fk90 04.08.08, 22:11 W ten weekend nasi sąsiedzi mieli wesele [nie byliśmy zaproszeni]. Wczoraj wieczorem (w niedziele) dostaliśmy od nich ciasto (i to dużooo ciasta). Jak ładnie moglibyśmy się odwdzięczyć? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
e._ Re: Podarunek 05.08.08, 01:23 1. zaproszeniem na domową kolację i oglądanie zdjęć ze ślubu, jeśli będą mieli ochotę 2. słoiczkiem domowego dżemu czy korniszonków 3. bukietem kwiatów z działki 4. albo jeszcze inaczej Odpowiedz Link
fk90 Re: Podarunek 05.08.08, 09:56 O ranyyy! Ale mamy XXI wiek i nie wszyscy mają czas by -zrobić domową kolacje, -przyrządzić dżemy -albo chodować kwiatki na bukiet... poza tym, ciasto otrzymaliśmy nie od młodej pary a mamy i siosry panny młodej. Odpowiedz Link
mmaupa Re: Podarunek 05.08.08, 10:12 > O ranyyy! Ale mamy XXI wiek i nie wszyscy mają czas by > -zrobić domową kolacje, To czym sie zywisz na ogol? Malosolne ogoreczki np. same sie kisza, wystarczy wrzucic do sloika. Odpowiedz Link
remez2 Re: Podarunek 05.08.08, 10:28 > Malosolne ogoreczki np. same sie kisza, wystarczy wrzucic do sloika. Chyba do słoiczka? Odpowiedz Link
mmaupa Re: Podarunek 05.08.08, 17:35 Do sloika, albo nawet sloja. W sloiczkach siedza kapary. Odpowiedz Link
dominikjandomin Re: Podarunek 05.08.08, 20:09 remez2 napisał: > > Malosolne ogoreczki np. same sie kisza, wystarczy wrzucic do sloika. > Chyba do słoiczka? Do słoja! Przecież nie robisz jednej porcji dla trzylatka? Odpowiedz Link
remez2 Re: Podarunek 05.08.08, 21:46 dominikjandomin napisał: > remez2 napisał: > > > > Malosolne ogoreczki np. same sie kisza, wystarczy wrzucic do sloika > . > > Chyba do słoiczka? > Do słoja! Przecież nie robisz jednej porcji dla trzylatka? Do słoja to pasują ogórki. A ogóreczki do słoiczka, tak jak zapałeczki do pudełeczka. Odpowiedz Link
bene_gesserit Re: Podarunek 06.08.08, 01:40 Nie jest to prawda, niestety. Jako domorosla znawczyni kiszonych ogorkow uwazam, ze od ogorkow lepsze sa ogoreczki. Czyli ogorki niewielkich rozmiarow. Odpowiedz Link
mmaupa Re: Podarunek 06.08.08, 11:05 O, wlasnie. Co do analogii zapalczanej - zapalki wystepuja (o ile sie dobrze orientuje) w jednym tylko rozmiarze. Pudelka od zapalek tez. Pudelko od zapalek staje sie pudeleczkiem przez porownanie np. z pudelkiem od butow. Ogorki jednakowoz wystepuja w roznych rozmiarach, niektore maja tak ze 40 cm - wiec w porownaniu z nimi, na ogorkowej skali, osobniki 15cm pakowane do sloika sa ogoreczkami. Odpowiedz Link
remez2 Re: Podarunek 07.08.08, 12:17 Odróżniam koper od koperku. Cukier od cukierka. Ale jak nazwać taki duży ogórek - XXL? PS Zapałki występują w kilku rozmiarach a przecież nikt kupując te najmniejsze nie mówi:" Poproszę pudełeczko zapałeczek". Ale pewnie się czepiam. Odpowiedz Link
mmaupa Re: Podarunek 07.08.08, 12:49 Tak, czepiasz sie. Cukier i cukierek to dwie rozne rzeczy, a ogorek i ogoreczek roznia sie li i jedynie rozmiarem. Odpowiedz Link
remez2 Re: Podarunek 07.08.08, 13:08 mmaupa napisała: > Tak, czepiasz sie. > > Cukier i cukierek to dwie rozne rzeczy, Przecież o tym napisałem. > a ogorek i ogoreczek roznia sie li i jedynie rozmiarem. Podobnie jak samochody. Nie zdarzyło mi się kupić (w słoiku) "ogóreczki konserwowe" ani z beczki "ogóreczki kiszone". Mam znajomą, która potrafi zdrobnić słowo "masełko". Odpowiedz Link
mmaupa Re: Podarunek 07.08.08, 15:11 To jaka w takim razie jest roznica miedzy koprem a koperkiem? Odpowiedz Link
remez2 Re: Podarunek 07.08.08, 16:18 mmaupa napisała: > To jaka w takim razie jest roznica miedzy koprem a koperkiem? KOPEREK Koper ogrodowy, nadziemna część j e d n o r o c z n e j rośliny Anethum graveolens z rodziny baldaszkowatych pochodzącej ze Wschodu, gdzie jest używany nie tylko w kuchni, lecz również w lecznictwie. FENKUŁY czyli koper włoski, d w u l e t n i a roślina zielna, czasem bylina, zaliczana do rodziny baldaszkowatych, występująca dziko w strefie śródziemnomorskiej, uprawiana od wieków w różnych krajach świata. Odpowiedz Link
remez2 Re: Podarunek 07.08.08, 20:32 pavvka napisał: > Ale przecież i to koper, i to koper. Nie. To dwie różne rośliny, o dwóch różnych nazwach a podobnych właściwościach leczniczych i smakowych. Odpowiedz Link
drie Re: Podarunek 08.08.08, 00:10 >Odróżniam koper od koperku. Cukier od cukierka. Ale jak nazwać taki >duży ogórek - XXL? To jest ogóras. Zwany tez ogórem. Mnie pani w sklepie zabila ostatnio rachuneczkiem. Nie potrafila odpowiedziec na pytanie czym sie on rozni od rachunku. I dlaczego na rachuneczku nie ma zlotoweczek. Ech.. nie ten watek Odpowiedz Link
pavvka Re: Podarunek 09.08.08, 10:07 drie napisała: > Mnie pani w sklepie zabila ostatnio rachuneczkiem. Nie potrafila > odpowiedziec na pytanie czym sie on rozni od rachunku. I dlaczego na > rachuneczku nie ma zlotoweczek. Ech.. nie ten watek Zależy od kwoty. Do 10 zł jest rachuneczek. Z kolei powyżej 1000 zł to już rachun Odpowiedz Link
pavvka Re: Podarunek 07.08.08, 14:47 15 cm to kawał ogóra, w życiu bym takiego nie nazwał ogóreczkiem. Odpowiedz Link
romek501 Re: Podarunek 07.08.08, 14:33 bene_gesserit napisała: Jako domorosla znawczyni kiszonych ogorkow Przepraszam,że trochę nie na temat prezentu, ale skoro jest znawczyni, to może zna odpowiedź na problem, czym się różni kiszenie od kwaszenia. Są ogorki czy kapusta kiszone i kwaszone. Czy jest to rożnica tylko w nazwie (np. regionalna) czy też kiszenie od kwaszenia czymś się różni? Odpowiedz Link
pavvka Re: Podarunek 07.08.08, 14:46 sjp.pwn.pl/lista.php?co=kisi%E6 sjp.pwn.pl/lista.php?co=kwasi%E6 Odpowiedz Link
romek501 Re: Podarunek 07.08.08, 22:13 O, dziękuję, teraz juz rozumiem: kiszone to takie, ktore siedzą w domu, a kwaszone przebywają w bezczynnosci NBawiasem mowiąc nigdy bym nie wpadl na to, że kwasić, to potocznie znaczy siedzieć w bezczynnosci. No ale pewnie autorzy slownika wiedzą ,lepiej Odpowiedz Link
romek501 Re: Podarunek 05.08.08, 15:05 fk90 napisała: > O ranyyy! Ale mamy XXI wiek i nie wszyscy mają czas by > -zrobić domową kolacje, > -przyrządzić dżemy > -albo chodować kwiatki na bukiet...> > > poza tym, ciasto otrzymaliśmy nie od młodej pary a mamy i siosry > panny młodej. No to musisz pomysleć, na co masz czas i taką formę podziekowania zastosować. Wystarczy jakiś symboliczny sąsiedzki gest. Jeśli kolacja lub dżem są zbyt kłopotliwe, to może zaproś mamę i siostrę młodej na kawę. Odpowiedz Link
baba67 Re: Podarunek 05.08.08, 11:34 Jaki mily gest. To zaproszenie na herbate (po pewnym czasie) z ogladaniem zdjec to bardzo dobry pomysl. Nie musicie w te pedy sie odwdzieczac. Odpowiedz Link
phlora Re: Podarunek 05.08.08, 10:55 Ja bym od razu pomyślała, że jak będę miała czegoś nadmiar to się zrewanżuję. Zresztą myślę, że rewanżu to oni też i nie oczekują... Z autopsji: Czasem dostaję od rodziny koszmarne ilości np fasolki szparagowej albo jakichś owoców. Coby się nie zmarnowało, zanoszę część sąsiadce, co to na dzień dobry w zasadzie jesteśmy. I już. Nie oczekuję niczego w zamian. Szkoda wywalać po prostu, albo patrzeć jak powoli się psuje i w efekcie też wywalić. Odpowiedz Link
iza9919 Re: Podarunek 06.08.08, 09:31 a ja kupiłam bym im jakiś praktyczny drobiazg, jeśli oczywiście tego wczesniej nie zrobiliście Odpowiedz Link