freia
24.06.04, 12:38
Jestem nowa na tym Forum i Forum GW wogole. Poniewaz mieszkam w Norwegii os
prawie 20 lat zainteresowalam sie opiniami i osobami dyskutantow. Zajelo mi
troche czasu przejzenie roznych watkow.
Dyskusje sa raczej typowo polskie i dominuja na nim z tego co rozumiem
kobiety, ktore maja ustalony raczej bardzo pozytywny obraz rzeczywsistosci
skandynawskiej. Z facetow regularnie pisuje legal.alien, ktory jest raczej
sceptyczny i ma do tego prawo, ale potrafi dac dobre rady np. turystyczne.
Pojawia sie od czasu do czasu gosc zwany szatanciekocha, ktory pierw ubliza
uzytkownikom, wszystkim bez wyjatku, a potem uprzejmie prosi o rade - chyba
ma rozdwojenie jazni. Jo_jo to na pewno wyksztalcona kobieta, ale dosc
przemadzala i chyba niezbyt lotna, ale jednoczesnie cwana i przebojowa.
Gosia_t mile dziewcze sadzac po poziomie wypowiedzi i lekturze ( VG i Super
Expres) wyksztalcenie srednie, zagubiona w tym kraju. Legal.alien
kontrowersyjna postac, wieczny krytyk i sceptyk,wie wszystko najlepiej,
naprawiacz swiata, moze troche sfrustrowany, ale waleczny. Nie mozna odmowic
mu zelaznej logiki i sily argumentow. Pia.ed bardzo mila osoba ze Szwecjii
chyba obok Gosi_t nie jedyne osoby na tym Forum nie budzace kontrowersji. No
i jest jeszcze Jan.kran bardzo ciekawa osoba, chyba najrozsadniejsza na tym
forum. Z duzym miedzynarodowym doswiadczenie i leko sceptyczna.
Ja sama do Norwegii i Norwegow staram sie miec stosunek jak najbardziej
obiektywny. Wiele rzeczy mnie denerwuje, choc wiele mi sie podoba. Obracam
sie w srodowisku wielonarodowym, mam meza Anglika (pierwszego i mam nadzieje
ostatniego meza), mam dwojke dzieci chodzacych do miedzynarodowej szkoly. Mam
znajomych Polakow, Brytyjczykow i Norwegow. Denerwuje mnie norweskie lekkie
podejscie do zycia i pracy. Ich calkowity brak odpowiedzialnosci i
sumiennosci. Podoba mi sie ich niezaleznosc i to, ze nie wtracaja sie w
sprawy innych, chociaz czesto graniczy to z egoizmem. Podoba mi sie ich duma
z ich wlasnego kraju, chociaz znowu, czesto traci to nacjonalizmem. Jestem
zachwycona przyroda, czystoscia, spokojem i wzglednym bezpieczenstwem, ktore
pomalu odchodzi w niebyt. W sumie czuje sie dobrze w Norwegii, ale czegos mi
zawsze brakuje. Tesknie za Polska, ale tam tez wiele rzeczy enerwuje. W sumie
chyba juz to ktos napisal na tym forum, czuje sie najlepiej w drodze miedzy
oboma krajami. Deenerwuje mnie ta norweska zamknietosc i brak ciekowosci
swiata, myslenie stereotypami, arogancja w innych krajach itp. Zagranica
wymagaja od wszystkich maksimum obslugi, u siebie germansko posluszni nie
podniosa glosu w istotnych dla nich sprawch. W pracy podoba mi sie brak
kopania dolkow i rozgrywek personalnych. Jednak na pewno Norwegia nie bedzie
krajem, w ktorym bede mieszkala z rodzina na emeryturze.