shannie
15.01.08, 22:57
Panie Pawle, mam pytanie i nielada problem, często jeździmy z
dzieckiem do rodziców, którzy mieszkaja 200 km od nas a więc jazda
autem zajmuje nam 2,5 godziny. Gdy mała sie urodziła jasne było, że
wozilismy ją w zdejmowanej gondoli (bez atestu-wiem, nie powinnam,
ale jak inaczej takiego malucha jeżeli w fotelku sie zapadała,
zginała etc...), wtedy mała sobie smacznie spała i jakoś dawaliśmy
radę... ale teraz mała ma juz 4,5 mca, podnosi się do siadania,
wszystko ją interesuje i gondola odpada bo nawet nie da sie do niej
położyć a wg mnie w foteliku te 2,5 godziny to zdecydowanie zbyt
długo dla jej kręgosłupa :( Co Pan nam poradzi, jak ją przewozić
żeby wszystko było dobrze?