieniutki ze się wygina w każda stroną. Moze tak musi być, ale kupując wózek w tej cenie oczekuję jednak więcej.
Patrzyłam na Mamas&Papas Occaro, ale on tez nie jest idealny. Gondola ma 69 cm, wiec nie za duzo. Budka w spacerówce w pozycji siedzącej nie rozkłada się do końca, no i te piankowe koła, do których niestety nie jestem przekonana.
Patrzyłam jeszcze na Maxi Cosi Adorra, ale też ma piankowe koła.
Polecany przez was Britax Go ma paskową regulację oparcia, co mi się nie podoba.
Już z tej rozpaczy brałam pod uwagę nawet Espiro Next bo jest całkiem ładny i wydaje się być dobrze wykonany, ale jest cieżki i na fb sporo osób pisze ze maja z nim problemy.
Dzisiaj odkryłam Chicco Duo Style and Go Crossover 2018. Co myślicie? Wydaje się idealny, ale muszę go dotknąć, czy nie jest przypadkiem jak peg perego... Macie moze jakieś doświadczenia z tym wózkiem?
Powiem wam czego oczekuję, może macie jakiś pomysl, bo ja już sama nie wiem

Na pewno musi być przekładana spacerówka i dobre koła. Pompowane lub żelowe, chciałabym zwykła spacerówkę (nie kubełkową) z długą budką. Koła przednie obrotowe, ale teraz to chyba standard. W miarę spory kosz, nie musi być jakiś mega, ale niektóre są jakieś micro chyba

No i chociaż delikatną amortyzację. Uprzedzając Jool-Z i Bugaboo odpadają, po prostu mi się nie podobają. Mutsy ma koszyk prawie przy ziemi, też odpada. Nie będę dzwigac wózka, więc nie musi być strasznie lekki. Jeśli chodzi o cenę, to jakoś tak do 4 tys, no chyba, że macie jakąś mega perełkę, wózek idealny to piszcie, rozważe

A i wózek musi być nowy.
Z góry bardzo dziękuję za pomoc, mój mąż już oszalał. Jak jeszcze raz usłyszy słowo wózek to chyba mnie wyrzuci z domu

Liczę na waszą wiedzą i pomoc. Jesteście moją ostatnią deską ratunku