04.04.14, 09:36
Witam, jestem na staże w urzędzie, wszystko jest ok, poza panią w sekretariacie, która stażystów traktuje z góry, protekcjonalnie, jest nieuprzejma. Najpierw ni stąd, ni zowąd zaczęła do mnie mówić po imieniu. Dzisiejsza sytuacja: przychodzę do sekretariatu, tradycyjnie siedzą dwie panie, mówię, że przynoszę pismo dla dyrektora, jedna z pań(normalna) mówi: proszę podać, więc kładę u niej na biurku, na co druga (ta nieuprzejma): po co wstajesz, trzeba było młodej dać, to by zaniosła. Reagowalibyście na to?
Obserwuj wątek
    • liliawodna222 Re: stażysta 04.04.14, 09:46
      Zdecydowanie bym zareagowała. Ja jestem staroświecka i nienawidzę, jak ktoś mnie tyka bez pytania, a o opisanym braku szacunku nawet nie wspomnę.. Mam nadzieję, że nie przepuścisz następnej okazji, by te kobiety przywołać do porządku.
      • love-letter Re: stażysta 04.04.14, 09:50
        Jakiś czas temu zapytałam: Pani, tak do wszystkich stażystów zwraca się po imieniu? Na co, kobieta ze zdziwieniem spojrzała na drugą panią i po prostu powiedziała:TAK. Ale dzisiaj z tą młodą moim zdaniem przesadziła. Widocznie nie odebrała mojego pytania o mówienie "na ty" jako zwracania uwagi. A przecież nie będę jej wprost mówiła, że mi to nie pasuje. Zresztą sam SV chyba mówi, że nie wypada komuś zwracać uwagi ani uczyć nikogo manier. Niemniej, źle się z tym czuję. Na razie obrałam taka strategię, że załatwiając jakiekolwiek sprawy, staram się rozmawiać tylko z jedną z pań, na tę drugą nie zwracając uwagi. Ale to chyba nie jest rozwiązaniem problemu.
        • liliawodna222 Re: stażysta 04.04.14, 09:59
          No cóż, zrobisz, jak zechcesz. Ja bym z kolei powiedziała, że najmocniej przepraszam, ale jestem osobą dorosłą i oczekuję, by przynajmniej zapytano mnie, czy można tak się do mnie zwracać. A ponieważ nie zapytano, to proszę, by jednak zwracano się do mnie w sposób formalny, czyli per pani.

          Ale tak jak powiedziałam - jestem bardzo odosobniona w tej kwestii i nawet na tym forum zaraz zostanę "zjedzona", bo mam prehistoryczne poglądy smile
          • urko70 Re: stażysta 11.04.14, 12:35
            liliawodna222 napisał(a):

            > No cóż, zrobisz, jak zechcesz. Ja bym z kolei powiedziała, że najmocniej przepr
            > aszam, ale jestem osobą dorosłą i oczekuję, by przynajmniej zapytano mnie, czy
            > można tak się do mnie zwracać. A ponieważ nie zapytano, to proszę, ....

            A nie sądzisz, że ktoś kto serwuje wypowiedzi typu "trzeba było młodej dać"
            zaserwowałby Ci tekst typu "prosisz to sobie możesz"? I nie dość że Twoja prośba
            byłaby zignorowana to dodatkowo byłabyś ponownie potraktowana niegrzecznie.

            Wydaje mi się, że na tak drastyczne wypowiedzi należy równie stanowczo zareagować,
            cała sztuka aby to zrobić mocno ale grzecznie a najlepiej i dowcipnie.
    • nm.buba011 Re: stażysta 04.04.14, 09:55
      love-letter napisała:

      > Witam, jestem na staże w urzędzie, wszystko jest ok, poza panią w sekretariacie
      > , która stażystów traktuje z góry, protekcjonalnie, jest nieuprzejma. Najpierw
      > ni stąd, ni zowąd zaczęła do mnie mówić po imieniu. Dzisiejsza sytuacja: przych
      > odzę do sekretariatu, tradycyjnie siedzą dwie panie, mówię, że przynoszę pismo
      > dla dyrektora, jedna z pań(normalna) mówi: proszę podać, więc kładę u niej na b
      > iurku, na co druga (ta nieuprzejma): po co wstajesz, trzeba było młodej
      > dać, to by zaniosła. Reagowalibyście na to?

      - należy wychowywać ludzi o prymitywnym sposobie bycia.



      __________________________

      Debata polityczna w TV.

      Bardzo rezolutny Cezary Pazura zna się na wszystkim, a zaskoczony niewygodnym pytaniem młodej kobiety z lewicy, rzuca protekcyjnie - dziewczyno!

      - Proszę traktować, mnie, swojego rozmówcę z szacunkiem.

      CP podwinął potulnie ogon i był nieobecny w dalszej części programu.

      Gdyby nie został pouczony, dalej szukałby granicy, aby ją dalej przekraczać, jak każdy ignorant.
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: stażysta 04.04.14, 10:50
        Powiedz grzecznie i spokojnie na drugi raz, ze moze inni stazysci nie maja nic przeciwko
        ale ty nie zyczysz sobie byc z nie - znajomymi na ty, i prosisz aby tak do ciebie nie mowic.

        Minnie
        • nchyb Re: stażysta 04.04.14, 12:52
          ewentualnie można grzecznie zapytać, czy to, ze mówi Ci na ty ma być propozycją, byś i Ty mówiła jej na ty? smile
          • jw.ow Re: stażysta 04.04.14, 15:06
            Skoro mówi do niej mloda to zapytałabym, czy od tej chwili mam mowić do niej STARA :p Nie no żartuje ale to mi się ciśnie na usta he he tongue_out Na pewno powiedzialabym, że nie życze sobie mówienie do mnie MŁODA.
            • aga-kosa Re: stażysta 04.04.14, 15:54
              Dawno, bo dawno temu - trafiłam na staż między już dojrzałe pracownice.
              Na wstępie; szeroki uśmiech, przy drzwiach, że nazywam się Agnieszka Kosa, bardzo lubię gdy do mnie mili ludzie mówią Aga. I znowu uśmiech.
              Z szacunkiem, inne z pieszczotą mówiły Ago/Agusiu, nasza Aga ... było mi miło smile
              "Młoda" to też ciepły sposób zwracania się do stażysty. Kwitować promiennym uśmiechem.
              Atmosfera jest przyjemniejsza.smile
              No jeśli spotka nas w przyszłości od " zasiedziałych" jakaś niestosowność - należy takiej osobie na osobności powiedzieć, że bardzo proszę o zwracanie się do mnie pełnym tytułem i nazwiskiem. smile aga
              • nm.buba011 Re: stażysta 04.04.14, 16:48
                aga-kosa napisała:

                > Dawno, bo dawno temu - trafiłam na staż między już dojrzałe pracownice.
                > Na wstępie; szeroki uśmiech, przy drzwiach, że nazywam się Agnieszka Kosa, bard
                > zo lubię gdy do mnie mili ludzie mówią Aga. I znowu uśmiech.

                - to nie jest zgodne z s-v.
                Dla obserwatora może to być tykanie jednostronne.
                To także postarzanie tamtych pań.

                > Z szacunkiem, inne z pieszczotą mówiły Ago/Agusiu, nasza Aga ... było mi miło :
                > )
                > "Młoda" to też ciepły sposób zwracania się do stażysty. Kwitować promiennym uśm
                > iechem.
                > Atmosfera jest przyjemniejsza.smile


                - autorka wątku może nie podzielać Twojego radosnego podejścia?


                > No jeśli spotka nas w przyszłości od " zasiedziałych" jakaś niestosowność - nal
                > eży takiej osobie na osobności powiedzieć, że bardzo proszę o zwracanie
                > się do mnie pełnym tytułem i nazwiskiem. smile aga

                - to byłoby "zadzieranie nosa" i niezgodne z s-v.
                Po to jest bufor pan/i, a dla osób kulturalnych mówienie sobie po imieniu.
                Po stosownym czasie, rzadziej z automatu.

                ***********************************************
                www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY
                so.pwn.pl/zasady.php?id=629793
                • urko70 Re: stażysta 11.04.14, 12:49
                  nm.buba011 napisał:

                  > aga-kosa napisała:
                  >
                  > > Dawno, bo dawno temu - trafiłam na staż między już dojrzałe pracownice.
                  > > Na wstępie; szeroki uśmiech, przy drzwiach, że nazywam się Agnieszka Kosa
                  > , bard
                  > > zo lubię gdy do mnie mili ludzie mówią Aga. I znowu uśmiech
                  > .
                  >
                  > - to nie jest zgodne z s-v.
                  > Dla obserwatora może to być tykanie jednostronne.
                  > To także postarzanie tamtych pań.

                  Co w przyzwoleniu Agi na tykanie jest sprzecznego z sv?
                  Skoro Aga przyzwoliła to jakie ma znaczenie ma odczucie obserwatora?
                  Gdzie Ty tu widzisz postarzanie?


                  > > Z szacunkiem, inne z pieszczotą mówiły Ago/Agusiu, nasza Aga ... było mi
                  > miło smile
                  > > "Młoda" to też ciepły sposób zwracania się do stażysty. Kwitować promienn
                  > ym uśmiechem. Atmosfera jest przyjemniejsza.smile
                  >
                  > - autorka wątku może nie podzielać Twojego radosnego podejścia?

                  Skąd to pytanie? Czy Aga zasugerowała że autorka powinna zachowywać się tak samo?


                  > > No jeśli spotka nas w przyszłości od " zasiedziałych" jakaś niestosowność
                  > - należy takiej osobie na osobności powiedzieć, że bardzo proszę o zwra
                  > canie się do mnie pełnym tytułem i nazwiskiem. smile aga
                  >
                  > - to byłoby "zadzieranie nosa" i niezgodne z s-v.

                  Nieprawda.
                  • nm.buba011 Re: stażysta 11.04.14, 16:10
                    urko70 napisał:

                    > Co w przyzwoleniu Agi na tykanie jest sprzecznego z sv?
                    > Skoro Aga przyzwoliła to jakie ma znaczenie ma odczucie obserwatora?
                    > Gdzie Ty tu widzisz postarzanie?

                    - przyzwolenie, zachęcanie do jednostronnego tykania, a w podtekście, że temu komu to proponujemy, to uważamy Go za starszego (wiekiem). To nietakt. Obserwator może pomyśleć, że tykający jednostronnie jest źle wychowany.

                    > Skąd to pytanie? Czy Aga zasugerowała że autorka powinna zachowywać się tak sam
                    > o?

                    - nie. Nie zakładałaby jednak wątku skoro "młoda" by Ją kontentowała.


                    > Nieprawda.

                    - prośba o zwracanie się pełnym imieniem i nazwiskiem jest zgodna z s-v, ale już nie, kiedy chodzi o uzupełnienie o tytuły, stopnie.
                    • urko70 Re: stażysta 13.04.14, 22:42
                      nm.buba011 napisał:

                      > > Co w przyzwoleniu Agi na tykanie jest sprzecznego z sv?
                      > > Skoro Aga przyzwoliła to jakie ma znaczenie ma odczucie obserwatora?
                      > > Gdzie Ty tu widzisz postarzanie?
                      >
                      > - przyzwolenie, zachęcanie do jednostronnego tykania, a w podtekście, że temu k
                      > omu to proponujemy, to uważamy Go za starszego (wiekiem). To nietakt. Obserwato
                      > r może pomyśleć, że tykający jednostronnie jest źle wychowany.

                      Ty wiesz jaki Aga miała podtekst czy to może zwykłą nadinterpretacja?
                      Skoro ktoś jest starszy to uważanie proponującego nie ma nic do rzeczy.
                      A kogo i czemu ma obchodzić co sobie jakiś obserwator pomyśli?


                      > > Skąd to pytanie? Czy Aga zasugerowała że autorka powinna zachowywać się
                      > > tak samo?
                      >
                      > - nie. Nie zakładałaby jednak wątku skoro "młoda" by Ją kontentowała.

                      Właśnie, Aga NIE sugerowała, więc podtrzymuję pytanie!
                      Aga nie zakładała tego wątku.


                      > > Nieprawda.
                      >
                      > - prośba o zwracanie się pełnym imieniem i nazwiskiem jest zgodna z s-v, ale ju
                      > ż nie, kiedy chodzi o uzupełnienie o tytuły, stopnie.

                      Nie wiem, być może, jednak daleko temu do "zadzierania nosa" szczególnie
                      jeśli wcześniej sama zaproponowała mówienia do siebie po imieniu.
                      • nm.buba011 Re: stażysta 15.04.14, 23:34
                        urko70 napisał:


                        > Właśnie, Aga NIE sugerowała, więc podtrzymuję pytanie!
                        > Aga nie zakładała tego wątku.

                        - ale odnosiła się do autorki wątku, która go zakładała.

                        > Nie wiem, być może, jednak daleko temu do "zadzierania nosa" szczególnie
                        > jeśli wcześniej sama zaproponowała mówienia do siebie po imieniu.

                        - Ty zaproponowałeś uzupełnienie o tytuły.



                        ***********************************************
                        www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY
                        so.pwn.pl/zasady.php?id=629793
                        • urko70 Re: stażysta 16.04.14, 12:21
                          nm.buba011 napisał:

                          > > Właśnie, Aga NIE sugerowała, więc podtrzymuję pytanie!
                          > > Aga nie zakładała tego wątku.
                          >
                          > - ale odnosiła się do autorki wątku, która go zakładała.

                          Odnosić się to nie to samo co sugerować, że autor wątku ma mieć takie samo zdanie.
                          Odnosiła się prezentując jak ona kiedyś postąpiła, autorka może z tego skorzystać,
                          może ale nie musi.


                          > > Nie wiem, być może, jednak daleko temu do "zadzierania nosa" szczególnie
                          > > jeśli wcześniej sama zaproponowała mówienia do siebie po imieniu.
                          >
                          > - Ty zaproponowałeś uzupełnienie o tytuły.

                          Napisałeś to w odniesieniu do wypowiedzi Agi:

                          agakosa:
                          "No jeśli spotka nas w przyszłości od " zasiedziałych" jakaś niestosowność
                          - należy takiej osobie na osobności powiedzieć, że bardzo proszę o zwra
                          canie się do mnie pełnym tytułem i nazwiskiem. smile aga'

                          nm.buba011
                          "- to byłoby "zadzieranie nosa" i niezgodne z s-v. "
          • urko70 Re: stażysta 11.04.14, 12:38
            nchyb napisała:

            > ewentualnie można grzecznie zapytać, czy to, ze mówi Ci na ty ma być propozycją
            > , byś i Ty mówiła jej na ty? smile

            Po co pytać? Nie lepiej od razu zwrócić się do nieuprzejmej mówiąc:
            "Ależ Basiu co prawda jestem znacznie młodsza od Ciebie, co widać, ale Ty tu
            jesteś sekretarką i Ty tu masz nosić dokumenty".
        • engine8 Re: stażysta 05.04.14, 00:06
          Suuuuper... metoda aby kariere w tym zakladzie skonczyc na stazu...
          • urko70 Re: stażysta 11.04.14, 12:51
            engine8 napisał(a):

            > Suuuuper... metoda aby kariere w tym zakladzie skonczyc na stazu...

            Jeśli ktoś opiera karierę o zdanie sekretarek to i owszem mogłoby tak być.
    • giokonda.it Re: stażysta 04.04.14, 23:10
      Jak jest nieuprzejma, to lepij jej unikać niż wchodzić na wojenna ścieżkę a niestety obawiam się, że każda próba wyegzekwowania praw do poszanowania Twojej osoby może tak się skończyc. Takie babiszcza lubią sobie porządzic. W pierwszej pracy zawsze jakieś frycowe trzeba zapłacić i chyba każdy z nas oświadczył czegoś podobnego. O ile nie będzie posuwać sie dalej to radzilabym ją ignorowaćsmile
    • engine8 Re: stażysta 05.04.14, 00:04
      Przygotwuja Cie do rzeczywistosci i zycia w korporacji..... smile

    • bene_gesserit Re: stażysta 05.04.14, 10:58
      Wszystko zależy od tego, na ile władzy nad tobą ma ta pani czyli na ile i jak może ci zaszkodzić.
      Jako stażystka jesteś najniżej w hierarchi dziobania, poza tym masz najwięcej do stracenia. Rozważ to zanim się postawisz. Ale jeśli możesz - postaw się, grzecznie i stanowczo. Coś w rozdaju 'nie chcę, żeby pani mówiła mi na >ty< i nie życzę sobie, żeby pani zwracała się do mnie per >młoda<' - miło i z uśmiechem, bez robienia sprawy i kiedy będziecie sekretariacie same.
    • palum Re: stażysta 05.04.14, 21:34
      Najlepsza broń to zjadliwe poczucie humoru. I że jakże Tobie jest miło, że widzą Cię
      jako młodą osobę (bo same są starymi biurwami). To w nawiasie zachowaj dla siebie.
      Niestety, musisz się też godzić z tym, że "najmłodszy w pracy lata po piwo"
      i tzw. koty wszędzie są traktowane jak "przynieś, podaj, pozamiataj".
      • aqua48 Re: stażysta 06.04.14, 09:51
        palum napisała:

        > Niestety, musisz się też godzić z tym, że "najmłodszy w pracy lata po piwo"
        > i tzw. koty wszędzie są traktowane jak "przynieś, podaj, pozamiataj".

        Nie, wbrew pozorom nie MUSI się z tym godzić. a gdyby więcej osób umiało w grzeczny, ale stanowczy sposób wyznaczać granice, wszystkim by to ułatwiło znacznie życie.
        I stażysta ma prawo oczekiwać szacunku od wspolpracowników.
    • ramblas1 Re: stażysta 09.04.14, 22:17
      Przed robieniem draki zastanów się jakie intencje ma niegrzeczna Pani. To, że cię nazwała "Młodą" nie znaczy od razu że chciała Cie poniżyć. Większość komentarzy jest bezsensowna. Jak się zaczniesz stawiać wobec tej Pani to będziesz miała wrogów. A możne od oceny tej Pani będzie zależeć Twoja dalsza kariera? Obróć wszytko w żart, bądź uśmiechnięta, gotowa do pomocy, profesjonalna. ni takie Cię przykrości spotkają w życiu jeszcze... Zagryź zęby i do dzieła.
      • nm.buba011 Re: stażysta 10.04.14, 00:37
        ramblas1 napisał:

        > Przed robieniem draki zastanów się jakie intencje ma niegrzeczna Pani. To, że c
        > ię nazwała "Młodą" nie znaczy od razu że chciała Cie poniżyć. Większość komenta
        > rzy jest bezsensowna. Jak się zaczniesz stawiać wobec tej Pani to będziesz miał
        > a wrogów. A możne od oceny tej Pani będzie zależeć Twoja dalsza kariera? Obróć
        > wszytko w żart, bądź uśmiechnięta, gotowa do pomocy, profesjonalna. ni takie Ci
        > ę przykrości spotkają w życiu jeszcze... Zagryź zęby i do dzieła.

        - pomyliłeś fora. Savoir-vivre to znaczy - jak żyć. Godnie, a nie... survival'owo (jak przetrwać), analnie, najdelikatniej to ujmując.

        Osoby silne nie poniżają innych, ale ci tchórzliwi. Kiedy zobaczą kogoś pewnego, od razu się wycofują za swoją niepewną fasadę.

        Pogratulować Ci tylko postawy życiowej. Bardzo oślizgłej, którą powinieneś zachować wyłącznie dla... siebie.
        • margonik Re: stażysta 10.04.14, 20:58
          Akurat uważam, że wypowiedź Ramblasa była jedną z rozsądniejszych w tym wątku....
          W wielu firmach ludzie powszechnie mówią sobie na "ty" i wyłamywanie się z tego przez młodą osobę mogłoby być odebrane, co najmniej jak dziwactwo.

          Odnoszenie się do autorki wątku na "ty" jej godności raczej nie szkodzi, natomiast godne życie bez pracy i kasy jest nie lada wyzwaniem....

          A pani z sekretariatu, nawet jesli jest tylko podrzędnym pracownikiem, zawsze może mieć znaczący wpływ na decyzje innych...
          • nm.buba011 Re: stażysta 11.04.14, 09:59
            margonik napisała:

            > Akurat uważam, że wypowiedź Ramblasa była jedną z rozsądniejszych w tym wątku..

            - s-v to nie jest poszukiwanie przyszłych korzyści, brak asertywności i oportunizm.
            S-v to obustronny szacunek.
            Warto poznać podstawy owego kodeksu.
            Wszak wypowiadasz się nie na temat.
          • aqua48 Re: stażysta 11.04.14, 10:52
            margonik napisała:

            > W wielu firmach ludzie powszechnie mówią sobie na "ty" i wyłamywanie się z tego
            > przez młodą osobę mogłoby być odebrane, co najmniej jak dziwactwo.

            Staż jest między innymi po to aby stażysta mógł zdecydować, czy praca i stosunki panujące w firmie mu odpowiadają.
            On też ma prawo potraktować powszechny zwyczaj jako dziwactwo, a zwracanie się do niego na "ty" bez wcześniejszego pytania o zgodę, lub używając pogardliwie brzmiącego słowa "młoda/y" jako brak szacunku..

            > Odnoszenie się do autorki wątku na "ty" jej godności raczej nie szkodzi

            O tym decyduje autorka.

        • ramblas1 Re: stażysta 12.04.14, 13:51
          Bubba. Przestań chrzanić młodej dziewczynie. A swoje zasady Savoir-vivre'u to sobie wsadź. Dziewczyna nie ma nic do stracenia. Nie należy unosić się w takich sytuacjach. Więc niech się pozbiera dziewczyna i rusza do pracy.
    • lorelailee Re: stażysta 10.04.14, 17:10
      ja pewnie bym ta niemila babe ignorowala kompletnie- jakby byla powietrzem, chyba ze sama by sie do mnie zwrocila po cos... wszystkie sprawy i wymiany uprzejmosci tylko z normalnymi pracownikami, reszta- musialaby sobie zasluzyc smile a poza tym- bez jaj, to jaka biurwa z recepcji. Ale po co sobie szarpac nerwy- totalnie olej, traktuj jakby jej nie bylo i bedzie od razu milej.
    • urko70 Re: stażysta 11.04.14, 13:01
      love-letter napisała:

      > Witam, jestem na staże w urzędzie, wszystko jest ok, poza panią w sekretariacie
      > , która stażystów traktuje z góry, protekcjonalnie, jest nieuprzejma. Najpierw
      > ni stąd, ni zowąd zaczęła do mnie mówić po imieniu. Dzisiejsza sytuacja: przych
      > odzę do sekretariatu, tradycyjnie siedzą dwie panie, mówię, że przynoszę pismo
      > dla dyrektora, jedna z pań(normalna) mówi: proszę podać, więc kładę u niej na b
      > iurku, na co druga (ta nieuprzejma): po co wstajesz, trzeba było młodej
      > dać, to by zaniosła. Reagowalibyście na to?

      sprawdź czy i w jakim stopniu niemiła sekretarka ma wpływ na istotne kwestie
      związane z Twoim stażem tudzież późniejszą tam pracą. Jeśli wspomniana ma duży
      wpływ a Tobie zależy na pracy w tym miejscu to chowaj ambicje w kieszeń i
      minimalizuj kontakty z tą osobą.

      Jeśli ona nie ma wpływu, a Tobie zależy to również minimalizuj kontakty z tą osobą,
      zwracaj się miło ciepło, życzliwie do drugiej sekretarki.

      Jeśli czujesz się pewnie w tym miejscu to ubawił by mnie widok stażystki mówiącej
      do bardzo niemiłej sekretarki, podkreślam: bardzo niemiłej sekretarki tekst:
      "Ależ Basiu co prawda jestem znacznie młodsza od Ciebie, i cieszę się z tego,
      ale Ty tu jesteś sekretarką i Ty tu masz nosić dokumenty".

      Oczywiście im bardziej stanowczo będziesz się domagała należnego Ci traktowania
      tym bardziej będzie Ci obrabiała 4kę i jeśli otoczenie lubi niemiłą sekretarkę to masz
      przesrane w pełnym i dosadnym tego słowa znaczeniu ale Twoje będzie na wierzchu.
      • nchyb Re: stażysta 11.04.14, 13:41
        od a do z popieram zdanie mojego przedmówcy
        • urko70 Re: stażysta 11.04.14, 13:53
          nchyb napisała:

          > od a do z popieram zdanie mojego przedmówcy

          łe...
          a co z ź czy ż ?!
          • nchyb Re: stażysta 11.04.14, 14:03
            użyłam łacińskiego alfabetu, bez polskich znaków smile
      • nm.buba011 Re: stażysta 15.04.14, 18:09
        urko70 napisał:

        > sprawdź czy i w jakim stopniu niemiła sekretarka ma wpływ na istotne kwestie
        > związane z Twoim stażem tudzież późniejszą tam pracą. Jeśli wspomniana ma duży
        > wpływ a Tobie zależy na pracy w tym miejscu to chowaj ambicje w kieszeń i
        > minimalizuj kontakty z tą osobą.

        - czy to na poważnie napisałeś?
        O ile to nie jest Twoja prowokacja, to trzeba zauważyć, że s-v jest oparty o zasady, a nie o... kalkulowanie?
        >
        > Jeśli ona nie ma wpływu, a Tobie zależy to również minimalizuj kontakty z tą os
        > obą,
        > zwracaj się miło ciepło, życzliwie do drugiej sekretarki.
        >
        > Jeśli czujesz się pewnie w tym miejscu to ubawił by mnie widok stażystki mówiąc
        > ej
        > do bardzo niemiłej sekretarki, podkreślam: bardzo niemiłej sekretarki tekst:
        > "Ależ Basiu co prawda jestem znacznie młodsza od Ciebie, i cieszę się z tego,
        > ale Ty tu jesteś sekretarką i Ty tu masz nosić dokumenty".
        >
        > Oczywiście im bardziej stanowczo będziesz się domagała należnego Ci traktowania
        > tym bardziej będzie Ci obrabiała 4kę i jeśli otoczenie lubi niemiłą sekretarkę
        > to masz
        > przesrane w pełnym i dosadnym tego słowa znaczeniu ale Twoje będzie na wierzchu
        > .
      • nm.buba011 Re: stażysta 15.04.14, 18:11
        urko70 napisał:

        > sprawdź czy i w jakim stopniu niemiła sekretarka ma wpływ na istotne kwestie
        > związane z Twoim stażem tudzież późniejszą tam pracą. Jeśli wspomniana ma duży
        > wpływ a Tobie zależy na pracy w tym miejscu to chowaj ambicje w kieszeń i
        > minimalizuj kontakty z tą osobą.

        - czy to na poważnie napisałeś?
        O ile to nie jest Twoja prowokacja, to trzeba zauważyć, że s-v jest oparty o zasady, a nie o... kalkulowanie?

        ***********************************************
        www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY
        so.pwn.pl/zasady.php?id=629793
        • droch Re: stażysta 15.04.14, 22:27
          A w życiu (przypominam, co oznacza skrót s-v) stosuje się tez powszechnie zasadę "po pierwsze - nie szkodzić"...
          • nm.buba011 Re: stażysta 15.04.14, 23:25
            droch napisał:

            > A w życiu (przypominam, co oznacza skrót s-v) stosuje się tez powszechnie zasad
            > ę "po pierwsze - nie szkodzić"...

            - Jezus nauczał - 'Kochaj bliźniego, jak siebie samego...'. Ewangelista nie dopisał - '... ale nie nie bardziej'. Inaczej narażamy się na spustoszenie organizmu.
        • margonik Re: stażysta 17.04.14, 08:09
          Nie jest zasadą S-V by szukać sobie wrogów.
          • nm.buba011 Re: stażysta 17.04.14, 09:50
            margonik napisała:

            > Nie jest zasadą S-V by szukać sobie wrogów.

            - słusznie. Akceptując jednostronne tykanie, jesteśmy konformistami, a takim osobom zasady s-v, są już... zbyteczne. Notabene, przeszkadzają w racjonalizowaniu swojego postępowania.
            • margonik Re: stażysta 17.04.14, 16:52
              > - słusznie. Akceptując jednostronne tykanie, jesteśmy konformistami, a takim osobom
              > zasady s-v, są już... zbyteczne. Notabene, przeszkadzają w racjonalizowaniu
              > swojego postępowania.

              Tak, lepiej być nonkonformistą i walić po gębie....

              A tak serio, to mądry człowiek wybiera reakcję adekwatną do wagi sytuacji i mimo wszystko kalkuluje. Ty mnie nazwiesz konformistką, a ja nazwę głupcem osobę, która z powodu świętego oburzenia na skutek "tykania", straci pracę, na której - zakładam - jej zależy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka