anetasokocka
25.06.13, 16:22
Po pierwsze, zastanawiam się co generalnie zasady SV mówią na temat zwracania uwagi innym. Czy jest to w ogóle dopuszczalne a jeśli tak, to w jakich sytuacjach i w jakiej formie? Po drugie, chodzi mi także o konkretny przypadek. Wczoraj byłam z trzema bliskimi koleżankami w restauracji. Ja i inna koleżanka nic nie zamawiałyśmy i nic nie jadłyśmy - byłyśmy po obiedzie a zaproszenie na spotkanie dostałyśmy nagle, więc poszłyśmy spotkać się tylko towarzysko. Z kolei dwie pozostałe koleżanki zamówiły sobie regularny obiad, jako że tego dnia prawie nic nie jadły. Siedziałyśmy sobie tak w czwórkę przez ponad 2 godziny i rozmawiałyśmy. W tym czasie koleżanki zjadły obfity obiad i poprosiły o odzielne rachunki. Pierwszy raz się z tym spotkałem, że kilka osób siedzi przy jednym stole i proszą o odzielny rachunek, ale OK, powiadomiły o tym kelnera na początku, że oddzielnie płacą. Rachunki przyszły, obie zapłaciły. Rachunki wynosiły 67 zł i 59 zł. Jedna z koleżanek zostawiła 5 zł napiwku, druga nie zostawiła nic. Trzecia koleżanka, która nie jadła zwróciła uwagę koleżance, która nie zostawiła napiwku, że postąpiła niegrzecznie. Wówczas ja się wtrąciłam i wzięłam w obronę tę koleżankę twierdząc, że napiwek jest indywidualną sprawą dającego a zwracanie uwagi innym, że nie dają (lub dają - bo działa to w obie strony) napiwki jest wyjątkowo podłe i niegrzeczne. Czy miałam rację? Czy ktoś ze znajomością zasad SV mógłby przeanalizować tę sytuację, bo ciągle się zastanawiam nad całym zajściem. Aneta