Dodaj do ulubionych

P.Pawle- 200km i 4,5 mc- jak przewieźć malucha?

15.01.08, 22:57
Panie Pawle, mam pytanie i nielada problem, często jeździmy z
dzieckiem do rodziców, którzy mieszkaja 200 km od nas a więc jazda
autem zajmuje nam 2,5 godziny. Gdy mała sie urodziła jasne było, że
wozilismy ją w zdejmowanej gondoli (bez atestu-wiem, nie powinnam,
ale jak inaczej takiego malucha jeżeli w fotelku sie zapadała,
zginała etc...), wtedy mała sobie smacznie spała i jakoś dawaliśmy
radę... ale teraz mała ma juz 4,5 mca, podnosi się do siadania,
wszystko ją interesuje i gondola odpada bo nawet nie da sie do niej
położyć a wg mnie w foteliku te 2,5 godziny to zdecydowanie zbyt
długo dla jej kręgosłupa :( Co Pan nam poradzi, jak ją przewozić
żeby wszystko było dobrze?
Obserwuj wątek
    • betty-226 Re: P.Pawle- 200km i 4,5 mc- jak przewieźć maluch 16.01.08, 15:05
      Rozumiem, że wolisz narażać swoje dziecko w razie wypadku/kolizji,
      wożąc je w godnoli bez atestu, zamiast wsadzić je w fotelik do tego
      celu przeznaczony...? Ciekawa decyzja.
      Jak sobie tak idę przez moje osiedle, to przynajmniej w 2/3
      samochodów jest fotelik, albo nawet dwa. Większość moich sąsiadów to
      zamiejscowi, którzy często jeżdżą do rodziny. Oni wybierają
      bezpieczeństwo :))) I choć trudno w to uwierzyć, naprawdę mnóstwo
      dzieci jeździ w dalekie trasy z rodzicami.
      To że dziecko śpi sobie podczas jazdy w samochodzie, to jeszcze nie
      znaczy, że smacznie. Zasypiając, dziecko chroni się przed nadmiarem
      bodźców.
      Co do 2,5 h w foteliku - wystarczy po drodze zrobić postój czy dwa.
      I wszystko będzie dobrze.
    • mariken rany boskie! 16.01.08, 15:44
      w gondoli??
      do przewożenia dzieci w samochodzie służą FOTELIKI!
      a 2,5 godz to wcale długo nie jest, zwłaszcza dla dziecka w tym wieku. foteliki
      są projektowane tak, żeby dziecko mogło jeździć bezpiecznie i wygodnie. pomijam
      już, że wg polskiego prawa jest to OBOWIĄZEK!

      j.
      • yrden11 Re: rany boskie! 16.01.08, 16:32
        Pragnę poinformować, ze są gondole przystosowane do montażu i przewozu dzieci w
        samochodach. Taka gondola występuje np w wózkach Chicco Trio.
        • mariken tak, owszem 16.01.08, 16:43
          ale:
          1. "Gdy mała sie urodziła jasne było, że wozilismy ją w zdejmowanej gondoli (bez
          atestu-wiem, nie powinnam,ale jak inaczej takiego malucha jeżeli w fotelku sie
          zapadała,zginała etc...)" - to napisała autorka wątku
          2. takie gondole w testach zderzeniowych wypadają fatalnie, i z tego co wiem,
          powinny ich używać dzieci TYLKO z powodów zdrowotnych nie mogące jeździć w
          fotelikach - bodajże z wrodzoną łamliwością kości czy wcześniaki o bardzo
          niskiej wadze urodzeniowej.

          a.
    • mariken poczytaj trochę 16.01.08, 15:49
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=71823850&a=72112877
      a.
    • yrden11 Re: P.Pawle- 200km i 4,5 mc- jak przewieźć maluch 16.01.08, 16:35
      Nasza córka tez nie przepada za jazda w foteliku. Jesli mogę coś doradzić to
      sugeruje podroż np w godzinach nocnych, kiedy jest szansa, ze dziecko będzie
      spało. My tak robimy. Zaliczyliśmy wyjazd z Warszawy w Bieszczady i sie udało
      całkiem nieźle. Oczywiście robiliśmy postoje.
      • myrtille Re: P.Pawle- 200km i 4,5 mc- jak przewieźć maluch 16.01.08, 16:46
        Jeździliśmy z dzieckiem 2 mc po 400 km W FOTELIKU i wszystko było ok.
        Zatrważające to przewożenie w gondoli.
        • rybeczka11 Re: P.Pawle- 200km i 4,5 mc- jak przewieźć maluch 16.01.08, 20:39
          Za nami juz dwie 2,5 godzinne trasy. FIlip mial wtedy 2,5 miesiaca.
          I oczywiscie w foteliku!!!!
          • shannie Re: P.Pawle- 200km i 4,5 mc- jak przewieźć maluch 16.01.08, 21:14
            Dziękuję za opinie :) Gdy mała była malutka nie dała sie nawet
            wsadzic do fotelika i ciągle płakała więc jedynym sposobem była
            jazda w gondoli, mała była w swoim śpiworkui smacznoie sobie spała a
            podróz mijała bez łez i krzyku, a przy foteliku był ryk i tyl z
            jazdy, co miałam zrobić-jechac 2,5 w rykiem? Taki wybór, cóż, celowo
            nie narażałam swojego dziecka na niebezpieczeństwo, po prostu jazda
            w gondoli była dla mojej małej najlepszym wyjściem i tyle. Teraz juz
            fotelik akcpetuje sstąd moje pytanie. Jeszcze raz dziekuję za Wasze
            posty, od teraz juz tylko fotelik:)
            • betty-226 Re: P.Pawle- 200km i 4,5 mc- jak przewieźć maluch 16.01.08, 21:21
              > Taki wybór, cóż, celowo
              > nie narażałam swojego dziecka na niebezpieczeństwo

              Celowo nie. Tylko świadomie.
            • ewa.k.kam Re: P.Pawle- 200km i 4,5 mc- jak przewieźć maluch 24.01.08, 10:28
              a tak sie zapytam: wolała byś może Ty ryczeć jak podczas wypadku
              Twoje dziecko ginie, bo domyślam się, że pewnie zarówno Ty, jak i
              Twój mąż uważacie, że jesli jakiś wypadek by się zdazył to na pewno
              ni z Waszej winy. Nalezy jednak pamitac, ze na drogach sa również
              inni kierowcy. Powiem szczerze, że jakoś nie mogę mieć zrozumienia
              dla ludzkiej bezmyślności i braku najmiejszej wyobraźni, szczególnie
              w takim przypadku. Normalnie koszmar i brak słow na opisanie uczuć
              po przeczytaniu czegoś takiego.
    • pawel.zawitkowski Re: P.Pawle- 200km i 4,5 mc- jak przewieźć maluch 16.01.08, 21:30
      WItam,
      w takim wypadku nie maja Państwo innego wyjścia jak tylko użycie
      fotelika samochodowego. Można zrobic sobie przerwę, ale 2,5 h w
      foteliku samochodowym nie jest czymś co może zaszkodzić dziecku.
      Chyba, ze Państwo taką trasę robią 7 razy w tygodniu :(
      Zatem fotelik samochodowy, przerwy w podróży, odpowiednia pora i
      rzadko...
      Rzeczywiście są gondole, które mają atest pozwalający na wożenie w
      nich dzieci w samochodzie. Specjalna konstrukcja mocowania do tylnej
      kanapy w samochodzie i pięciopunktowe pasy w środku do
      zabezpieczenia dziecka. Na naszym rynku rzadko lub w ogóle
      niedostepne. Pierwsze gondole miały dosyć kiepskie wyniki testów
      zderzeniowych. Nowsze modele ocenia się podobnie jak foteliki
      samochodowe...
      To skomplikkowany temat i warto go zgłębić zanim pozwolimy sobie na
      komentarz w tej sprawie (to ostatnie zdanie nie jest odpowiedzia na
      Państwa pytanie, a jedynie komentarzem do komentzrzy, które wywołało
      Pąństwa pytanie).
      Pozdrawiam.
      Paweł Z.
      • shannie Re: P.Pawle- 200km i 4,5 mc- jak przewieźć maluch 16.01.08, 21:37
        Dziękuję :)
      • mariken proszę o info 17.01.08, 11:34
        gdzie mogę znaleźć wyniki tych testów, albo chociaż nazwy gondol, które mają
        wyniki w testach takie jak foteliki.

        :)

        a.
        • mariken up: proszę o info nt 19.01.08, 17:22

      • betty-226 Re: P.Pawle- 200km i 4,5 mc- jak przewieźć maluch 17.01.08, 13:17
        > To skomplikkowany temat i warto go zgłębić zanim pozwolimy sobie
        na
        > komentarz w tej sprawie

        Oczywiście, nigdy inaczej.
        Żeby nie być gołosłowną... i aby krytyka była jednak konstruktywna...
        Na temat każdorazowej wyższości fotelika nad gondolą wypowiadają się
        eksperci z 4CPS - for Child Passenger Safety. Nawet jeśli gondola
        posiada atest i tak bezpieczniejszy jest fotelik. Gondole miały być
        alternatywą dla noworodków, które z racji medycznych przeciwwskazań
        kategorycznie nie mogą jeździć w foteliku. Takie wskazania to
        problemy z oddychaniem, wcześniactwo z niską wagą urodzeniową,
        arytmia serca, rozszczep kręgosłupa itp.
        Jeśli wydaje nam się, że dziecko w foteliku układa się nie tak jak
        trzeba, powinniśmy szukać rozwiązań w ramach tegoż fotelika.
        Zwłaszcza że często tylko rodzice mają "ale" do ułożenia dziecka w
        foteliku, ono samo zaś czuje się świetnie w takiej
        właśnie "zapadniętej" pozycji.
        Panowie z 4CPS wypowiadają się jednoznacznie:
        "W samochodzie Twoje dziecko od urodzenia aż do osiągnięcia 13 kg
        może być bezpieczne tylko w specjalnym foteliku samochodowym dla
        niemowląt odwróconym tyłem do kierunku ruchu.
        Stosowanie gondoli montowanych w samochodzie lub łóżeczek
        samochodowych dla niemowląt mieszczących się w siatce centylowej, u
        których nie występują wskazania medyczne, jest bezzasadne, co więcej
        pogarsza warunki bezpieczeństwa."
        Natomiast sytuacje, kiedy dziecko przewożone jest na rękach
        dorosłego komentują brutalnie... "nie zabijaj".
        • traganek Re: P.Pawle- 200km i 4,5 mc- jak przewieźć maluch 17.01.08, 17:09
          "ale jak inaczej takiego malucha jeżeli w fotelku sie zapadał"

          Może miałaś zły fotelik bo ja przewoziłam moje dzieci wcześniaki 2
          kg w fotelikach samochodowych i się nie zapadały ale mieliśmy
          specjalną wkładkę dla noworodka.
    • tulasie testy fotelikow - polecam ! 19.01.08, 19:24
      fotelik.info/pl/testy/wszystkie/producent/rosnaco/index.html
      • madziab83 Re: testy fotelikow - polecam ! 20.01.08, 00:31
        Z tym wożeniem maluchów w foteliku tyłem do kierunku jazdy do 13 kg do troszkę kpina, bo moja mała ma 20 miesięcy 90cm długości i nie całe 11 kg, gdyby miała jechać w takim foteliku, to chyba z nogami na głowie złożona na pół. Zapewne 13 kg osiągie ok 2,5 roku albo i nawet 3 lat i niech sobie ktoś wyobrazi takie dziecko w fotelki 0-13kg:) Wiktoria jeżdzi w foteliku przodem do kierunku jazdy przeznaczonym dla dzieci 9-18kg już od 11 miesiąca życia, bo w poprzednim poprostu się nie mieściła i musiała mieć podkurczone nogi, teraz to jeszce głowa by jej prawie cała wystawała:)
        • mariken no jasne :) 20.01.08, 11:13
          bo mimo że one są do 13kg (do tej wagi dziecka są bezpieczne), to mówi się, że
          do następnego fotelika można przesadzić dziecko, które albo waży więcej niż 13kg
          albo wyrosło głową (nogi mogą być wystające, oczywiście w granicach względnej
          wygody i bezpieczeństwa dziecka). podstawowy warunek przy foteliku 9-18 kg jest
          taki, że dziecko nie może ważyć mniej niż 9kg i powinno samo siedzieć.
          kalina (13,5mies) w foteliku 9-18 kg wylądowała po osiągnięciu wagi 9kg bo
          zaczęła wystawać jej główka z mc cabrio. oczywiście siedziała sama, miała 11
          miesięcy.

          a.
    • mala300 Re: P.Pawle- 200km i 4,5 mc- jak przewieźć maluch 24.01.08, 21:26
      wybierajac sie w podroz wybierz pore drzemki corki, wtedy bez
      protestow powinna zniesc jazde w foteliku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka