Dodaj do ulubionych

Porada potrzebna wsp kociego kataru

09.11.09, 10:40
Witam liczę na wasze doswiadczenie i przeczucia w podjęciu
decyzji big_grin . Od jakiegoś czasu szukam sobie kotka no i znalazły się
dwa ale niestety jestem zmuszona wybrać tylko jednego w piątek jadę
po szcześliwego wygranego.Jeden jest zdrowiudki a drugi niestety
jest w trakcie leczenia kociego kataru (nie jest żle kotek dobrze
się trzyma nie wiadomo ale najprawdopodobniej nie widzi na jedno
oczko)i tu moje najważniejsze pytanie:czy kotek może zaszkodzić
mojej nici z padaczką??napewno w jakimś stopniu kocica ma obniżoną
odporność z powodu przyjmowania leków padaczkowych ?Zapytać swego
weta nie mogę bo jest na urlopie (ona najlepiej zna nicię opiekuje
się nią odkąd młoda trafiła mi w ręce i do innychnie mam
zaufania).Co mi radzicie co wy byście zrobiły??Najbardziej mi go
szkoda bo z nie ładnym oczkiem ma napewno mniejsze szanse na adopcje
niż zdrowy kotek i to mnie martwi ale i martwi mnie czy nie
zaszkodze nici a ona już swoje wycierpiała i nie chce jej narażać za
brak wiedzy i doświadczenia z mojej strony.Dziewczyny liczę na
was smile pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • wladziac Re: Porada potrzebna wsp kociego kataru 09.11.09, 12:54
      każda znajda jaką miałam bez wyjątku miała kk,przed zarażeniem pozostałych kotów
      zawsze ratowała kwarantanna malucha w drugim pokoju do czasu ozdrowienia,poza
      tym jestem zwolenniczką początkowej izolacji nowego kota i stopniowego
      zaznajamiania się z rezydentami,dokocenie ma wtedy spokojniejszy przebieg,na
      pewno nie możesz Nici narażać na kontakt z wirusem,cudownie że chcesz dać opiekę
      maluchowi który ma małe szanse na adopcję i świadczy to o Twojej dużej
      wrażliwości na kocie nieszczęścia,życzę powodzenia i pozdrawiam
      • jottka Re: Porada potrzebna wsp kociego kataru 10.11.09, 12:23
        a długo pani wet na urlopie? bo na zdrowy rozum chore kocię powinno dojść do
        siebie u obecnego opiekuna (nie u ciebie, tak jak władziac pisze) i wtedy, mam
        wrażenie, możesz je wziąć. powikłania po katarze nie są już zaraźliwe dla innych
        kotów, no ale to się wet powinien szczegółowo wypowiedzieć. a masz możliwość
        zostawienia tego kociaka u dotychczasowych opiekunów czy musisz się już
        decydować? to może parotygodniowy tymczas u kogoś, póki nie dojdzie do siebie?
        • wladziac Jottka 10.11.09, 14:54
          gdzie wyczytałaś że ja piszę o tym że kociak ma być wzięty z kk?,wręcz
          przeciwnie napisałam że nie powinna narażać Nici na kontakt z wirusem
          • jottka Re: Jottka 10.11.09, 15:13
            eee? no przecież właśnie to napisałam, o:

            "chore kocię powinno dojść do siebie u obecnego opiekuna (nie u ciebie, tak jak
            władziac pisze)"

            rozpisując zdanie na więcej słów - nie u ciebie powinno zdrowieć, zgodnie z tym,
            co władziac słusznie napisała powyżej. ten przecinek po "nie u ciebie" oznacza
            powołanie się na autorkę słów, gdybym uważała coś odwrotnego od ciebie, to bym
            napisała "nie tak jak władziac pisze, TYLKO..."smile
            • wladziac Re: Jottka 10.11.09, 16:07
              eeee-to przepraszam że źle odczytałam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka