Dodaj do ulubionych

Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WOŚP.

07.01.15, 10:58
Znów jak co roku zbliża się "wiadoma" niedziela, mam zamiar spędzić ją pół aktywnie między innymi w galerii handlowej (na pewno tam będą wolontariusze WOŚP) oraz na spacerze.
Jak grzecznie odmówić (jakimi słowami) im datku? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 11:06
      Cos w rodzaju
      Bardzo mi przykro ale tym razem nie moge?

      Minnie
    • kora3 Normalnie 07.01.15, 11:10
      "nie, dziękuję", "nie, nie wspieram"
    • horpyna4 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 11:22
      Spytaj, czy można kartą, bo gotówki nie nosisz przy sobie...
      • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 11:49
        Dobre, chyba z tego skorzystam, pozdrawiam smile
        • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 11:57
          Dlaczego chcesz z tego korzystać? pytam z ciekawości.
          • aqua48 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 12:04
            Normalnie, bez zatrzymywania się przy kwestujących, odmownie unieść dłoń wnętrzem do pytającego czy proszącego, (taki dyskretny znak stop) ewentualnie dodatkowo pokręcić nią z jednoczesnym uśmiechem.
          • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 12:13
            Bo odpowiedź mi się bardzo spodobała smile Jest w moim stylu.
            • aga-kosa Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 12:50
              Jadę 12 km aby poszukać kwestujących i wpłacić w podzięce za życie wnuka. Urodził się w szóstym miesiącu ciąży i cały sprzęt ratujący mu życie był darem wspierających WOŚP. Za to wszystkim serdecznie dziękuję. smile* aga
              Ps: wiem, że nie w tym miejscu powinnam napisać - bo przymusu nie ma. Wolontariusze nie robią tego nachalnie i pokręcenie głową zupełnie im wystarczy. smile aga
              • agulha Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 21:13
                Nie lepiej dowiedzieć się o numer konta WOŚP i wpłacić zamierzoną kwotę plus pieniądze za benzynę plus odpis podatkowy?
                • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 23:38
                  Jej kasa i jej sprawa - pytanie "czy nie lepiej" jest niegrzeczne
                  • ceide_fields Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 07:49
                    Jest grzeczne.
                    • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 09:35
                      Nie, jest niegrzeczne. Pytanie , na które odpowiedź jest nam znana i jest negatywna zadawane po to, by ośmieszyć "przeciwnika" sa niegrzeczne.
                      Miałam kiedyś okazję widzieć taka sytuację, kiedy pan o którym wiedziałam, ze poważnie choruje (wiedziałam, bo był naszym sąsiadem, ale nie było to widoczne na zewnątrz, ze chory) zajął w autobusie miejsce dla rodzica z dzieckiem/ciężarnej. Znając go zrobił to zwyczajnie przez nieuwagę, były także inne wolne miejsca...Jakas dowcipna w swoim mniemaniu paniusia zapytała go, czy zgubił gdzieś dziecko, czy może jest w ciąży. Gośc popatrzył na nia, jakby z innej planety była i zapytał o co chodzi, wówczas pani z satysfakcja wyjaśniła mu, że zajał takie miejsce, to niedopuszczalne itd. Gośc wstał, przeprosił i przesiadł się bez komentarza, za to grupa młodzieńców zastanawiała się głosno gdzie ta pani mózg zgubiła i czy może w ciązy jest i ciąza go pochłonęła...
              • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 08:31
                Mi też możesz podziękować bo płacę składki na NFZ (sama z nich od lat nie korzystając) a szpital w którym urodziło się dziecko był zapewne z NFZ, nie prywatny smile Ale nie musisz mi nic wpłacać smile Nie jestem nachalna, normalna rzecz, że skoro nie ja korzysta z moich składek ktoś inny, pozdrawiam smile
            • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 13:26
              Ta odpowiedź jest niegrzeczna Gazeto i w dodatku ma tzw. krótkie nogi. Wolontariusze zamiast mieć jasny sygnał, ze NIE CHCESZi NIE BEDZIESZ wspierać ich akcji, dostaną sygnał, ze chciałabyś, ale ...Jako, ze rzecz dziać ma się w CH, gdzie na pewno jest mnóstwo bankomatów, jest ona po prostu ...głupia.
              • majaa Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 13:45
                Dokładnie. Taki "dowcip" wyjątkowo mało śmiesznyuncertain
                A wystarczy powiedzieć "nie, dziękuję", albo po prostu z uśmiechem pokręcić głową i pójść dalej. Nikt nikogo za rękaw szarpał nie będzie.
                • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 13:48
                  No dokładnie. Tym bardziej, że wolontariusze WOŚP nie są nachalni.
                  • a-rebours Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 18:28
                    Wolontariusze WOŚP nie są nachalni? Mam zupełnie inne doświadczenia: nie sądzę, aby w ostatnich latach udało mi się przejść 100 metrów w centrum Warszawy, nie będąc indagowanym przez tych wolontariuszy. To jest zresztą jeden z głównych powodów dla których nie wspieram akcji Owsiaka.
                    • yoma Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 18:35
                      O numer buta wypytywali czy o pożycie seksualne?
                      • a-rebours Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 18:44
                        yoma napisała:

                        > O numer buta wypytywali czy o pożycie seksualne?

                        Zawsze pytają o to samo: "da Pan na Orkiestrę Świątecznej Pomocy?". Nie cierpię ulicznego nagabywania. Akcja Owsiaka od lat zaczyna przypominać terror: nie miej złudzeń człowieku, nie przejdziesz spokojnie przez to miasto, dopóki nam nie zapłacisz i nie nakleisz sobie w widocznym miejscu naszego idiotycznego serduszka.
                        • robeenek Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 18:56
                          a-rebours napisał:
                          Akcja Owsiaka od lat zaczyna przypominać terror: nie mi
                          > ej złudzeń człowieku, nie przejdziesz spokojnie przez to miasto, dopóki nam nie
                          > zapłacisz i nie nakleisz sobie w widocznym miejscu naszego idiotycznego serdus
                          > zka.


                          Zgadzam się. Tak, daję pieniądze bo jak na razie jest mnie na to stać. Ale coś się we mnie od lat buntuje przeciwko takiej nagonce jaka tego dnia panuje. I muszę nakleić sobie to cholerne serduszko żeby już dali mi spokój. Kiedy wracam do domu serduszko ląduje w koszu i już następnego dnia się z nim nie obnoszę w odróżnieniu od innych, którzy dumnie przez następne dni demonstrują: Tak, wpłaciłem.
                        • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 21:43
                          Nie masz ochoty nie dajesz odpowiadasz "Nie, nie dam" i co się dalej dzieje z tym nagabgywaniem?
                          • a-rebours Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 22:56
                            kora3 napisała:

                            > Nie masz ochoty nie dajesz odpowiadasz "Nie, nie dam" i co się dalej dzieje z
                            > tym nagabgywaniem?

                            Powtarza się za kilkadziesiąt lub - w najlepszym wypadku - kilkaset metrów. Mnie to bardzo irytuje, zwłaszcza, że w trakcie ponad dwudziestokilometrowego spaceru liczba takich "zaczepień" zbliża się do 100. Ja w tym widzę rodzaj subtelnego szantażu i wykorzystywanie braku ludzkiej asertywności - naprawdę mało kto ma na tyle mocny charakter, żeby powiedzieć "nie" kilkadziesiąt razy w ciągu jednego dnia, więc ludzie dają ten "grosik", aby móc spokojnie chodzić po mieście.
                            • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 23:08
                              Ale nie ma mowy o nagabywaniu bo nie robia tego te same osoby, tak? pytają kolejne osoby - wolontariusze. Taka jest specyfika takich akcji.
                              Może tego jednego dnia w roku w związku z tym nerwem warto wybrać się np. za miasto ?
                              Sorry, ale ja taka postawę uważam za przesadę - nie chce ktoś, nie daje, grzecznie odmawia, ale po kija pcha się tam, gdzie będzie od groma tych wolontariuszy, skoro go denerwują?
                              Bo może, ma prawo? No może i ma, ale musi się liczyć z konsekwencjami. Wolontariusze WOSP nie pytają dlaczego ktoś nie chce dać, czasem wcale nawet nie zagadują ludzi niechętnych oblegani przez chętnych. Co tu gadać o nagabywaniu...
                              • a-rebours Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 23:23
                                Mówię o nagabywaniu ze strony instytucji (WOŚP-u), a nie poszczególnego wolontariusza tej organizacji. Twój przykład z przyjmowaniem księdza po kolędzie (kilka postów niżej) jest więc nietrafioną analogią. Ministranci odwiedzają każdy dom tylko raz w roku; wolontariusze WOŚP-u zaczepiają ludzi co kilkadziesiąt metrów. Analogia byłaby trafna wtedy, gdyby po odmowie przyjęcia jednego księdza, za chwilę przyszedł do Ciebie inny ministrant od innego księdza z Twojej parafii, potem ministranci księży z sąsiednich parafii itp. I tak, wtedy byłoby to nagabywanie. Inny przykład: marketing telefoniczny. Co dwa lata, kiedy wygasa moja umowa z dostawcą internetu, zaczynają się telefony z propozycją przedłużenia kontraktu. W ciągu dwóch tygodni potrafię odebrać kilkanaście telefonów; za każdym razem są to inne osoby, w trakcie tych rozmów nie są bardzo natarczywe, ale ponieważ pracują dla jednej firmy, to ja to odbieram jako natarczywość ze strony tej firmy.

                                Natomiast pytania w stylu "po kija pcham się tam, gdzie będzie od groma wolontariuszy" wywołują moje zdumienie. Ja się nigdzie nie pcham, tylko prowadzę normalne życie, i po prostu chodzę sobie na spacery. Na głowę jeszcze nie upadłem, żeby zmieniać swoje przyzwyczajenia z tego powodu, że WOŚP opanowuje miasto.
                                • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 23:32
                                  WOSP tez jest raz w roku smile Prowadź normalne zżycie, tylko zważaj na dany dzień. Wczoraj wszystkie sklepy większe były zamknięte bo było swieto całkiem wymyślonych Trzech Króli (Kacper, Melchior i Baltazar nie występują nigdzie w historii). Mnie to swieto nijak nie obchodzi, ale nie mogłam prowadzić normalnego zycia i isc na zakupy. To jest raz w roku i trza było przyjąć kolejne święto do wiadomości. Nieczynne były też banki, urzędy itd. No i?
                                  Podobnie - w wiosenny czwartek jest Boże Ciało i nie dość, ze wszystko jest pozamykane, to jeszcze sa utrudnienia w ruchu. jest wolny dzień, to chce wykorzystać, ale muszę się lizyć ze tymi, a tymi ulicami będą szły procesje i przejazdu nie będzie. to jest raz w roku. No i?
                                  • a-rebours Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 23:59
                                    kora3 napisała:

                                    > WOSP tez jest raz w roku smile

                                    Tłumaczyłem już: WOŚP jest raz w roku, ale wolontariusze WOŚP-u zaczepiają wiele razy w ciągu tego dnia, a ministranci - tylko raz. Błagam, nie udawaj, że nie widzisz różnicy. smile

                                    Co do Trzech Króli i Bożego Ciała - to jest paranoja. Paranoją jest to, że w kraju, w którym jest jednak tych kilkanaście bądź nawet kilkadziesiąt procent ateistów, agnostyków i osób religijnie niezdecydowanych, w trakcie świąt religijnych nie można zaspokoić podstawowych potrzeb. Ale to już temat na inną dyskusję, w której należałoby omówić idiotyczny kodeks pracy, polityków, którzy przesadnie wtrącają się w życie obywateli, no i polskiego "ducha narodowego", którego - niestety - najwyraźniej cechuje nadmierna skłonność do leniuchowania.
                                    • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 09:26
                                      Alez ja dobrze rozumiem o co Ci chodzi - naprawdę. Przykład ze sweitami był tylko przykładem - owszem, choć uważam, ze jak na tak biedne społeczeństwo mamy zbyt dużo różnych świat (dni ustawowo wolnych od pracy) to mnie to, ze w danym dniu sklepy czy urzędy są zamknięte, czy chodza jakieś procesje nie przeszkadza. Przyjmuję to do wiadomości po prostu. Tak samo przyjmuję do wiadomości, ze w tym jednym dniu finału WOSP chodza wolontariusze i zbierają.
                                      Gdyby mnie to irytowało, to na ten jeden dzień w roku wybrałabym sobie taką forme spędzenia wolnego czasu, podczas której byłabym najmniej narazona na widok wolontariuszy i ich zbieranie kasy. Np. wyjechała sobie za miasto, zaprosiła znajomych do siebie, poszła do kina - cokolwiek. Oczywiście nie każdy musi zaraz unikać denerwujących sytuacji, można chodzić tam gdzie cos nas denerwuje, nawet tylko raz w roku i psioczyć, tylko ...co to da ?smile
                                      • a-rebours Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 22:17
                                        Trzeba oddzielić dwie kwestie: to, czy zachowanie WOŚP-u jako instytucji jest w porządku (moim zdaniem nie jest i to starałem się uzasadnić), oraz to, jak na to zachowanie powinno się reagować. Jeśli chodzi o dopuszczalną reakcję, to jest oczywiste, że nie powinna ona łamać SV. To, co ja robię, czyli wyruszenie na długi spacer i kulturalne odmawianie wolontariuszom, w żaden sposób nie łamie SV. Rozumiem jednak, że taka postawa może kogoś trochę dziwić i być może ujawnia moją nieco idealistyczno-buntowniczo-masochistyczną naturę. smile
                                        • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 09.01.15, 08:21
                                          absolutnie mnie Twoja postawa nie dziwi - nie chcesz, nie daljesz, grzecznie i normalnie(!!!) odmawiasz - dla mnie ok.
                                    • kora3 I jeszcze jedno A-rebours 08.01.15, 09:48
                                      Abstrahując od tych wolontariuszy ogólnie, to teksty tupu czy można karta jest proszeniem się o to, czego się nie chce - o innych możliwości wsparcia akcji, której się nie chce wspierać.
                                      Ja po prostu nie rozumiem takiej postawy - nie chcę, ale nie powiem wprost.
                                      Zetknęłam się z kims, kto właśnie uważa, ze jego ministranci nagabują! Powiadasz, ze przychodzą tylko raz - no tak, np. do mnie - tak. Ale do tej osoby przychodzą faktycznie kilka razy. A to dlatego, że kiedy przychodza, ta osoba im nie otwiera i udaje, ze jej nie ma. No to myslą, ze nie ma, wiec jeszcze raz pukają wracając z "obchodu", bo a nuż się domownik już pojawi i powie, czy zechce przyjąć księdza. Znów nie otwiera, wiec na ogół jeszcze pukają z raz tego samego dnia i przed wizytą duszpasterską. Pomijajac już fakt, ze ta osoba naraza ministrantów na bezsensowne wracanie pod jej drzwi (owszem, nikt ich nie zmusza), to naraża także SIEBIE na stresujące dla niej pukanie i konieczność (wg niej) udawania, ze jej nie ma. Dla mnie to jest działanie przepraszam, ale idiotyczne!
                                      O wiele prościej (dla siebie) i grzeczniej (dla ministrantów) byłoby otworzyć, grzecznie powiedzieć "Nie, dziękuje" i tyle. Wiecej by ministranci nie pukali.
                                      Ale jak widać są osoby, które wstydzą się własnych poglądów smile
                                      • a-rebours Re: I jeszcze jedno A-rebours 08.01.15, 22:21
                                        Z tym postem w pełni się zgadzam, ale on chyba nie był adresowany do mnie. smile Pomysł z "kartą kredytową" nie jest mój; ja się na ten temat w ogóle nie wypowiadałem.

                                        Nawiasem mówiąc: nie jest wykluczone, że zachowanie opisanej przez Ciebie osoby nie wynika z braku asertywności, tylko ma podłoże całkiem racjonalne. Każde odmowa przyjęcia księdza jest odnotowywana w księgach kościelnych. Taka adnotacja może zaś stanowić przeszkodzę np. w otrzymaniu sakramentu.
                                        • kora3 Re: I jeszcze jedno A-rebours 09.01.15, 08:33
                                          Nie, post nie był nie tyle do ciebie, nie był a'propos Ciebie i twego zachowania - to był przykład na to, ze nieasertywne zachowania generują problemy.
                                          Twoja uwaga jest słuszna cp do zasady, tylko mnie dziwi na co sakramenty komus, kto nie praktykuje - to raz. A dwa - w dzisiejszych czasach, kiedy ludzie często zmieniają mieszkania, wynajmują także odmowa pod danym adresem nie jest żadną podstawą do odmowy jakiejkolwiek posługi ze strony Koscioła. Ministranci nie pytają o dane osobowe smile, wiec nie wiadomo KTO de facto odmawia - wynajmujący to mieszkanie, sąsiad opiekujący się nim pod nieobecnośc gospodarzy, sam gospodarz.
                                          Moja kolezanka miała taka sytuację - zameldowana była w mieszkaniu swoim po dziadkach, które wynajmowała legalnie jakims ludziom. Sama mieszkała jakiś czas za granicą. Wróciła, chciała brać ślub kościelny i faktycznie pojawiło się, ze nie przyjmowała księdza. Wyjaśniła, ze była za granica, wynajmowałai nie wie, czy te osoby były wierzące i praktykujące. Nie było zadnego problemu i nie musiała wcale udowadniać, ze t co mówi jest prawda, choć mogła. Mogła pokazac umowę najmu przecież, ale nikt jej o to nie prosił, przyjęto do wiadomości jej wyjaśnienia i tyle.
                                  • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 08:34
                                    W dużym mieście w Trzech Króli (informacja z pierwszej bo gazecianej ręki) na pewno są otwarte markety sieci Fresh, jest ich bardzo dużo, u mnie na odcinku pół kilometrowym dwa. Są to normalne duże markety gdzie można kupić i jedzenie i świeże pieczywo (także w to święto) i środki czyszczące,, chemię itp. Duży wybór wszystkiego. Wydaje mi się, że podobnie jest w Żabce. Pozdrawiam.
                              • felisdomestica Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 15:50
                                No ale jak z firmy sprzedającej odkurzacze dzwoni za każdym razem inny "konsultant" to też tego nie uznasz za nagabywanie? Nagabuje nie tylko osoboa, ale i organizacja i rzeczywiście Orkiestra jest dość natrętna.
                        • yoma Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 09:25
                          I to jest indagowanie twoim zdaniem? Zwykłe, pojedyncze pytanie...
                      • majaa Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 10:47
                        yoma napisała:

                        > O numer buta wypytywali czy o pożycie seksualne?

                        Bardzo śmieszne...
                        Jak ktoś chce wspomóc taką akcję, to sam podejdzie do kwestorów, którzy stoją na ulicach średnio co sto metrów, więc trudno ich przegapić. Naprawdę nie ma potrzeby uganiania się za przechodniami, u których nie widać naklejek.
                        • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 11:00
                          Maju, jeśli ktoś ma naklejkę, to znak, że już dał właśnie smile
                          Natomiast powiem ci, ze jak aktywnie uczestniczę w akcji od lat wielu i bywam z racji tego w najróżniejszych miejscach w trakcie finału nie widziałam jeszcze, by kwestorzy się uganiali, naprawdę
                          • majaa Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 11:24
                            kora3 napisała:

                            > Maju, jeśli ktoś ma naklejkę, to znak, że już dał właśnie smile

                            smile No tak, ale czasem ktoś ma i nie naklei w widocznym miejscu, wtedy nie wiadomo, czy dał czy nie dał. Dlatego napisałam, że nagabują, jak naklejki nie widać.

                            > Natomiast powiem ci, ze jak aktywnie uczestniczę w akcji od lat wielu i bywam z
                            > racji tego w najróżniejszych miejscach w trakcie finału nie widziałam jeszcze,
                            > by kwestorzy się uganiali, naprawdę

                            Do mnie z kolei podchodzili już wielokrotnie, bo akurat nie lubię naklejać serduszka ani na kurtkę ani na torebkę. Ale oczywiście są i tacy, którzy po prostu stoją sobie w widocznym miejscu i czekają, aż ktoś sam podejdzie. Ci zdecydowanie wzbudzają u mnie większą sympatięsmile
                        • yoma Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 16:40
                          No śmieszne. Tyle lat już karmię puszki wolontariuszom WOŚP i żaden mnie nigdy o nic nie indagował smile
                          • majaa Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 09.01.15, 10:05
                            No to miałaś szczęście. Mnie się zdarzało, że zaczepiali, jak już mówiłam Korze. Zależy na kogo się trafi.
                            • yoma Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 09.01.15, 10:09
                              No to w końcu zaczepiali czy indagowali?
                              • majaa Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 09.01.15, 10:45
                                Miałam na myśli zaczepianie i pytania, czy już wpłaciłam albo czy wpłacę na WOŚP. Moim zdaniem takie zachowanie kwestorów może być irytujące.
    • rock-1 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 13:53
      Może tak samo jak odmówisz ratowania życia Twojego i Twoich bliskich przy pomocy sprzętu zakupionego przez WOŚP. Rozpoznasz go bez trudu, jest wszędzie, wyraźnie oznaczony.
      • aqua48 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 14:05
        rock-1 napisała:

        > Może tak samo jak odmówisz ratowania życia Twojego i Twoich bliskich przy pomoc
        > y sprzętu zakupionego przez WOŚP. Rozpoznasz go bez trudu

        A to ten sprzęt ma służyć wyłącznie darczyńcom? Bo słyszałam, że wszystkim potrzebującym, bez wyjątku..
        • rock-1 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 14:23
          Owszem, takie jest założenie WOŚP. I tego się trzyma. To tej, której gazeta nie płaci polecam konsekwencję. I odpowiedzialność za własne czyny i wybory.
          • rock-1 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 14:24
            Tak, wiem, że autorka wpisu nazywa się inaczej. Zmiana jest z mojej strony celowa. I zamierzona.
          • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 15:02
            Trudno, ja też płacę teraz w podatkach na innych, także na NFZ mimo, że od 15 lat w ogóle z publicznej służby zdrowia nie korzystam. Teraz zapewne z moich składek (nie tkniętych przez owe 15 lat) korzysta jakaś ciężarna, starzec lub osoba która miała pecha zachorować na nowotwór, ja im nie wypominam, więc proszę i mnie nie wypominać (zwłaszcza, że nie wiadomo czy kiedykolwiek skorzystam z ich sprzęcików, a wiadomo na 100%, że teraz właśnie ktoś korzysta z moich składek), pozdrawiam.
      • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 14:41
        Noworodek mi nie grozi na szczęście smile
        • rock-1 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 14:46
          Ale oddział geriatryczny owszem.
          • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 14:56
            Przepraszam Rock, ale pytanie brzmiało: jak grzecznie i asertywnie odmówić, a nie tego czy powinno się te akcję wspierać i dlaczego. Ja uważam, ze powinno się i wspieram, ale to nie ma nic do rzeczy. Nie chce Gazeta dać z dowolnej przyczyny, to nie daje, pyta - co budzi me zdziwienie przyznaję - jak to zrobić grzecznie i asertywnie, a podoba się jej rada jak to zrobić po chamsku i mało asertywnie.
            Kompletnie nie rozumiem takich "dylematów" w oczywistych sprawach. Grzecznie - to jest jasno, klarownie, nienapastliwie i bez zbędnych komentarzy, asertywnie - jasno, klarownie i stanowczo, ale grzecznie zatem "Nie, dziękuję" jest jak ulał. Tak samo odmawia się w każdej innej podobnej sytuacji- wizyty Świadków Jehowy, wizyty duszpasterskiej itp.
          • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 14:59
            Co będzie za 20-30 lat, jaka będzie sytuacja w kraju (może wojna, może przewrót, może całkowicie inna sytuacja materialna) takiego prognozowania nie podejmuje się nikt o zdrowych zmysłach bo zdarzyć się może niemal wszystko, łącznie z przedwczesnym zejściem. Pozdrawiam.
            • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 15:03
              Gazeto - powód dla którego nie chcesz tej akcji wesprzeć nie ma nic do rzeczy. Chciałabym jednak wiedzieć dlaczego pytasz o taką oczywistośc i dlaczego uważasz, ze najfajniejsza jest rada zalecająca zachowanie niegrzeczne i wysoce nieasertywne, skoro podobno chciałabyś grzecznie i asertywnie odmówić?
              • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 15:08
                Bo lubię "jajcarskie" (ale nie wulgarne) odpowiedzi.
                • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 15:13
                  Po co zatem pytasz o grzeczne i asertywne skoro oczekujesz "jajcarskich"?
                  • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 15:15
                    Nie oczekuję jajcarskich, ale akurat taki jeden się trafił na wątku i bardzo mi się spodobał.
                    • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 15:18
                      Acha, czyli pytasz o grzeczne i asertywne, ale cieszysz się z chamskiej i nieasertywnej propozycji, bo ona Ci się podoba? Nie dostrzegasz sprzeczności w swej postawie?
                      • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 15:23
                        Nie widzę w niej chamstwa, raczej poczucie humoru.
                        • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 15:27
                          Poczucie humoru? Nabijanie się z kogoś, kto bezinteresownie poświeca swój czas dla innych nazywasz poczuciem humoru? Żałosne, sorry
                          • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 15:41
                            Nikt go nie zmusza, prawda? Jego wolna wola.
                            • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 15:48
                              Nie, nie zmusza, ale Ciebie też nikt nie zmusza do bycia nieasertywną i w dodatku nabijania się z innych.
                              Asertywny człowiek nie musi być "jajcarski" i starać się zbić kogos z pantałyku, by mu odmówić. Asertywny człowiek wie czego chce, umie to wyartykułować i wyegzekwować bez złośliwych wycieczek.
                              Twoja postawa pokazuje, ze tak naprawdę wstydzisz się tego, iż nie wspierasz tej akcji, obawiasz komentarza w realu na ten temat i dlatego chcesz "dokopać" wolontariuszom, żeby broń boże nie komentowalismile Osoby dowcipne mogłyby zamiast tłumaczenia, że tu oto jest bankomat, moglyby odpowiedzieć, ze może też być bizuteria i Twoje kolczyki wygladaja na godne akcjismile
                              • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 16:33
                                To nie jest nabijanie się z wolontariusza WOŚP, nabijanie by było gdybym np. wyśmiewała, że tak stoją z tymi puszkami jak głupki lub sępy (to tylko przykład) albo jakbym insynuowała, że na piwo zbierają.
                                A nie zwykłe zapytanie czy można kartą smile Ostatecznie świat idzie do przodu, moja koleżanka stwierdziła, że ona wszędzie płaci kartą bo nie lubi mieć gotówki. Teraz płatność kartą nawet w małych sklepach często jest oczywistością. Pozdrawiam.
                                • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 16:41
                                  Tearz to już jedziesz po bandzie - wiadomo, ze wolontariusze WOŚP nie maja terminali przy sobie, wiec takie pytanie JEST nabijaniem się.
                                  • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 16:59
                                    Skąd wiadomo?
                                    • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 21:45
                                      Manifestum non eget probatione
                                      • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 21:55
                                        A po polsku?
                                        • matylda1001 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 22:45
                                          "To, co oczywiste, nie wymaga dowodu"
                                          • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 08:40
                                            Dziękuję, ciekawe co s-v na to, że nie powinno się używać słów w innym języku jeśli nie ma się pewności, że druga osoba zna ten język. To forum polskie, nie łacińskie więc wypadałoby pisać w ojczystym języku, pozdrawiam.
                                        • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 22:49
                                          Oczywisty fakt nie wymagający dowodu - mniej więcej
                                • agulha Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 21:16
                                  Obawiam się, że mogłabyś się doczekać wręczenia ulotki z instrukcją, jak wpłacić coś kartą. Albo informacji, żebyś wzięła udział w aukcji WOŚP na Allegro, a na koniec zapłaciła kartą. Nie, to nie, z uśmiechem i zdecydowanie idziesz dalej, nie wdając się w dyskusje ani tłumaczenia.
                                  • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 23:11
                                    I owszem, bo ta odpowiedź, która miała być z założenia bardzo "dowcipna" i taka, ze wolontariuszom kopary poopadają jest jak już pisałam głupia i mało asertywna (poza tym, ze w swym założeniu chamska). Nie daje ona jasnego sygnału "nie, nie chcę" tylko sugeruje, ze zapytany chce, ale nie ma jak. Naturalne jest zatem wskazaniu najbliższego bankomatu, albo przedstawienie innych możliwości wsparcia, bo skoro pyta, czy da się kartą....smile
                                    • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 08:36
                                      Bankomaty (większość) oferują wypłaty od 50 zł w górę, nie wypłacisz w nich kwoty np. 20-30 zł.
                                      • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 08:37
                                        Chyba, że wolontariusze wydają resztę?
                                      • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 08:48
                                        Korzystam z różnych bankomatów (jaki podleci) i stwierdzam, ze masz rację tylko w przypadku kilku banków, a w przypadku innych - nie, ale nadal nie wiem co to ma do rzeczy.
                                        Ach, ze musiałaby wrzucić 50 zł? Niekoniecznie, mogłabyś sobie kupic cos w promocji za 49,90 zł i resztę oddac na cel charytatywny smile
                                        • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 08:57
                                          Wprost przeciwnie, tylko chyba dwa-trzy banki (na pewno sieć PKO i BHP) oferują wypłaty w nominałach mniejszych niż 50 zł, pozostała reszta bankomatów oferuje wypłaty od 50 zł w górę. Temat znam bardzo dobrze gdyż co pewien czas potrzebuję "drobnych" i w trzech najbliższych mi bankomatach nie mogę wypłacić mniej niż 50 zł. Idę więc do dużo dalszego PKO gdzie też (mimo, że oferują wypłaty mniejsze niż 50 zł) średnio raz na 2-3 wypłaty okazuje się, że akurat brakło nominałów i jak w reszcie banków mogę wypłacić od 50 zł w górę.
                                          • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 09:02
                                            Nie o tym temat i nie rozmydlaj. Nie podam jakie banki, bo to byłaby reklama, ale też i nie pamiętam - mnie jest obojętne z jakiego bankomatu korzystam, a jeśli bankomat nie ma "drobnych" to biore co a, ide, kupuje cos i już mam drobne, wiec takimi du.perelami sobie głowy nie zawracam
                                            • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 09:06
                                              Z całym szacunkiem sama napisałaś, że rzekomo dużo bankomatów oferuje kwoty poniżej 50 zł co nie jest prawdą więc pozwoliłam sobie sprostować, pozdrawiam.
                                              • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 09:27
                                                Jak dla mnie - całkiem sporo, ale nadal nie wiadomo co to ma do rzeczy
                                          • vi_san Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 13:43
                                            WBK bankomaty dają WSZYSTKIE niższe nominały - 10, 20 zł. Swobodnie. I może raz trafiłam na sytuację w której maszynce "wyszły" 10...
                                            • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 14:38
                                              Nie przeczę, nie mniej jednak z moich obserwacji więcej jest bankomatów które wydają od 50 zł niż tych wydających od mniejszych kwot, przy czym te które nawet wydają niższe kwoty czasem i one nie mają małych nominałów, pozdrawiam.
                                            • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 09.01.15, 11:10
                                              Off top:

                                              Nie widziałam, że WBK też ma niższe nominały, a że mam dość niedaleko przeszłam się dziś do tego bankomatu (rano robię często zakupy w sklepie w którym Panie mają kłopot z wydawaniem, kartą zaś nie można płacić, więc jak mam możliwość staram się im ułatwić) i choć faktycznie był wybór nawet kwoty 20 zł bankomat uparcie powtarzał "podana kwota nie jest wielokrotnością 50 zł", wkurzyłam się, 50 zł mogę wybrać z każdego dowolnego bankomatu.
                                              Czyli niestety wychodzi na moje - w większości bankomatów nie ma w ogóle opcji "mniej niż 50 zł", a te które deklarują wydanie gotówki mniejszej niż 50 zł też często nie ma opcji "mniej niż 50 zł", we wspomnianym PKO średnio zdarzało mi się to co 2-3 wybranie gotówki. Pozdrawiam.
                                              • agulha Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 09.01.15, 14:04
                                                Bankomatowe offtopik: opisana przez Ciebie sytuacja oznacza, że akurat nie napaśli go dwudziestkami, ale że zwykle je ma. Było dużo świąt, daj mu kiedyś jeszcze jedną szansę. W moim WBK też są małe nominały. Są też w Cash For You, a ostatnio trafiłam w Aliorze.
                                                A wczoraj słyszałam w radiu, że Owsiak wyposażył WOŚP w 300 przenośnych terminali, więc kto chce wspomóc WOŚP, nie musi mieć gotówki.
                                              • minniemouse Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 10.01.15, 00:47
                                                gazeta_mi_placi napisała:
                                                Czyli niestety wychodzi na moje - w większości bankomatów nie ma w ogóle opcji "mniej niż 50 zł",

                                                no a w tym WBK to akurat moglas spokojnie wyplacic 40 zl skoro miala byc wielokrotnosc 20zl.
                                                chyba szukasz dziury w calym.
                                                poza tym, imho lepiej wyplacic trzy dwudziestki - razem 60zl, i miec wiecej drobnych
                                                na dluzej niz tak co chwila latac do bankomatu.
                                                te ekstra 20 mozesz zawsze schowac " do skarpetki" jak sie boisz ze cie bedzie kusilo
                                                do wydania...

                                                Minnie
                                                • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 10.01.15, 14:40
                                                  No właśnie nie, w bankomacie brakło najwidoczniej 20 czy 10 złotowek bo żądał "wielokrotności 50 zł", tak często niestety bywa w bankomatach które teoretycznie oferują mniejsze nominały.
                                                  Jeden raz zresztą brakło nawet 50 zł i bankomat oferował tylko 100 zł. Cóż to tylko maszyna i też ma ograniczoną ilość nominałów.
                                                  • minniemouse Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 10.01.15, 22:49
                                                    gazeta_mi_placi napisała:
                                                    No właśnie nie, w bankomacie brakło najwidoczniej 20 czy 10 złotowek bo żądał "wielokrotności 50 zł",

                                                    tatak, zle przeczytalam, masz racje, przepraszam.

                                                    Minnie
    • dar61 bez słów/ brak słów 07.01.15, 14:12
      Zdobyć [raz dając datek?] - od kogoś, kto już dał datek serca - naklejkę tegoroczną i nakleić ją sobie na z daleka widocznym miejscu.
      W chwili kontaktu z kwestarzami i kwestarkami wskazać na naklejkę i odejść/ odwrócić się.
      [...]
      b.s.
      • aqua48 Re: bez słów/ brak słów 07.01.15, 14:18
        dar61 napisał:

        > Zdobyć - od kogoś, kto już dał datek serca - naklejkę tegoro
        > czną i nakleić ją sobie.
        > W chwili kontaktu z kwestarzami i kwestarkami wskazać na naklejkę i odejść/ odw
        > rócić się.


        S-v nie zaleca kłamstwa, ani oszustwa. Odmowa udziału w dobrowolnej kweście (jakiejkolwiek) jest prawem z którego można skorzystać.
        • dar61 wariant lege artis 07.01.15, 20:32
          {Aqua48} o tym, że s.-v. nie zaleca kłamstwa ani oszustwa. O tym, że odmowa udziału w dobrowolnej kweście (jakiejkolwiek) jest prawem, z którego można skorzystać ...

          Często w rodzinie ktoś już dał datek na Orkiestrę i jest osercowany. Właśnie ten znaczek może posłużyć całej rodzince, niedzielą wizytującej Świątynię Handlu.
          Nadal, mimo wszystko - b.s. ...
    • chris1970 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 15:47
      Dziękuję, wspieram już stale jedną fundację pomagającą chorym dzieciom.
      Płacę tam stałym zleceniem z konta.
      • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 16:15
        Grzecznie to pewnie jest Chrisie, asertywnie za grosz, nawet jeśli to byłaby prawda. PO CO opowiadac się dlaczego nie, skoro nikt nie pyta? I to jeszcze podając takie szczegóły smile Czyżby to było obliczone na tłumaczenie się, bo nijako nie wspierać akcji na rzecz dzieci?
        Każdy ma prawo wspierać i każdy ma prawo nie wspierać. Jeśli ktoś ma takie przekonania, ze nie chce wspierać i nie ma ochoty na odczepnego nawet 8 złotych rzucić do puszki to ma takie prawo i powinien mieć też jaja smile by odmówic normalnie.

        Twoja propozycja przywodzi mi na myśli pewna osobe, która nie przyjmując księdza po kolędzie za każdym razem obwieszcza, ze nie, bo jest niewierzaca. Dlaczego to robi żeby przypadkiem ktoś ni9e pomyślał, ze jest pochodzenia ukraińskiego, a jest smile Tymczasem ministranci, którzy pytają czy się księdza przyjmie NIGDY po odmowie nie pytaja "dlaczego nie", wiem, bo ja zawsze odmawiamsmile
        • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 16:30
          Ależ nic niegrzecznego w tym, że ktoś uzasadnia swoją odmowę np. w taki sposób jak napisałaś powyżej. Oczywiście nie trzeba tego robić, ale spokojnie można bo właściwie czemu nie? Kiedyś mijałam za jakiś czas Panią z ulotkami, ponieważ chwilę wcześniej (jak szłam z innego kierunku) dostałam od niej ulotkę grzecznie odpowiedziałam, "dziękuję, już mam", a w sumie nie pytała czy mam, więc według Ciebie niepotrzebnie "się tłumaczyłam",
          • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 16:40
            Owszem niepotrzebnie - masz, nie masz, grunt, ze nie chcesz.
            • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 17:01
              Tak samo niepotrzebnie jak w sumie niepotrzebnie mówi się sąsiadowi "dzień dobry" , dziękuje kasjerce (też po co, w końcu jej praca) i ucina wszelkie smoltoki.
              • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 22:48
                Mylisz pojęcia gazeto, albo celowo starasz się zmanipulować. "Nie, dziękuję" jest zwrotem grzecznościowym przy odmowie, tak samo, jak "dziękuje" dla kasjerki czy "dzień dobry" dla sąsiada. Dziękując kasjerce nie dodajesz za co ani pozdrawiając sąsiada nie wyjaśniasz dlaczego sadzisz ze ten dzień będzie dobry.
        • chris1970 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 13:19
          Dziękuję Koro.
          Już wiem, że wystarczy tylko "nie, dziękuję". Tylko teraz się zastanawiam, czy nawet to dziękuję nie jest przesadą, skoro nie ma za co dziękować?
          Czyli wystarczyłoby zwykłe: nie?
          • chris1970 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 13:22
            Nie przeczytałem wcześniej Twojej, Koro wymiany zdań z Gazetą.
            Już wiem, że "nie, dziękuję" jest takim samym zwrotem grzecznościowym jak angielskie:
            "how do you do?", oczywiście osoba wypowiadająca te słowa wcale nie jest zainteresowana wiedzą, "jak się ma" rozmówca smile
            • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 13:26
              Dokładnie smile
          • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 13:25
            To jest zwrot grzecznościowy, ja jestem zdania, ze jeśli nie chce jakiejś oferty, to nie powinnam mówic tylko nie, ale za nią także podziekowac.
            • chris1970 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 13:45
              A ja jestem zdania, że słowo "nie" nie brzmi miło dla ucha. Dlatego uważam, że lepiej jest powiedzieć dziękuję i podać prawdziwy, uczciwy powód. Każda kulturalna osoba nie robi przykrości drugiej osobie. Druga strona, proponująca, przyjmuje powód do wiadomości i nie musi nagabywać. Wtedy odmowa nie jest tylko taka - nie, bo nie.
              Wracam tu do Twojej pracy, gdzie możesz być tylko trochę niezgodna z zasadami sv niż telemarketerzy, którzy muszą być natrętni, bo pracodawcy od nich tego oczekują. Tobie wystarczy suche nie, ewentualnie do pełni szczęścia dodane słowo dziękuję.
              A telemarketer już po podaniu powodu nie powinien dalej nagabywać, czy też dyskredytować podanego powodu odmowy.
              • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 15:31
                chris1970 napisał:

                > A ja jestem zdania, że słowo "nie" nie brzmi miło dla ucha. Dlatego uważam, że
                > lepiej jest powiedzieć dziękuję i podać prawdziwy, uczciwy powód.


                Chrisie - słowo "nie" jest takim samym, jak kazde inne nie niegrzeczne. Musimy czasem odmawiać ludziom różnych rzeczy i na tym polega życie. Ale istotnie samo nie" nie brzmi w kontekście o jakim mówimy mile, zatem ładnie moim zdaniem zmiękczyć je smile "dziękuję".
                Samo dziękuję czasem wystarcza, czasem - nie. Jeśli telemarketerowi na propozycję, ze przedstawi Ci oferte powiesz "dziękuję", może odczytac to jako wręcz zachętę.
                i]
                > Wracam tu do Twojej pracy, gdzie możesz być tylko trochę niezgodna z zasadami s
                > v niż telemarketerzy, którzy muszą być natrętni, bo pracodawcy od nich tego ocz
                > ekują. Tobie wystarczy suche nie, ewentualnie do pełni szczęścia dodane słowo d
                > ziękuję.



                Widze, ze to ci nie daje spokojusmile Praca Chrisie to jest praca i bywa, że zachowanie w niej nie jest zgodne z OGÓLNYMI zasadami SV. Prokurator, adwokat, sędzia często pytają ludzi o rzeczy, o kt5óre wg zasad SV NIE WYPADA pytać, prawda? Adnak pytają i nie masz takich watpliwości wobec nich, jak wobec mnie w kwestii SV podczas wykonywania zawodu?
                Podobnie zachowuje się policjant, czy lekarz - pytają ludzi o sprawy osobiste niekiedy, a o te się z zasady nie pyta.

                Ja zgodnie z zasadami i rzetelnością MUSZĘ zapytać druga strone np. konfliktu, czy chce o num mówic publicznie. Jeśli strona ta jest osoba fizyczna lub prawna, która nie ma obowiązku się wypowiadać, to ODMAWIA i cześc. Moja praca wykonana- skontaktowałam się, dałam możliwość wypowiedzenia się, ktoś nie skorzystał, ma takie prawo i czesc.
                Jeśli natomiast jest to np. instytucja, która ma OBOWIAZEK udzielenia informacji w temacie w USTAWOWYM terminie, to nie robiąc tego ŁAMIE PRAWO i robi źle i mam prawo upominać się o to, bo wg prawa MA robić. Czy teraz już rozumiesz?
    • yoma Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 16:06
      Z wdziękiem, Gazetka, z wdziękiem smile
      • matylda1001 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 18:11
        yoma napisała:

        > Z wdziękiem, Gazetka, z wdziękiem smile<

        Gazetka często prezentuje wdzięk kafara.
        • bene_gesserit Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 19:26
          A ile wdzięku mają takie posty jak twój powyżej? o_O
    • quba Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 19:39
      nie musisz dawać wolontariuszom WOŚP ani grosza, ale SAMA weź to na klatę, a nie pytaj się nas jak to zrobić,

      w ogóle co za poziom dyskusji

      WSTYD!!!
    • sphinx10 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 19:39
      Ten temat jest dziwny (żeby nie powiedzieć bardziej dosadnie).
      Po pierwsze, pytanie jest na poziomie 12 letniego dziecka.
      Po drugie, nigdy mnie nie słownie nie nagabywano o danie datku.
      • kora3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 22:53
        Zgadzam się ...Poniekąd niektórzy chyba nie znają znaczenia słowa "nagabywanie". czy mnie ministranci pytający czy przyjmę księdza NAGABUJA? Nie! PYTAJĄ i przyjmują odpowiedź odmowną (normalna, grzeczną "Nie, dziękuję") bez nijakiego komentarza. Nie dopytują "a dlaczego, a może jednak?" - gdzie tu nagabywanie?
        • minniemouse Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 07.01.15, 23:51
          kora3 napisała:
          , pyta - co budzi me zdziwienie przyznaję - jak to zrobić grzecznie i asertywnie, a podoba się jej rada jak to zrobić po chamsku i mało asertywnie.
          ,

          masz racje Koro,
          do tego ja bym sie nie zdziwila gdyby karta MOZNA bylo zaplacic na miejscu,
          poniewaz przeciez sa "reader' y" do placenia na baterie:

          https://www.chargify.com/images/uploads/intuit-gopayment-2.jpg

          wiec oby ta kopara nie opadla Gazecie.

          Minnie
    • molly_wither Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 18:45
      Nikt nikogo nie zmusza do dawania pieniedzy.Nie szalej. Mysle,ze szukasz taniej sensacji. Ja od lat nie daje i dawac nie bede.
      • pastrych Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 20:51
        molly_wither napisał(a):

        > Nikt nikogo nie zmusza do dawania pieniedzy.Nie szalej. Mysle,ze szukasz taniej
        > sensacji. Ja od lat nie daje i dawac nie bede.

        Dobrze napisane smile
        • houstoni Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 10.01.15, 11:00
          A ja daję i nie ma to nic do rzeczy. Rozumiem, ze są ludzie, którzy nie mają pieniędzy. Wczoraj robiłam zakupy i kobieta stojąca przede mną poprosiła o suchary, ale gdy usłyszała cenę, zrezygnowała. Dziś w sklepie sprzedawczyni poprosiła mnie o wrzucenie datku do puszki WOSP. Dałam, dla mnie to nie problem, i stać mnie. Ale są ludzie, którzy mają tylko na chleb. Kolejka w sklepie, stoją sąsiadki, i sprzedawca prosi o wrzucenie do puszki. Pomyślałeś, jak czuje się wtedy uboga osoba? To jest przymus, przymus społeczny. Przymus, to nie zawsze pistolet przystawiony do skroni.
          • robeenek Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 10.01.15, 12:31
            houstoni napisał(a): Dziś w sklepie sprzedawczyni poprosiła
            > mnie o wrzucenie datku do puszki WOSP.


            Powinnam się cieszyć, że w sklepach na moim osiedlu nie jest to praktykowane... Chyba po to jest ta niedziela żeby wtedy przeciętny Polak wspierał (albo i nie) WOŚP, a nie żeby być nagabywanym także w inne dni (i w dodatku w miejscach w których się nawet tego nie spodziewam).
    • pastrych Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 08.01.15, 20:53
      gazeta_mi_placi napisała:

      > Znów jak co roku zbliża się "wiadoma" niedziela, mam zamiar spędzić ją pół
      > aktywnie między innymi w galerii handlowej (na pewno tam będą wolontariusze WOŚP) o
      > raz na spacerze.
      > Jak grzecznie odmówić (jakimi słowami) im datku? Pozdrawiam.

      Zawsze możesz spędzić niedzielę biernie i nie wychodzić z domu wink
      Albo powiedzieć grzecznie: "dziękuję, nie wspieram żadnych sekt" wink

      Trolowania się pannie Gazetce zachciewa wink
    • akle2 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 09.01.15, 00:54
      Ja stawiam na szczerość: nie mam/już dałam. Po co kombinować?
      • pavvka Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 09.01.15, 15:26
        akle2 napisała:

        > Ja stawiam na szczerość: nie mam/już dałam. Po co kombinować?

        Gdybyś już dała, to miałabyś serduszko smile Chyba mówisz raczej o białym kłamstwie niż o szczerości.
        • houstoni Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 10.01.15, 00:08
          Myślisz, że każdy kto wrzuci pieniądze przykleja sobie serduszko?
        • akle2 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 12.01.15, 12:23
          Ja nie przyklejam sobie żadnych serduszek, a czasami wrzucam.
          Ponadto "już dałem" nie musi oznaczać daru na wośp; można zrobić przelew na schronisko dla zwierząt lub kupić przybory szkolne dla dziecka biednej sąsiadki.
    • malwa51 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 09.01.15, 09:14
      Wsadz do uszu sluchawki od jakiegos fona (nie musza byc do niczego podlaczone) i po prostu mijaj, wedle s-v nie przeszkadza sie osobie zajetej czyms innym. Kontakt mozna podjac po nawiazaniu kontaktu wzrokowego z tym ze sluchawkami. (Chyba ze ten w nieswiadomosci wlasnie lezie pod auto.) Metoda na "nie chce mi sie z toba gadac" wink
    • nm.buba011 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 10.01.15, 13:03
      gazeta_mi_placi napisała:

      > Znów jak co roku zbliża się "wiadoma" niedziela, mam zamiar spędzić ją pół akty
      > wnie między innymi w galerii handlowej (na pewno tam będą wolontariusze WOŚP) o
      > raz na spacerze.
      > Jak grzecznie odmówić (jakimi słowami) im datku? Pozdrawiam.

      - jedyne słowo 'dziękuję' wypowiedziane "mową ciała" jako podziękowanie na 'nie'. Kończące cały dialog. Oczywiście jeśli chcemy zakończyć rozmowę, a nie brnąć w jej kontynuowanie.

      Dotyczy i innych prób wymuszania, jak "wypicia zdrowia" czy spróbowania danej potrawy.
      • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 10.01.15, 14:40
        O, Pan Buba wrócił. Piwka? piwo
        • matylda1001 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 10.01.15, 21:35
          gazeta_mi_placi napisała:

          > O, Pan Buba wrócił. Piwka? piwo

          Naprawdę bardzo się cieszę smile Jeszcze Urko się odnajdzie i będziemy w komplecie.
    • kol.3 Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 11.01.15, 20:54
      1. Jak się nie chce dawać, to się nie daje bez zbędnych tłumaczeń, których zresztą nikt nie wymaga.
      2. Gazecia, gdyby Ci przypadkiem chcieli kiedyś zdrowie poratować w szpitalu przy użyciu orkiestrowej aparatury, to się wypisz ze szpitala na własne życzenie.
      3. Zacny suchar milordzie: kto to są krakowianie? To są Szkoci wypędzeni ze Szkocji za skąpstwo.
      (aluzja do miejsca zamieszkania Gazety, jakby kto nie wiedział).
      • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 12.01.15, 10:07
        Ad 2.
        A niby dlaczego?
        Sprzęt ma być dla wszystkich pacjentów w danym szpitalu, a nie na zasadzie: ten wpłacił na WOŚP 100 zł lub więcej więc na pierwszeństwo, ci co 50 zł - są w drugiej kolejce, ci co wpłacili symbolicznie - są na liście rezerwowej itp.
        Nie ma obowiązku wpłacania na WOŚP, nie ma zakazu (jak się nie wpłaci) korzystania z ich sprzętu w państwowym szpitalu.
        Osoby z takim podejściem niech otworzą szpital WOŚP ze sprzętem WOŚP, ale tylko dla fundatorów, zasady mogą być jak powyżej lub nieco zmodyfikowane czyli pierwszeństwo ci co zapłacili najwięcej, w ostatniej kolejce ci co wpłacili 10 zł lub mniej.
        • yoma Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 12.01.15, 12:19
          Oddział intensywnej terapii noworodków na warszawskiej Karowej miał osiem stanowisk, dzięki WOŚP ma 12. Osiem, choćbyś ziemię gryzł, dla wszystkich nie starczało.
          • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 12.01.15, 12:24
            Jak patrzę na nieszczęsne dziecko uratowane dzięki sprzętowi WOŚP - duże może z 7 letnie (było wczoraj w Wiadomościach), nie ruszające się, na łóżku, całe po podłączane na stałe do różnych urządzeń to myślę, że czasem lepiej by jednak nie starczyło. Pozdrawiam.
            • aga-kosa Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 12.01.15, 12:38
              GAZETO, POMYŚLAŁAŚ CO NAPISAŁAŚ !
              Mam nadzieję, że rodzice tego podłączonego dziecka nie czytają tego forum. Myślałaś o tym co czują rodzice?
              Dziewięć lat temu nasz wnuk był podłączony do tech wszelkich urządzeń w szpitalu.
              Dziś Grześ jest normalnym , samodzielnym, mądrym dzieckiem przeszczęśliwych rodziców.
              aga
              • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 12.01.15, 12:46
                Jak był niemowlakiem, ale dziecko które pokazano zostało uratowane jako niemowlak, ale teraz jako na oko z 5-7 latek jest bezwładną roślinką poprzyczepianą na stałe do różnych urządzeń, chyba nie chciałabyś takiej przyszłości dla swojego wnuka sad Oczywiście z części wcześniaków wyrastają dość zdrowe dzieci, ale jak widać nie zawsze.
                • yoma Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 12.01.15, 12:52
                  Gazeta, zaczynasz niebezpiecznie obniżać loty. I to już od jakiegoś czasu niestety.
                  • aga-kosa Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 13.01.15, 11:45
                    W Sparcie eutanazja miała charakter ekstreminacyjny, ale wtedy dzieci były własnością państwa. aga
                    • gazeta_mi_placi Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 13.01.15, 11:51
                      Jest różnica między zabójstwem, a zaprzestaniem ratowania. Swego czasu był artykuł z jakimś polskim profesorem, ratującym dzieci, w tym noworodki o bardzo niskiej masie. Zdarzało się, że przychodzili do niego później rodzice z pretensjami po co ratował ich dziecko skoro teraz mają kilkuletnią "roślinkę' i lepiej by było by po prostu po porodzie umarło.
                      Ale to tak OT, sprawa jest skomplikowana dużo bardziej, nie liczy się sam fakt przeżycia np. przedwczesnego porodu, ale i jakość późniejsza życia , Wam się udało, wielu zaś ma w domu lub w ośrodkach "roślinki" bez szans na jakiekolwiek życie poza ośrodkiem i poza aparaturą.
                      Ale to chyba już nie temat na S-V.
                      • majaa Re: Jak grzecznie i asertywnie zarazem odmówić WO 13.01.15, 12:59
                        Wiesz co, Gazeto, masz zdanie, jakie masz, rób jak uważasz, nie chcesz - nie wspieraj, naprawdę nikt tego nie wymaga ani nie ma pretensji, ale może nie próbuj przekonywać, co dla kogo lepsze czy gorsze, i jak i czy w ogóle powinien żyć. Te decyzje nie leżą w Twojej gestii.
      • kora3 To było b. niegrzeczne Kol.:( 13.01.15, 12:13
        kol.3 napisała:

        > 3. Zacny suchar milordzie: kto to są krakowianie? To są Szkoci wypędzeni ze Szk
        > ocji za skąpstwo.
        > (aluzja do miejsca zamieszkania Gazety, jakby kto nie wiedział).


        naprawdę bardzo ...
        PS. Nie jestem z Krakowa, ani w nim nie mieszkam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka