Dodaj do ulubionych

Dziwne upodobania kulinarne waszych kotów

17.02.04, 18:54
Michalinka:je TYLKO i wyłącznie żarło dla kotów.(może to samo w sobie jest
dziwne?...)
Kinia:oprócz kociej karmy:ser żółty,ser biały,jogurt,śmietanka,serki
topione,wędlinka,mięsko,rybka-to jeszcze nie takie dziwne,ale-chrupki,chipsy
(im ostrzejsze,tym lepiej),lizaki chupa-chups,cukierki(najlepiej toffi i
krówki),krakersy,wafelki(waniliowe-mhhh...),lody,wafle od
lodów,herbatniki,sernik i inne ciasta,czekolada,chleb z miodemi chleb z
pasztetem.Niezła jest,co?!
Obserwuj wątek
    • mmk7 Re: Dziwne upodobania kulinarne waszych kotów 17.02.04, 19:54
      Mój Kocio jest niemal równie wybredny co Twoja Michalinka - jada tylko karmę z
      puszek i surową wołowinę. Nie jada mleka,śmietany, jogurtu, natomiast ma dość
      szczególne upodobanie do masła - nigdy nie można zostawić otwartej maselniczki,
      bo wyliże. No i nigdy wcześniej nie widziałam kota, który nie lubiłby ryb! Mój
      poprzedni, Pirat, na widok ryby wpadał w ekstazę, a ten podejdzie, obejrzy i
      odwróci się z niesmakiem.
    • miss_dronio Re: Dziwne upodobania kulinarne waszych kotów 17.02.04, 22:56
      Witamsmile Fajny wątek.....
      Moja Marianka wpada w ekstazę gdy kroję pomidora lub obieram ziemniaki: siada
      wtedy przy mnie na ławce w kuchni, przytulona bardzo mocno i gra mi
      najpiękniejszą kocią piosenkę na cały dom. Daję Jej wtedy kawałek pomidora lub
      surowego ziemniaka a Ona zjada to z apetytem! Jeżeli przez dłuższy czas nic
      takiego nie dostaje otwiera sobie drzwiczki do wiaderka na odpadki i wyciąga z
      tamtąd obierki od ziemniaków, syczy bardzo surowo na każdego, kto stara się Jej
      to odebrac....
      Natomiast Boniek uwilbia pić herbatkę. Każda pozostawiona choć na chwilę
      herbata "bez opieki" to pewność, ze bedzie tam zamoczony pyszczek kotka. Teraz
      jak robię herbatę to zawsze też zaparzam takiej słabszej w obszerniejszej
      filizance, żeby koci pyszczek sie zmiesciłsmile I pijemy całą rodzinką.......wink
    • neeki Re: Dziwne upodobania kulinarne waszych kotów 18.02.04, 00:07
      moj Mysiek jada to co my. jak widzi ze cos jemy to leci zeby i jemu dac.
      widocznie doszedl do wniosku ze maja cos smacznego i sie dzielic nie chca. lubi
      brokuly, fasolke szparagowa szczegolnie z maselkiem, jabluszkiem tez nie
      pogardzi. jogurty i chipsy rowniez wyjada. jak sie zrobi ciasto to trzeba
      pilnowac bo przyjdzie i obgryzie
      • saint-agnes Re: Dziwne upodobania kulinarne waszych kotów 18.02.04, 10:14
        witajcie smile
        Moja Zuza uwielbia pić - choć wie że jej nie wolno - ziólka smile Ziółka typu
        Figura z kruszyną... No cóż efekty są przewidywalne... Ale figurę to ona ma smile
        A mój dugi kotek Lolek jada serki typu camemebert. szczególnie te z dodatkiem
        pieprzu. Efekty też są do przewidzenia smile
    • carmella Re: Dziwne upodobania kulinarne waszych kotów 18.02.04, 12:51
      moja Pola wpada w ekstaze jak kroje cokolwiek. Jak jej nie moge dowołac gdy
      gdzies lazi to stukam nozem wdeske do krojenia smile Ale tak naprawde to ona sie
      tylko podnieca na widok zarelka, a ostatnio tylko skubie trosze cos tam i
      olewa. Ale lubi sledziki w oleju, szyne ale nie zawsze, miesko nasze pieczone i
      wszelkie deserki typu pudding i czekolade smile))
    • e-kociczka Re: Dziwne upodobania kulinarne waszych kotów 18.02.04, 17:09
      Moja Ruja też nie lubi ryby, kiedyś nie lubiła właściwie nic oprócz kocich
      puszek, ale po sterylizacji nagle zaczęła niestety lubić wszystko...chociaż i
      teraz widać,że woli twarożek lub kaszę mannę na mleku od jogurtu lub kurczaka
      od ryby. Śp Kita uwielbiał rybę i surowe ziemniaki (może coś w tym jest?)-jadł
      ich sporo i nawet jako kot w średnim wieku chętnie bawił się obierkami.Pytałam
      weta czy może to jeść-powiedział, że kot tego nie trawi,więc nic z tego nie
      ma ,ale jak lubi...No, niestety nie ma go już z nami...(syndrom
      urologiczny).Jego następca Rychu nie ujawnił na razie żadnych dziwnych gustów-
      surowe mięso, ryba to koci standard.
      • kocianna Re: Dziwne upodobania kulinarne waszych kotów 18.02.04, 17:37
        Sp. Figa uwielbiała makrelę wędzoną. Inną rybę też, ale makrelę zawsze
        kupowałam tak, żeby na nas dwie starczyło. I ona, oczywiscie, dostawała więcej.
        Leoś jest zawsze bardzo zainteresowany tym, co się dzieje na stole, ale jada
        głównie kocie żarcie i to bardzo wybrednie (na przykład zdecydowanie woli
        droższe karmy od tańszych, im droższa tym lepsza). Chociaż ostatnio nie
        pogardził szynką. Aha, lubił tez obgryzać dracenę, więc została zlikwidowana.
        Figiel uwielbiał masło, pasztet i szynkę (wyciągał sobie z zakupów i odwijał z
        folii), nie wiem, jak będzie teraz, bo produkty te są używane do zapychania mu
        tabletek (jak w wątku o tabletkach smile)
    • xkarenx Re: Dziwne upodobania kulinarne waszych kotów 18.02.04, 18:18
      Właśnie miałam zamiar zamieścić na forum ten wateksmile
      Moja Kocica uwielbia na przykład surowego zielonego ogórka, nie wzgardzi
      arbuzem czy też kukurydzą z puszki, zajada z zapałem orzeszki solone, a już w
      zachwyt wpada gdy wyczuje nosem czekoladę…
      Pozdrawiam wszystkich wielbicieli zielonookich czarnych kocic smile
      Karen
      • cimcicha Re: Dziwne upodobania kulinarne waszych kotów 19.02.04, 21:43
        Hej wszystkim kociarzom,
        Przysmaki mojego kota Zenka to:
        1. Suszone grzyby - najlepsze te skradzone z woreczka na kaloryferku
        2. kukurydza gotowana na kolbie (w ostateczności może być z puszki)
        3. Śmietankka UHT Łowicz 12%
        4. szynka konserwowa najlepie ścigana po całym mieszkaniu
        5. tłuczek do mięska, a raczej odgósy tłuczenia (kot w 1 sek. jest w kuchni)
        6. sałata zielona
    • cimcicha Re: Dziwne upodobania kulinarne waszych kotów 19.02.04, 22:13
      I cukier puder zlizany z szarlotki mojej mamy
    • emilla-emla Re: Dziwne upodobania kulinarne waszych kotów 26.02.04, 21:56
      Chleb z miodem?? Spoko, uwielbiam, ale moje koty nie ruszą. Natomiast jedzą
      lody, różnego rodzaju wypieki, ser biały, zupę pomidorową i rosół.... A ta
      Twoja Szanowna Kinia to naprawdę jest niezła! Muszę poeksperymentować na moich
      kotach, co jedzą... smile
    • petrea Re: Dziwne upodobania kulinarne waszych kotów 28.02.04, 13:50
      Witam smile I dziękuję za przyjęcie na forum smile)
      Mam trzy kotki: Fizię, Ciapę i Chestera (też kotka!). Wszystkie jadają kocie
      jedzonko, wiadomo: im droższe, tym lepsze. Chrupki najlepiej Faworit lub
      Purina. Tanich puszek nie ruszą, a fe, świństwo! Wolą ostentacyjnie głodować
      (nigdy nie dały się nabrać!)
      Oprócz tego Fizia ewentualnie surowe mięsko, ale tylko wołowinka lub pierś
      kurczaka. Chester: świeżutka szyneczka lub wołowinka.
      A Ciapulek.... Mięsko, oczywiście. Oprócz tego wszystko, co znajdzie się na
      talerzach państwa. Absolutnie wszystko! Wiadomo, państwo maja na pewno coś
      lepsze smile Najwiękasz namiętność Ciapy to: chipsy, zielony groszek, ale świeży,
      w strączkach, gotowany bób. Acha, jeszcze mleko wypijane z dzbanuszka metodą:
      łapka w dzbanuszek i wylizać. Oczywiście te same rzeczy w kociej misce nie
      zostaną nawet ruszone!
      Wszystkie koty uwielbiają podgryzać kwiaty, czy to doniczkowe, czy te w
      wazonie. Ale to chyba standard smile
    • e-kociczka Re: Dziwne upodobania kulinarne waszych kotów 01.03.04, 15:08
      Właśnie wczoraj Rułka przypomniała mi, że zapomniałam napisać o jednym jej
      przysmaku - oliwkach.Na ich widok,zapach dostaje szału, kradnie je, a potem
      ociera się pyszczkiem o taką małą oliweczkę, tarza się w niej cała,potem chwilę
      gania po domu, a następnie zżera zostawiając wszakże papryczkę ze środka.Jest
      niereformowalna.Woli zielone od czarnych.
    • sylwia_w4 Re: Dziwne upodobania kulinarne waszych kotów 07.03.04, 18:08
      Witam Wszystkich i dziekuję za przjęcie na to forum!
      Mój ukochany kocurek Miluś uwielbia... bób! zazwyczaj jest w stanie zjeść ze
      mną na spółkę całą miskę. Poza tym lubi kukurydzę, zielony groszek, marchew i
      sernik. No i wielki rarytas stanowi dla niego woda, do której wrzucam obrane
      ziemniaki (do miseczki dostaje mienralną niegazowaną - ale widać kranówa górą.
      • anetta Re: Dziwne upodobania kulinarne waszych kotów 28.03.04, 21:24
        kot Kacper uwielbia wiele niedozwolonych rzeczy: wędzoną makrelę, szyneczki,
        frytki, keczup, majonez, sernik wiedeński, rogaliki drożdżowe, kotlety, sosy
        mięsne, zupę pomidorową... Dla surowego mięsa zrobi wszystko, chętnie zjada
        jogurty i rózne mleczne deserki( samo mleko niezbyt go pociąga). Ale jego
        najdziwniejszym smakołykiem są gotowane w osolonej wodzie pieczarki( to
        składnik sałatki, zainteresowanym udostępnię przepis smile) Kiedy kroję te
        pieczarki, zachowuje się tak samo jak przy surowej wołowince - miauki,
        ocieranie główką, podstępne podbieranie łapeczką wprost spod noża...Weterynarz
        stwierdził, że może instynktownie tymi pieczarkami uzupełnia jakieś niedobory
        mikroelementów...Ciekawe, jakie niedobory może mieć pięcio-i-półkilogramowa
        szalejąca bez opamiętania kupa futra????? Pozdrowienia dla wszystkich
        kotolubnych!!!
    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Dziwne:) 06.04.04, 19:04
      Wszystkie moje lubia spijac wode z grudnych garow, chociaz w miseczkach maja
      czysta z butelki. Mala Katja uwielbia swiezy chlebek. A ostatnio dorwala sie do
      kawalka tortu z kremem toffi.
      • joko5 Re: Dziwne:) 08.04.04, 13:05
        Moja kicia uwielbia śledzie po kaszubsku, ale nie daje jej dużo w obawie o jej
        żołądek.
    • deadeasy upodobania kulinarne moich kotów 13.10.04, 19:45
      Odswieze troche ten watek, bo od niedawna tu jestem smile i tez chce cos od siebie
      dorzucic. Mam dwa koty, ten tak zwany gruby - dla mnie dobrze wyrosniety (Sage)
      je normalne zarcie suche. Cebulka natomiast pogryzie troche zarcia i zaraz
      zaglada co my mamy w talerzach. Lubi oliwe z oliwek, ser (feta lub zolty),
      salate, herbatniki McVities Digestives, pieczywo chrupkie, krakersy, tosty (z
      maslem lub bez). Jak siedzimy na kanapie i cos jemy to leb wsadza w nasze rece
      albo lapa probuje jedzenie wytracic nam z reki. Ma tez numer "popisowy". Jesli
      polozymy talerze z jedzeniem na stoliku-lawie to Cebulka sie przechadza tam i z
      powrotem z ogonem przechylonum tak, ze zgarnia wszystko ze stolu i przeciaga
      ogonem po talerzach. Potem odchodzi i sobie ogon wylizuje, wraca i "zabawa"
      zaczyna sie od nowa. Jak nie jestesmy "czujni" to nas tak moze kolacji
      pozbawic - no bo kto by tam jadl cos w czym kot ogon maczal smile

      A tak, nie o kocim jedzeniu....tylko na odwrot. Czy Wasze koty tez zaraz leca
      do kuwety zeby waniejace kloce zwalic w tym samym momencie jak Wy zasiadacie do
      obiadu? Moje albo na dzien-dobry jak tylko z pracy wroce albo jak zasiadziemy
      do stolu do obiadu. Murowane, ze zwala "kake", jeden po drugim! Zaloze sie,
      ze wstrzymuja caly dzien zeby specjalnie "aromatyczna" byla. Potem tylko stoja
      i sie gapia jak jemy (jak juz sie z "prezentami" uporamy i odruchami
      wymiotnymi) obserwujac pewnie czy aby nie zniechecily nas do jedzenia i dla
      nich nie bedzie. Knujace bestie wink
    • aankaa Re: Dziwne upodobania kulinarne waszych kotów 13.10.04, 21:27
      zupa ogórkowa i łupiny od bobu
      jako popitka - wszelkie "kuchenne pomyje" (na szczęście nie marudzi nt płynu do
      naczyń)
    • kocibrzuch Re: Dziwne upodobania kulinarne waszych kotów 21.10.04, 08:54
      Zastanawiam się, skąd się bierze niezwykła popularność oliwek wśród kotów?
    • weekenda Re: Dziwne upodobania kulinarne waszych kotów 21.10.04, 09:27
      To tak:
      oliwka z oliwek i masełko ofkors ale to najlepsze ! z górnej półki, jakieś mix-
      y czy margaryny są niedobre
      czekolada z orzechami ale tylko mleczna, orzechy są na deser
      chrupki chlebek vel dachówki vel tekturki i sucharki
      winogronka ale tylko zielone i obserwacja jak fajnie pluje się pestkami
      kogel-mogel ale utarty mikserem, kręcony łyżeczką kłuje w ząbki
      orzechy włoskie
      tabletki z olejem z wiesiołka - aż się trzęsą !!!
      serek "bieluch"
      lody śmietankowe ale tylko z naszych talerzyków, w miseczkach są beeee

      smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka