Jeżeli "wałkujemy" obecnie temat życzeń. Jak zapatrujecie się na sytuację, w której spotykacie "przelotem" (na ulicy), powiedzmy 22 grudnia, niezbyt bliskiego znajomego/znajomą, która w. zasad savoir-vivre'u, powinna się Wam pierwsza ukłonić (osoba dużo młodsza, ew. w przypadku kobiety młodszy mężczyzna) i osoba ta poprzestaje na zdawkowym ukłonie, nie składając Wam nawet bardzo krótkich życzeń? Czy osoba taka popełnia wg. Was faux pas? I czy składacie jej życzenia jako pierwsi? Interesuje mnie zwłaszcza sytuacja kobieta - mężczyzna.
Niedługo Wielkanoc, chętnie poznam więc Wasze opinie w ww. względzie
Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku! Uczestnikom tego forum życzę przede wszystkim samych przyjemnych interakcji społecznych

- ale przecież wtedy forum to musiałoby umrzeć... A więc - dużo zdrowia!