dymna
17.05.14, 00:27
Doprecyzuję, że "usilnego" zaproszenia.
Moja teściowa już kilka razy odmówiła zaproszenia na stypę. Najczęściej się czymś wykręca, a to psów nie ma w domu kto przypilnować, a to katar ma itd.
Jedna z tych styp była po pogrzebie rodzonego brata mojego teścia. Żona zmarłego zapraszała mich teściów bardzo serdecznie, namawiała ich wręcz, chciała żeby trochę zostali i porozmawiali (w końcu bliska rodzina). Ale moja teściowa się alienuje, a mąż (teść) się jej słucha, a może po prostu alienuje się jeszcze bardziej. I nie zgodzili się.
Kilka tygodni temu była kolejna stypa, ale po pogrzebie zmarłego z dalszej rodziny. Też byli zapraszani, i też teściowa zdecydowała, że nie idą.
Moim zdaniem nie wypada odmówić zaproszenia na stypę. Nie są to przecież "jakieś kolejne imieniny", które się co roku powtarzają. Rodzina widocznie ma potrzebę wspólnego spotkania się, porozmawiania o zmarłym skoro stypę organizuje i konkretne osoby zaprasza.
Rodzinie robi się wtedy koleją przykrość.
Bardzo Was proszę o opinie na ten temat.