Dodaj do ulubionych

Kot tęskni

03.07.10, 20:44
...za swoim psem. Oddaliśmy psa na dwa tygodnie do rodziców, bo w
domu remont, a biedny kot nie moze sobie miejsca znaleźć. Nawet je o
połowę mniej. I życzy sobie, aby go przytulać przed snem, bo psa do
przytulania zabrakło.
Tak mi zawsze żal, ze nie da się wytłumaczyć kotu, ze pies niedługo
wróci.
Obserwuj wątek
    • lauralay Re: Kot tęskni 03.07.10, 20:54
      To jest nic, znam gorsze symptomy. Kiedyś moja kotka z tęsknoty za psem
      zaniemogła na biegunkę. A że do szafek miała dostęp nieograniczony -
      wszystkie ciuchy do prania...
      Na pocieszenie dodam, że przeszło jej po jakimś tygodniu, a pies wrócił
      na "mymłono" po miesiącu.
      Nigdy później takich rewolucji przy rozstaniu nie miałam - kota
      wiedziała, że pies wyjechał i pies wróci. smile
      • verdana Re: Kot tęskni 03.07.10, 20:56
        Kot zawsze wyjeżdżał do rodziców razem z psem. To ich pierwsze
        rozstanie.
        • lauralay Re: Kot tęskni 03.07.10, 21:00
          W takim razie następnym razem będzie lepiej - gdy kot się zorientuje,
          że nieobecność psa jest tymczasowa i po "emigracji" wraca. smile
          • wladziac Re: Kot tęskni 03.07.10, 21:13
            piesio pewnie też teskni,rozdzielanie przyjaciół to niemiłe zajęcie ale jak
            trzeba...
            • wiesia.and.company Re: Kot tęskni 03.07.10, 22:27
              Bidulek. Koty to zwierzęta bardzo uczuciowe. Po powrocie psa będzie radość, a na
              razie musicie mu dostarczyć większej porcji głasków i przytulania - musicie
              robić za nieobecnego psiego przyjaciela smile
              • verdana Re: Kot tęskni 03.07.10, 23:19
                Pies, wg. relacji zjada trzy sniadania, dwa obiady i pewną ilość
                kolacji - w związku z tym nie tęskni. Mops zwierzę interesowne.
                • asica74 Re: Kot tęskni 04.07.10, 12:30
                  Jezeli ona teskni za psem ze zdjecia, to jej sie nie dziwie.
                  Sama bym nic nie jadla, bez takiego psasmile
                  • verdana Re: Kot tęskni 04.07.10, 15:56
                    Za tym własnie.
                    Ale pies już jutro wraca.
                    • uwazna Re: Kot tęskni 05.07.10, 11:09
                      verdana napisała:

                      > Za tym własnie.
                      > Ale pies już jutro wraca.

                      Opisz scenę powitania. Proszę! Proszę!
                      • verdana Powitanie 05.07.10, 18:29
                        Pies zadowolony, kot ciężko obrazony, z byle psem nie bedzie gadał.
                        • uwazna Re: Powitanie 05.07.10, 20:38
                          Ooo, a ja myślałam, że rzucą się sobie w ramiona...
                          • lauralay Re: Powitanie 05.07.10, 20:43
                            Kot najchętniej pewnie by się rzucił, ale honor mu nie pozwala... wink
                            • verdana Re: Powitanie 05.07.10, 21:45
                              Pies się rzucił, ale został z pogardą odepchniety. Kot słusznie
                              uwaza, ze nie godzi się porzucać kota bez słowa.
                              • lauralay Re: Powitanie 05.07.10, 22:42
                                Kot miał dylemat i focha.Pies w ramiona rzucił się pierwszy, więc kot
                                miał ułatwioną sprawę.
                                (Gdyby pies się nie rzucił, zaistniałaby niezręczna sytuacja- chwała
                                tu psu.)
                                W związku z powyższym pies jest na przegranym, bo zmiękł pierwszy.
                                Kocio górą, co jeszcze potęguje fakt, iż pies ma słabość, co
                                znakomicie łechce morale kota i przedłuża focha.
                                Czekam z zapartym tchem na dalszy rozwój wypadków...
                                • verdana Re: Powitanie 06.07.10, 13:11
                                  Wieczorem kot się załamał. Podszedł do psa i zaczął się łasić - tak
                                  namolnie, ze pies miał najwyraźniej dosyć.
                                  Ale pies zawsze jest taktowny - nie przepada, jak kot się mu o mordę
                                  ociera, ale zawsze odczekuje chwilę, zeby kota nie obrazić i dopiero
                                  potem sobie idzie.
                                  Ale jeszcze sytuacja nie doszła do pełnej normy - nie pobili się ani
                                  razu.
                                  • lauralay Re: Powitanie 06.07.10, 16:16
                                    verdana napisała:

                                    > Wieczorem kot się załamał. Podszedł do psa i zaczął się łasić - tak
                                    > namolnie, ze pies miał najwyraźniej dosyć.

                                    Nie no... Trochę mięczak...
                                    wink

                                    > Ale pies zawsze jest taktowny - nie przepada, jak kot się mu o
                                    mordę
                                    > ociera, ale zawsze odczekuje chwilę, zeby kota nie obrazić i
                                    dopiero
                                    > potem sobie idzie.

                                    Wiadomo. Trzeba się odślinić. smile

                                    > Ale jeszcze sytuacja nie doszła do pełnej normy - nie pobili się
                                    ani
                                    > razu.

                                    Rozumiem, że dopiero, gdy zmyjesz ślady krwi z podłogi, pozbierasz
                                    zęby i zmieciesz fruwające kłaki, będzie można stwierdzić, iż znowu
                                    oto nastała błoga domowa sielanka...
                                    smile)
                                    • verdana Re: Powitanie 06.07.10, 19:26
                                      A nie. Oni się biją bezkrwawo - nawet szram nie masmile Przy czym co
                                      najdziwniejssze - maja mieszane psiokocie sposoby walki. Tzn. na
                                      przyklad pies kladzie się na grzbiecie i macha łapami, zapominając,
                                      ze nie dysponuje pazurami, a kot gryzie.
                                      • lauralay Re: Powitanie 06.07.10, 19:50
                                        Najwyraźniej jeden drugiemu nie chce zrobić krzywdy.
                                        Lubią się chłopaki.wink
                • wladziac Re: Kot tęskni 04.07.10, 12:34
                  e tam zaraz zwierzę interesowne,po prostu "zajada"stres związany z rozłąką
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka