11nulka
21.11.07, 20:10
Panie Pawle,
mam 6,5 miesięcznego synka i przyznam się, że pomagałam mu często
się podciągać do siadania (nigdy jednak nie obkładałam go
poduszkami, by sam siedział)
w tej chwili mały umie podciągać się do siadania, np. na przewijaku
łapie mnie za jedną rękę, drugą opiera się o przewijak i siada (ja
go nie ciągnę, tylko stanowię "podpórkę" ) siedzi stabilnie i, o ile
nie chce złapać czegoś, co nie jest w zasięgu jego rączek, to się
nie przewraca
czy tak można? czy to też jest niedobre?
powinnam czekać, aż będzie siadał całkowicie sam?