Dodaj do ulubionych

Problem z kotką...

15.11.09, 00:02
Jestem szczęśliwą/ lub nie posiadaczka dwóch kotów- kocurka wykastrowanego-
dwulatka i od tego lata kociczki. Mam problem właśnie z nią... Nie załatwia
swoich potrzeb do kuwety!!! Już nie mam siły po niej sprzątać i nie wiem jak
ją tego oduczyć!!!
Mam w domy 3 kuwety, sprzątam, czyszczę, a ona i tak swoje... Dodatkowo od
jakiegoś czasu ma rozwolnienie (czy koty maja rozwolnienie? wink) Więc
sprzątanie po niej stało się baaardzo uciążliwe... Profilaktycznie ją
odrobaczyłam. Macie jakieś pomysły na nią? Dlaczego ona to robi? Zmieniałam
żwirki, bezzapachowe, silikatowe i to też nie pomogło... Pomocy!!!
Obserwuj wątek
    • jaagna Re: Problem z kotką... 15.11.09, 00:08
      A co na to weterynarz? Rozwolnienie wskazuje, że coś sie dzieje, to nie muszą być robale (np. glizdy), tylko np. pierwotniaki. Zanieś kocią kupkę do badania do weterynarza.
      ------------------
      moje bydlątka
      • jottka Re: Problem z kotką... 15.11.09, 00:13
        koci kał na pasożyty to akurat bada nie wet, tylko stosowne agendy przy
        sanepidziesmile ale lepiej od razu z kotką się u weta stawić, żeby ją obejrzał w
        całości, bo rozwolnienie może być symptomem iks dolegliwości, niekoniecznie
        pasożytów. poza tym skoro to już trwa jakiś czas, to zwierzak może być
        odwodniony albo co innego może mu dolegać - do weta w poniedziałek bym proponowała.
    • jottka Re: Problem z kotką... 15.11.09, 00:09
      jeśli ma rozwolnienie, to przede wszystkim konieczna jest wizyta u weta i to
      szybko, bo powodów może być mnóstwo. problem kuwety w takiej sytuacji to rzecz
      wtórna, bo kocina może po prostu nie być w stanie do niej dojść, bo ją
      zwyczajnie brzuch boli i nie może kontrolować wydalania. idź z nią do weta jak
      najszybciej.
      • justicja Re: Problem z kotką... 15.11.09, 00:18
        dodam tylko, że rozwolnienie ma od dwóch dni około, a swoje potrzeby zawsze
        załatwiała po za kuwetą. Odrobaczałam bo zauważyłam robale wink
    • 0ffka Re: Problem z kotką... 15.11.09, 00:17
      Kicia jest chora. Idź do weta z nią, zbadaj krew i mocz kotce. Może mieć chore
      nerki, zapalenie cewki, pęcherza, etc. Jeśli ma długo rozwolnienie to też coś
      jest nie tak z jelitami. Wizyta u weterynarza kłania się sad
      • salimis Re: Problem z kotką... 15.11.09, 00:33
        Zbadać oczywiście nie zaszkodzi.Lepiej dmuchać na zimne.Tak przyszło mi do
        głowy,może zmieniłaś jej karmę,często się zdarza że kociaki mają przez to
        biegunki.Mleko krowie także może je powodować.W jakim wieku jest koteczka ?
        • salimis Re: Problem z kotką... 15.11.09, 00:40
          Oczywiście zarobaczenie też może być powodem.Jeśli widziałaś robale to jedno
          odrobaczenie nie starczy.Przynajmniej trzy razy. Zapytaj zatem weta a on ci
          powie kiedy następne.
    • mysiulek08 Re: Problem z kotką... 15.11.09, 01:32
      Nie jest ze mnie znawca kotow, ale ze swoja bym juz do weta biegla.

      Ale nie wyrzucisz jej, co?
      • gaja-1 Re: Problem z kotką... 15.11.09, 12:38
        A ta biegunka nie zaczęła się przypadkiem po odrobaczeniu ?????????bo jeśli tak to jest to normalne w końcu po odrobaczaniu jelita są porażone środkiem odrobaczającym (moja jedna dama miała biegunke przez cztery dni po aniprazolu )dostawała smectę cztery razy dziennie po dwa ml i przeszłosmileco do załatwiania się to przyuważ gdzie najczęściej robi tę kupkę i spróbuj tam postawić kuwetęsmilemoże coś to dasmile
    • anina-1 Re: Problem z kotką... 15.11.09, 13:43
      Kiedy ją odrobaczałaś?
    • catinka1 Re: Problem z kotką... 15.11.09, 14:41
      kocurek po odrobaczeniu kupki w stanie ciekłym robił pięć dni (ale nie od razu
      po półtorej doby). Dawałam po odrobinie węgla - takiego jak dla ludzi, w karmie
      trzy cztery razy dziennie. Jedna tabletka wystarczyła na całą kurację.
      Z kuwetą też początkowo mieliśmy problem, przyuważyliśmy miejsca gdzie
      najczęściej popełniał Whiskuś "przestępstwa", okleiliśmy taśmą klejącą
      dwustronną dywan i dodatkowo popsikaliśmy odstraszaczem na koty w aerozolu.
      Trochę potrwało ale daliśmy w końcu radę. Niestety metody nie polecam na
      podłogach gładkich - nie wiem jak byłoby z odklejeniem taśmy. A szafy, które też
      uwielbiał znaczyć po prostu opatrzyliśmy zabezpieczeniami dla dzieci.
      • mist3 Re: Problem z kotką... 15.11.09, 20:17
        przebadaj kotce mocz, to raz.
        czym odrobaczałaś kotkę, to dwa?
        Po trzecie - u góry forum jest podczepiony przez barbę wątek 'różne
        kocie stronki, (czy coś podbnego) - wejdź sobie tam na stronę
        vetserwis a w niej na wątek 'kot - problemy z załatwianiem się w
        niewlaściwych miejscach - być może coś cię zainspiruje.
        Jak kotka jest zdrowa i żaden z problemów wspomnianych w wetserwisie
        nie występuje to trzeba zacząć z nią postępować tak jakby dopiero do
        was przyszła. Czyli ograniczamy jej powierzchnię życiową, tak by
        miała blisko do kuwety i obserwujemy. Jak tylko przykuca do
        siusiania, zanosimy natychmiast do kuwety, po skorzystaniu z niej
        nagradzamy - głaskamy, jakieś chrupki dawane TYLKO wtedy.
        A jak jej stosunki z kocurkiem?
        Czy jest wysterylizowana? Bo może po prostu znaczyć teren przed rujką
        • justicja dzięki za podpowiedzi 15.11.09, 23:46
          poczytam sobie vetserwis wink
          i napiszę czy robimy postępy za parę dni
          kotkę odrobaczałam jakąś pastą od weta, nie pamiętam nazwy... ale było skuteczne
          w przypadku kocurra.

          Kotki- Lindy w żadnym wypadku nie mam zamiaru się pozbywać!!!
          • mist3 Re: dzięki za podpowiedzi 16.11.09, 21:31
            pasty są skuteczne tylko w przypadku kociąt albo bardzo słabego
            zarobaczenia. I przy odrobaczaniu pastą trzeba to powtórzyć po 10
            dniach (ale - jak wyżej - skuteczność słaba), lepsze są krople na
            kark (nie trzeba powtarzać za 10 dni) i tabletki (trzeba powtórzyć)
    • justicja obiecane info... 18.11.09, 19:04
      więc Linda już nie ma biegunki, myślę, że odrobaczenie zadziałało.

      Kupa w kuwecie, czasem obok, ale myślę, że po prostu nie trafia wink W innych jej
      ulubionych miejscach kup brak smile JUPI!!!

      Zmieniłam tez jej karmę- czyli mniej konserw a więcej chrupek.

      Dzięki za podpowiedzi!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka