annb 24.10.09, 17:48 srebek zasypia na moich kolanach lub lewej rece lubie czuc jak sie zwiotcza wtedy wiem ze mi ufa calym swoim srebrnym cialkiem i tylko czcionek polskich zal Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wiesia.and.company Re: lubie jak 24.10.09, 18:02 Och, jak ja lubię wklejać twarz w brzuszek Wikci, która się wtula we mnie na poduszce i daje głaskać swoje elastyczne, gładziutkie i cieplutkie ciało. Z drugiej stron poduszki posapuje mi w ucho Leosia, śpiąca mocno i sprawdzająca co chwilę, dotykiem i oczkami, czy jestem obok niej. Wsunięta w moje objęcia leży pulpeciara Grosia i dotyka obiema łapkami mojej szyi. Na kołdrze za plecami mam Natalkę, mruczącą z zadowolenia. Pod kołdrą mam Kubusia. Na kołdrze na moim brzuchu leży Fryga, tuż poniżej niej Miluś ugniata mnie łapkami, a na stopach ciężko rozłożył się Filipek. Widzę na szafce obok Misiunię na legowisku. A za oknem ponuro, mgła, a ja mam cieplutko, Kubuś pochrapuje, Leosia posapuje....cudownie, po co wstawać. To lubię, oj lubię Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: lubie jak 24.10.09, 18:04 Wzruszająco wygląda Srebek! To jest obraz kota bezpiecznego A i Tobie też dobrze, a to że ręka ścierpnie - to głupstwo Odpowiedz Link
siamese67 Re: lubie jak 24.10.09, 18:12 Wiesiu, normalnie wzruszyłam się, czytając taki cudowny opis totalnego zakocenia... a moje futra nie mają mnie dziś aż do rana... buuu... Odpowiedz Link
kromisia Re: lubie jak 24.10.09, 20:21 Ach jak ja Was doskonale rozumiem )) Ja najbardziej uwielbiam jak Caracas przybiega mnie powitac po kilku godzinnym nie widzeniu: biore go w ramiona, a on mi sie owija o szyje i tak mocno przytula Uwielbiam kiedy Cessna ma napady pieszczot i przychodzi i lekko uderza moja glowe/policzek/czolo/brode swoja glowka i daje mi buziaki i w ogole jest yahahahaouuu. I kocham kiedy Malinka wskakuje na moje plecy i zawija sie w "berecik" i glosno mruczy.....lub pakuje sie na czytana wlasnie ksiazke i zarzuca ogonem tak, ze juz nie warto dalej czytac..... ....od tego opisu zachcialo mi sie kiziu-miziuuuuuuuuuuu DDD Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: lubie jak 24.10.09, 22:35 Uhahaha! Bardzo trafne: daje mi buziaki i w ogole jest yahahahaouuu. No właśnie tak lubię też i się rozmigdalam! Odpowiedz Link
scrivo Re: lubie jak 27.10.09, 18:51 Lubię słuchac jak malenstwa chłepcą wodę z miseczki. to takie wzruszenie z czasów gdy Norka po ciężkiej operacji, ledwo łapiąca oddech na granicy życia i śmierci, piła tylko tyle, ile udało się wcisnąć do pyszczka strzykawką. tęsknilismy wtedy za normalnym odglosem życia jakim jest picie wody. Ona wyzdrowiała a mnie został ten lęk i pragnienie by codziennie śłyszeć jak pije swoje życie. Odpowiedz Link
annb Re: lubie jak 27.10.09, 19:02 ja się wsłuchuję w Srebkowy oddech wiem kiedy się zbliza atak a tutaj zdjecie z profilu ta czarna plamka w uchu to jego znamie Odpowiedz Link
barba50 Re: lubie jak 28.10.09, 10:51 Baśka poryczałam się patrząc na Srebka. Jest taki... ufny, kochany i kochający. To jest pełnia kocio-ludzkiego szczęścia Odpowiedz Link
annb Re: lubie jak 28.10.09, 11:12 Nie rycz tylko podziwiaj. Znasz jego historię prawda? mamy dobre leki, dobrą panią weterynarz, mamy wsparcie to sobie pozyjemy jeszcze w tej symbiozie czlowieka z kotem. A żebyś widziała jak on mi patrzy w oczy z jaką ufnością i miłością Odpowiedz Link
annb Re: lubie jak 28.10.09, 11:16 o i jedno stare zdjecie On bardzo lubi jak ja sie spelniam hobbystycznie pomaga jak moze Odpowiedz Link
jottka Re: lubie jak 28.10.09, 11:22 no ale wyniki tej współpracy są pozytywne dla obu stron? pytam, bo moje kocisko bardzo lubi na ten przykład robienie na drutach, tzn. on robi szybką makramę z wywijającej się z kłębka nitki, a potem zagryza kłębek. czuję się wprawdzie ocalona przed potworem, ale szalika jak nie było, tak nie ma.. Odpowiedz Link
annb Re: lubie jak 28.10.09, 11:27 IKEA na mnie zarabia.wałki do zbierania siersci kupuję u nich już prawie hurtwowo Mały kradnie szpulki i uwielbia taczac te takie plastikowe cosie do nawijania nici. Odpowiedz Link
jottka Re: lubie jak 28.10.09, 11:44 szpulka luzem to nie, ale szpulka, z której usiłuję odwinąć nitkę, to tak ziutek bowiem wierzy w aktywną współpracę Odpowiedz Link
scrivo Ikea wałki do sierści zbeirania 29.10.09, 18:42 Norka uwielbia byc wałkowaną ikeowym odsierściaczem, aż podskakuje po psiemu gdy tylko siegam do szuflady po rolkę. te z ikei najlepsze są, wystarczają na długo a kosztują najmniej z obecnych na rynku. aha, świetnie odrywają się poszczególne segmenty. Odpowiedz Link
annb znalazlam cos takiego na icanchasachesburgerze 27.10.09, 19:19 icanhascheezburger.com/2009/07/03/funny-pictures-those-curtains/ a tutaj moj srebek przy pracy i tutaj Odpowiedz Link
morgen_stern Re: lubie jak 28.10.09, 12:32 A ja lubię, kiedy kociaki kładą mi się na ramiona, gdy zasiadam z laptopem na kolanach. Połową ciała są na oparciach sofy, a połową na mnie i mruczando, a jak grzeją! I lubię, jak się "witamy" - rano (zamykam sypialnię) i po przyjściu z pracy. Galopują z wyprostowanymi ogonami i jest jazda na dwie ręce, ledwie się ogarniam Potem jeszcze tradycyjnie każdy jest brany na chwilę na ręce, głaskany jeszcze raz solo, całowany w szyjkę i łepek (tak.. przyznaję się, Wysoki Sądzie) itd. I jeszcze, może dziwne, ale lubię, jak się tłuką To znaczy bawią się walcząc bezgłośnie, tylko pazury i zęby latają można siedzieć i się gapić bez przerwy. Odpowiedz Link
salimis Re: lubie jak 28.10.09, 19:54 Gdy po raz pierwszy przeczytałam tytuł twojego wątku annb,skojarzył mi się od razu z wierszem Kazimierza Przerwy Tetmajera "Lubię kiedy kobieta" Ciekawe czy powstał podobny wiersz dotyczący zachowania kotów.Na pewno byłby równie piękny.Bo któż nie lubi tego miękkiego futerka miłego w dotyku,cicho stąpających łapek,wzroku pełnego ufności,mruczanek do ucha,a nawet psot i figli kocich. Odpowiedz Link
annb Re: lubie jak 29.10.09, 17:41 może trzeba napisac do pana Klimka aby zajal sie tym tematem? Odpowiedz Link
watersnakes2 Re: lubie jak 28.10.09, 22:25 Moj Kaszel nie jest typem przylepy (zreszta po epizodzie schroniskowym trudno mu sie dziwic ze ma klopoty z pelna ufnoscia), ale roczulam sie zupelnie gdy przychodzi tak bliziutko i ugniata kocyk glosno mruczac a potem przy mnie zasypia (bez dotykania), i gdy budze sie i widze ze spi na koldrze. Troche wam zazdroszcze tego spania na kolanach i przytulanek z mruczandem w tle, z drugiej strony mojego nieufnego Kaszelka na zadnego innego kota bym nie zamienila Odpowiedz Link
barba50 Re: lubie jak 28.10.09, 23:07 Wszystko przed Tobą Mając w domu trzy koty jeździłam do znajomych potrzymać ich kota na kolanach A potem przyszedł Gucio i już nie musiałam jeździć. Teraz doszedł Zawada i czasami brakuje kolan, żeby pomieścić obie bambaryłki Odpowiedz Link
salimis Re: lubie jak 29.10.09, 10:31 barba50 napisała: Teraz doszedł Zawada i czasami brakuje kolan, żeby pomieścić obie bambaryłki Ale przynajmniej reumatyzm ci nie grozi ,nie ma chyba nic lepszego niż czuć ciepło kota na kolanach.( Ja to doceniam szczególnie w porze jesienno zimowej ) Dwa dorodne kocurki to jednak ciężar dla kolan,ale słodki ciężar Odpowiedz Link
salimis Re: lubie jak 29.10.09, 11:03 Do kota Kocie, mądry monarcho, tajemniczy, skryty — Czyż nasze smukłe palce, ciężkie od pierścieni Godne są twojej czarnej i białej słodyczy I pyszczka z aksamitu i drogich kamieni? Zwijasz się z dziwnym wdziękiem niby gąsienica, Stokroć bardziej gorący niż ptak skryty w dłoni. Twój nos, nagość jedyna w aksamitnych licach, Jest świeży i wilgotny niby kwiat na błoni Choć się mienisz od wstążek, miękki, kolorowy, Dzikość pręży ci uszy i rozdyma chrapki, Gdy ścigając grzechotkę zabawiasz się w łowy I zaciskasz na krążku swe zdobywcze łapki. W ujarzmionej małości, w tłumionym pomruku Odzywa się królewskość imć tygrysa — pana. W twych lędźwiach jak sprężona moc w napiętym łuku Śpi nieznanych rozkoszy ziemia obiecana… Dziś wieczór, obojętny na nasze pieszczoty Przycupnąłeś, w marzeniu pogrążony błogim. W twych oczach uśmiech Buddy połyskuje złoty Gdy sobie przypomnisz, że sam jesteś bogiem. Julia Delarue-Mardrus Odpowiedz Link
annb Re: lubie jak 31.10.09, 23:05 Srebek musi przyjmowac leki,codziennie dwa rozne. Nie trzeba go męczyc, owijać tabletki w mięso, krępowac kota. Nie Wystarczy mu położyć na języku a on grzecznie je polyka Nie wypluwa Połyka Nie zawsze tak było.Srebek najprawdopodobniej zauważył że po tabletkach nie musi walczyć o oddech. Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: lubie jak 31.10.09, 23:32 Ach, bo Srebek jest naprawdę wyjątkowy! Słodziutki! I mądry! I uczuciowy! I piękny! Oooo... ale mu nasłodziłam - i należy mu się! Odpowiedz Link
mama.rozy Re: lubie jak 01.11.09, 16:30 a ja strasznie lubię,jak kociska włażą na mnie w nocy i się układają,któryś na kolanach.któryś na stopach,na brzuchu...taki słodki ciężar i ci dziwne-mają do wyboru jeszcze dwa pokoje,a śpią zawsze z nami na łóżku.jak jeszcze w nocy dochodzą dzieci to robi się tłoczno Odpowiedz Link