Dodaj do ulubionych

I pojechała...

29.11.09, 20:13
parę minut temu. Józia z córką. Niby mówiłam, że już mogłaby sobie pojechać, ale teraz jest mi smutno sad

A tak pożegnała się z Zawadą (to wcale nie był codzienny obrazek smile)

https://wstaw.org/images/free/2009/11/29/c919dead114d6aa184d0c21eabfe86.jpeg

https://wstaw.org/images/free/2009/11/29/61e3513a3c8ef4147e4e55cf3ec963.jpeg
Obserwuj wątek
    • jottka Re: I pojechała... 29.11.09, 20:42
      no bo ja nie rozumiem, czemu józię oddałaśsmile zawada na pewno też ma ci za złe,
      kto mu teraz będzie na łeb właził?
      • annb Re: I pojechała... 29.11.09, 21:10
        wiesz...Ksika pewnie jest zadowolona
        pociesz sie tym
        • wladziac Re: I pojechała... 29.11.09, 21:21
          biedna Józia, tak miała dobrze w towarzystwie Twoich kotów a teraz co zostanie sama
          • wiesia.and.company Re: I pojechała... 01.12.09, 01:44
            Otóż to! Józia miała cudownie i radośnie u Was. I udało jej się całkiem
            zawojować Dużego Pulchnego Czarnego Zawadę. Ale... teraz Ksika nie będzie się
            bała małej zadziornej i o niespożytej energii. Jeszcze nie uwierzy w to, będzie
            się musiała otrząsnąć ze wspomnień i nauczyć na nowo nie kryć po zacisznych
            kącikach. A może Twoja córcia znajdzie drugą kocinkę? Ma przecież dobre serce,
            mieszkanie po remoncie, a Józia udowodniła że świetnie się czuje w towarzystwie.
            smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka