Dodaj do ulubionych

Koci Katar

06.08.10, 16:29
Teoretycznie zdrowe, dorosle, zaszczepione koty nie lapia KK od malego
zakatarzonego kudlatego gowienka, prawda?
Jesli tak, czy mogloby zaczac lzawic tylko 1dno oko?
Sprawa jest taka: Arthur ma piekne, zdrowe oczka, ale wczoraj zauwazylam, ze w
dziurkach w nosku ma troche zaschnietych "koz" (glutkow, jak kto woli )i slini
sie tak, ze kapie mu z dziobka. Po konsultacji str.intern. wyszlo na to, ze to
wciaz KK. Jutro nawiedzi nas wet i zapewne Maly dostanie antybiotyk.
Ale dzisiaj Malina chodzi osowiala i rano zaczela mruzyc prawe oczko. Spi na
krzesle pod kuchennym stolem czego latem nie robi. Z jej oka wyplywaja geste
gluty sad Przemylam juz kilka razy rumiankiem. 2gie oczko ladne, ale pojawila
sie ta powieka tak na 1/3 oka sad
Goraczki chyba nie ma, nie jest jakas "rozpalona" czy bardzo ciepla, podjadla
troszke chrupek, ale nie tak jak zawsze ( zazwyczaj za kazdym razem po
przyjsciu z ogrodu podjada ). Czy to moglby byc KK? Kichac nie kicha, nie
slini sie.
Natomiast Kocur ma podrapany nos, wiec tez sie zastanawiam czy czasem on jej
nie przylozyl po oku. Ale nie jestem pewna, bo od wczoraj wieczor wzial w
swoje lapy szkolenie Arthura i fika z nim po calym domu, wiec moze akurat Maly
mu ten nos zalatwil.
Jutro wet przegladnie Maline, jesli jej nie przejdzie. Ale pytam teraz, bo az
mi sie goraco zrobilo na sama mysl, ze Rezydenci mogliby zachorowac. Wy macie
wiecej doswiadczenia to moze cos doradzicie.
Pozdr. i dziekuje za rady.
Obserwuj wątek
    • lauralay Re: Koci Katar 06.08.10, 16:36
      Na razie spokojnie. Może Malinka ma podrażnione oczko od urazu właśnie
      albo w najgorszym wypadku przypętało się zapalenie spojówek...
      • kromisia Re: Koci Katar 06.08.10, 16:46
        Ech, jak nie urok to sraczka. Jutro przepuszcze ja przez rece weta. Mam
        nadzieje, ze to tylko lekkie zadrapanie. Oko samo w sobie nie jest czerwone,
        moze cos jej wpadlo? Nie wiem przemywam i czekam. Bidusia jedna, najodwazniejsza
        z trzodki smile
        • lauralay Re: Koci Katar 06.08.10, 17:52
          Wiem, co czujesz. uncertain
          Notorycznie biegam do weta z zaczerwienionym okiem Rudego z trzecią
          powieką na pół pyska.

          (Znaczy Rudy ma tę powiekę na pół pyska, nie ja. Ale wszystko przede
          mną...)

          Zaliczyłam już nawet lecznicę całodobową o 23 wieczorem, żeby się
          dowiedzieć, że PAPROSZEK DO OCZKA WPADŁ...
          • barba50 Re: Koci Katar 06.08.10, 19:04
            Kromisiu mówimy NIE rumiankowi! Esencją z herbaty, solą fizjologiczną, przegotowaną wodą. Tylko nie rumiankiem uncertain (a dlaczego nie wiem suspicious)
            • wladziac Re: Koci Katar 06.08.10, 19:23
              rumianek wysusza i nie nadaje się do oka,mnie rumianek uczula i w ogóle go nie
              stosuję
              • barba50 Re: Koci Katar 06.08.10, 19:32
                A oczywiście zapomniałam o świetliku, który dr Garncarz rekomenduje przy każdej wizycie, każdemu kotu bez wyjątku big_grin A On wie co mówi suspicious
                • kromisia Re: Koci Katar 07.08.10, 11:43
                  Na szczescie przypomnialam sobie, ze przeciez rumianek nie jest dobrym sposobem
                  i przemylam tylko 2-3 razy. Potem juz tylko herbata.
                  Nie wiem co jej jest. Jest taka osowiala, oczko lekko czerwone...mam nadzieje,
                  ze nie wbila sobie jakiegos kolca sad Je bardzo malo, prawie, ze wcale. Nie
                  przyszla do nas spac tylko nad ranem nas obudzila, zebysmy ja wymiziali w koszyku...
                  Zaraz przyjedzie wet do Arthura, to Malinka tez pojdzie na przeglad. Oj, zeby to
                  nie bylo nic powaznego uncertain
                  Basiu, a ten swietlik to ja w koncu musze zamowic w polskim sklepie, bo znowu
                  zapomne przy najblizszej wizycie w PL...
                  • wiesia.and.company Re: Koci Katar 07.08.10, 12:08
                    Kromisiu! Pewnie wet już w drodze... to ja tak tylko dorzucę od siebie z mojego
                    doświadczenia. W grudniu 2003 roku jeździłam z Felutkiem na kroplówki. Było
                    zimno, poczekalnia kliniki w przebudowie, mnóstwo pacjentów psich i kocich. I
                    pewnie stąd przyniosłam jakiegoś wirusa.
                    Zachorowało 6 kotów z mojej siódemki. Oczy to nic, ale zapchany nos, zapchane
                    gardło, tylko charkoty, rzężenia, kichanie, flegma. Brak apetytu, apatia, nawet
                    nie mogłam podać tabletek w gardła, bo nie było prześwitu, flegma nie pozwalała
                    otworzyć pyszczka, a co dopiero przeniknąć tabletce do środka.
                    Tak więc, może się coś dziać, Malinka mogła chwycić od Arthura. Jako szczepiona
                    będzie prawdopodobnie przechodzić lżej, ale i tak pewnie trzeba będzie podleczyć
                    farmakologicznie. Malinka może być po prostu delikatniejsza i mniej odporna od
                    Caracasa (mogła być ostanią z miotu, albo po przejściach, albo krócej karmiona
                    mlekiem matki, albo... albo... wiele czynników). No i podłapała. Bo gdyby to
                    tylko mechaniczny uraz oka, to nie byłaby osowiała, nie straciłaby apetytu.
                    Ale jest dorosła, wet już za chwilę, dobrze uchwycone w czasie... pewnie za to
                    Wy się trochę podenerwujecie podając tabletki w pyszczydło.
                    PS. Dwa lata temu kupowałam w sklepie spożywczym herbatkę ze świetlika w
                    torebkach. Może i u Was coś takiego w drogeriach jest?
                    To bardzo wygodny sposób na uzyskanie naparu i potem przecieranie oczka wacikiem
                    kosmetycznym do demakijażu? Rozejrzyj się w sklepach odpowiednikach Ziołoleków
                    lub innych aptek ziołowych (czy jak to zwał).
                    Trzymajcie się! I w górę serca!
                    • kromisia Re: Koci Katar 07.08.10, 15:11
                      Wiesiu, dziekuje Ci slicznie. Tak, wet juz byl i ogladnal dokladnie. Nie wyglada
                      to na KK, ale jakby zapalenie spojowki. Nic tam wbitego nie ma, tylko
                      zaczerwienione i 3cia powieka wychodzi. Dostala antybiotyk w zastrzyku i mam
                      jeszcze zakraplac oczy 3/dzien.
                      Nie ma goraczki, ale okazalo sie, ze boli ja tez w okolicach plecow sad Wet mowi,
                      ze moze zle zeskoczyla z murku lub ze schodow, albo za mocno prala sie z Kocurem.
                      Wczoraj uslyszalam glosniejszy zeskok/spadniecie/upadek na schodach, ale zanim
                      dobieglam to zywej duszy nie bylo, za to jedna z pilek. Ja mam nadzieje, ze ona
                      nie spadla gdzies z murku i nie bedzie miala komplikacji jak w przypadku kotka,
                      ktory nie dawno na forum byl opisywany... jak bedzie nadal taka osowiala przez
                      kilka dni, to trzeba bedzie zrobic przeswietlenie i inne badania. Na razie wet
                      powiedzial, ze mozemy sie z tym wstrzymac...ale ja pozostaje czujna. Za duzo sie
                      tutaj naczytalam i jak trzeba bedzie, pojade do innego weta.
                      Poniewaz Pancio wyjezdza na kilka dni w delegacje, mysle, ze "zachoruje". Nie
                      moge jeszcze wziac urlopu, a w porze obiadowej nie wyrobilabym sie na
                      zakropienie oczka. Poza tym nie wysiedzialabym w pracy wiedzac, ze Malina choruje.

                      Arthur natomiast ma powiekszone wezly chlonne. Dostal antybiotyk w tylek i od
                      poniedzialku bedzie zazywal inny w tabletkach. Akurat z nim bede miala latwo, bo
                      je wszystko co sie mu podsuwa pod pyszczek wiec swobodnie wsunie porcyjke z
                      tabletka wink
                      Trzymajta kciuki za Puchatkow, bo kurcze takie mlode a choruja..
                      • kromisia Re: Koci Katar 07.08.10, 15:14
                        A tak przy okazji to zobaczcie jak on juz urosl, urwis jeden smile
                        https:///x.garnek.pl/ga2030/6f2aa384710c2a10715862a2/10715862.jpg
    • the_kami Re: Koci Katar 07.08.10, 15:23
      Moja Kluska - dorosła, wykarmiona jak ta lala, zaszczepiona - złapała koci katar
      od Penelopy, wtedy mającej jakieś półtora miesiąca. Lujka była na granicy, ale
      się sama wybroniła przed choróbskiem.
      • wiesia.and.company Re: Koci Katar 07.08.10, 15:33
        Kromisiu! Nie martw się! Jeśli to Malinka w ferworze polowania za piłeczką
        obsunęła się ze schodów i spadła to ma prawo ją boleć potłuczone ciałko. Każdego
        by bolało potłuczenie wink A zapalenie spojówki może być właściwie od
        wszystkiego, nawet od czegoś, co powąchała w ogródku, od światła, uczciwe
        potarcie oka łapą... wink Leczone szybko minie. A w kwestii kropli do oczu i
        zakrapiania 3 razy dziennie - na pewno jest odpowiednik w maści do oczu. Maść
        stosuje się na ogół dwa razy dziennie, czyli wygodniej dla osoby pracującej.
        Może warto podjechać do weta i poprosić o receptę na maść lub po prostu poprosić
        o tubkę maści. (to też mądrość z własnego podwórka, kurczę blade smile
        • kromisia Re: Koci Katar 07.08.10, 22:10
          Dziekuje za mile slowa. Malina po zastrzyku schowala sie pod lozko i dopiero po
          20h wyszla skubnac kurczaczka. A przed chwila przyszla na mizianie i nawet
          poprosila o szczotkowanie. Z oka juz prawie nic sie nie leje, jeszcze troche
          czerwone. Zastrzyk musial zrobic swoje.
          Arthur natomiast zaszyl sie w oparciu fotelu ( czekam jak przytyje, to juz nie
          wejdzie ), wyszedl tylko na papu...trzeba bedzie znowu lapac przed spaniem, bo
          nie zostawie gada na noc w salonie smile
          A krotki urlop przyda mi sie, bo ostatnio cos nie w formie jestem wink
          • wladziac Re: Koci Katar 07.08.10, 22:23
            jak tak się coś sypnie na raz to i nie w formie jesteś,ale pamiętaj raz pod
            górkę a raz z górki,wszystko co złe mija i koty wyzdrowieją i Twoje problemy są
            przejściowe a wolne i tak się przyda,trzymajcie się
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka