Jestem studentką i dziele pokój z dziewczyną z mojego roku. Już dosłownie nie
mogę wytrzymać. Ta dziewczyna nie zna zasad dzielenia z kimś pokoju, wciąż
robi mi na złość. Na samym początku ustaliłyśmy pewne kwestie (m.in.
zapraszania towarzystwa) których ona teraz w ogóle nie przestrzega. Poza tym
na początku wciąż mi powtarzała jaką ona jest spokojną osobą, jak nie lubi
dymu papierosowego itp. itd. (sratatata – ale byłam naiwna!)
Najgorsze jest jednak to, że kiedy ja muszę się uczyć to właśnie wtedy ona
zaprasza znajomych i to bez żadnego uprzedzenia mnie o tym. Nie liczy się dla
niej pora o której to robi – co z tego, że ja już jestem w piżamie i leże w
łózku?! Kiedy zwracam jej uwagę to się oburza a jej koleżanki
zaczynają "najeżdżać" na mnie... Oprócz tego jedna z jej koleżanek ma zwyczaj
palić u nas w mieszkaniu – nie w pokoju ale w...._kuchni_!!!!!!!!!! (kwestie
palenia też omawiałysmy -> nie ma zadnego palenia!) A ja jestem alergikiem i
dym papierosowy dobrze na mnie nie wpływa
Ja już nie wiem co robić, ręce mi opadają, żadne tłumaczenia nie pomagają bo
dziewczyna jest na tyle złośliwa (a może nierozgarnięta?!) i wciąż sprowadza
towarzystwo

Mieszkania nie zmienie bo mi odpowiada pod każdym względem, poza tym to ja tu
byłam prędzej niż ona.