beata197112
11.10.09, 11:06
Tragedia.Wczoraj kiedy wychodziłam z domu po zakupy ok.10 jeszcze
był.Przypuszczam ,że wypuściły go dzieci bo drapał w okono balkonowe.Mieszkamy
na parterze a dzieci małe .Mwiłam im , że tego robić nie wolno -teraz płaczą
za kotkiem.Może znalazłabym go gdybym się wcześniej zorentowała ale kiedy
wróciłam mąż odkurzał więc byłam pewna że Frodek siedzi jak zwykle schowany na
czas tego larma w pokoju młodszej córy.Nie ma go od około 24 godzin.Boje się
bo niedaleko są łaki i glinianki gdzie ludzie chodzą z dużymi psami.Mam
nadzieje, że wróci i nic mu nie będzie.Po jakim czasie kot może wrócić?Dodam
,że 10 dni temu przeszedł kastracje.