love-letter
04.04.14, 09:36
Witam, jestem na staże w urzędzie, wszystko jest ok, poza panią w sekretariacie, która stażystów traktuje z góry, protekcjonalnie, jest nieuprzejma. Najpierw ni stąd, ni zowąd zaczęła do mnie mówić po imieniu. Dzisiejsza sytuacja: przychodzę do sekretariatu, tradycyjnie siedzą dwie panie, mówię, że przynoszę pismo dla dyrektora, jedna z pań(normalna) mówi: proszę podać, więc kładę u niej na biurku, na co druga (ta nieuprzejma): po co wstajesz, trzeba było młodej dać, to by zaniosła. Reagowalibyście na to?