Dodaj do ulubionych

Znowu chory :(((

12.02.10, 16:43
Moj Toffic wlasnie nasikal kolo swojej miski i znowu jest krew w
moczu sad ja sie zalamie.Musze leciec do weta bo tym razem udalo mi
sie wciagnac troche w strzykawke,ale Mala spi,ja sama w domu a
klinika otwarta tylko do 17:30.Zaczynam sie zastanawiac,czy to aby
nie przez to,ze nie ma lapki i moze dlatego bardziej marznie i sie
zaziebia?Wczoraj jak rani wyszedl tak wrocil dopiero wieczorem do
domu a -5 bylo i sniegu znowu nasypalo.Juz sie wczoraj wystraszylam
bo wrocil mokry i czuc bylo siuski na ogonie no i prosze,znowu sie
chlopicho meczy.
Obserwuj wątek
    • annb Re: Znowu chory :((( 12.02.10, 20:37
      popatrz na to
      forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=107661
    • gajenka Re: Znowu chory :((( 12.02.10, 20:50
      Miałam bardzo podobny problem. Podobny – bo dotyczył nie naszej kociej drużyny lecz suni.
      Po spacerach pojawiała się krew w moczu, właściwie siusiu było żywo- czerwone. Naczytałam się w necie strasznych rzeczy. Szłam do naszego „wujka” ze łzami w oczach.
      A ten pobadał, popatrzył i rzekł – „ciepło trzymać ,nie wychodzić na spacery – krótkie siuisu, kupa i do domu”.
      U starszych i „chorowitych” zwierząt dochodzi do przemijającego uszkodzenia funkcji nerek na mrozie i stąd krew w moczu.
      Było to około miesiąc temu – Tatanka jest ciepło trzymana smile i nie powtórzyło się więcej.
      Tak mi się skojarzyło jak napisałaś, że nie było kociaka całą noc.
      Mam nadzieję, że własnie taki problem spotkał Ciebie i Kociaczka.
      Życzę zdrowia Maleństwu smile
      • wladziac Re: Znowu chory :((( 12.02.10, 21:43
        syn ma wychodzącego kocura i jedna z moich kotek też jest wychodząca ale w duże
        mrozy BEZWZGLEDNIE zostają w domu i nie pomoze jojczenie,w dni kiedy są lżejsze
        mrozy są wypuszczane pod nadzorem na pół godziny do ogródka i koniec,to opiekun
        decyduje a nie kot,jeżeli kot już chorował to tym bardziej trzeba na niego
        uważać i stosować całkowity nadzór
      • wiesia.and.company Re: Znowu chory :((( 12.02.10, 21:44
        Oj niedobrze. Lepiej dać szlaban na wychodzenie z domu. Moje koty kichają nawet
        kiedy troszkę posiedzą na balkonie na zalegającym śniegu.
        Udało Ci się zanieść mocz do badania?
    • czarna_smoczyca Re: Znowu chory :((( 15.02.10, 07:47
      Z tuptusiem juz lepiej.Znowu dostal antybiotyk-ten sam co ostatnio i
      dodatkowo wet kazal zmienic karme na Royal Canin Urinary.Pytalam czy
      to przez zimno i powiedzial,ze nie.W ogole stwierdzil,ze mamy pecha
      bo nasz taki chorowitek.Mlody wychodzi na dwor zazwyczaj na
      krotko,zwlaszcza jak jest zimno,bo woli sie grzac na swoim lezaczku
      na kaloryferze,a tym bardzien na noc go nie zostawiam tylko na chama
      do domu zaciagam.Ma teraz wystawiona kuwete w domu.Pije duzo wody.W
      moczu nie bylo krysztalkow.
      Troche mnie to wszystko przeraza bo mamy teraz mala dzidzie,ja nie
      pracuje,wydatkow coraz wiecej,a tu znwou 75e na naszego futrzaka sad
      Ta karma to jakis koszmar,a raczej jej cena.Powiedzialam
      chlopakowi,ze jak tak dalej pojdzie to sprzedam Toffica na Allegro wink
      • wiesia.and.company Re: Znowu chory :((( 16.02.10, 00:32
        Mam nadzieję, że karmę Urinary - weterynaryjną - będzie spożywał okresowo, po
        następnych badaniach może się okazać, że jest OK. Przyznaję, że weterynaryjny
        Royal Canin jest drogą karmą. Polecam karmę Trovet (naprawdę nie jestem na
        prowizji smile holenderską karmę weterynaryjną wysokiej jakości. Polecam dlatego,
        że po stosowaniu karmy na wątrobę mojemu Felutkowi poprawiły się wyniki po dwóch
        miesiącach i mogliśmy odstawić tę karmę, a wrócić do normalnego jedzenia (mięso,
        puszki, sucha bytowa dobrej jakości). Odpowiednikiem karmy Royal Canin Urinary
        jest Trovet ASD. Tu jest link do strony polskiej trovetu
        www.zoovet.pl/ASD%20koty.html
        Karmę USD możesz kupić na wagę w bardzo wielu sklepach z artykułami dla
        zwierząt. Możesz także kupić w większym opakowaniu w sklepach internetowych. W
        "kuchni pupila" opakowanie 3-kilogramowe kosztuje 80 złotych, poszukaj też w
        innych sklepach.
        www.kuchniapupila.pl/diety_waterynaryjne?PHPSESSID=d5b386366f554e69fa09f49b5302e11d&more=166989116
        Przy niewydolności nerek odpowiedni jest Trovet RID, ale przy kłopotach z
        drogami moczowymi i pęcherzem pomocny będzie Trovet ASD.
        Popytaj w sklepach z art. zwierzęcymi, duże sklepy zoologiczne przy
        hipermarketach też mają dział z karmami weterynaryjnymi.
        Ale: jeśli jesteś teraz w domu to możesz spróbować gotować swojemu Tuptusiowi,
        mieszać, miksować, mrozić oddzielne porcje i potem tylko wyjmować, rozmrażać.
        Zapytaj swojego lekarza, w jakich proporcjach (mięso i jakie gatunki -
        węglowodany (otręby, makaron, ryż) - błonnik z jarzyn (marchew, groszek zielony,
        buraki, pietruszka, brokuły) i co można dodawać (zakwaszacz moczu). Wtedy
        będziesz kręcić pyszne jadło sama. Taka karma nawet dziecku nie zaszkodzi, ale
        lepiej oznacz na mrożonych porcyjkach co jest dla Tuptusia, żeby mąż przez
        pomyłkę nie wyjadał smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka