Słuchajcie, może ja wyznaję jakieś staroświeckie zasady bon-ton, ale wydaje
mi się, że facet powinien ustąpić kobiecie miejsca w tramwaju, niezależnie od
tego, czy niewiasta jest młoda czy sędziwa (dzieci można wykluczyć).
W ogóle mężczyzna chyba nie powinień siedzieć, kiedy kobieta obok niego stoi.
Ale w tramwajach... sami widzicie jak jest. No, ale może jestem troszkę
staroświecka.
Pozdrowionka!