Dodaj do ulubionych

Mam pytanie

05.11.10, 22:08
czy spokaliscie sie ze sliniacym sie kotkiem? T.zn takim, co mu kropelki spadaja z pyszczka?
Otoz kiedy miziam Mlodego, to on najpierw robi takie maslane oczka, przebiera lapkami i zaraz po tym kilka kropelek wylatuje mu z pyszczka.
Jak do nas przyszedl mial poczatki KK i powiekszone wezly chlonne, ale juz jest zdrowy. Rosnie jak na drozdzach, wsuwa wszystko co znajdzie na swojej drodze, ma doskonaly humor. Do pyszczka nie mam jak mu zajrzec, bo sobie nie daje....jedynie przy zabawie probowalam cos tam podejrzec i niczego dziwnego nie widzialam ( znaczy sie jakies zaczerwienienia lub ranke ). Z tymi kropelkami z pyszczka jest od zawsze, t.zn od momentu kiedy pozwolil sie na dluzsze glaskanie. Moze on ma taka urode?
Cessna np. slini sie jak mi masuje brzuch. Zawsze "umoczy" mi rekaw czy przescieradlo. Jest w idealnym zdrowiu i z dziaslami nie ma problemu.
Podpytam weta za tydz. jak zawieziemy Mlodego na kastracje, ale moze Wy cos na ten temat wiecie?
Obserwuj wątek
    • macarthur Re: Mam pytanie 05.11.10, 22:27
      nie wiem czym to jest spowodowane ale Ramzes jak go coś boli to ma właśnie coś takiego
      że mu kropelki z pyska lecą
      wet powiedział że doraźnie wtedy można mu podać Nospę - ćwierć tabletki - ale jak widać co kot to obyczaj
    • barbasia3 Re: Mam pytanie 05.11.10, 22:50
      > Otoz kiedy miziam Mlodego, to on najpierw robi takie maslane oczka, przebiera l
      > apkami i zaraz po tym kilka kropelek wylatuje mu z pyszczka.
      identycznie ma mój kocur, ślini się tylko w trakcie miziania. Stopień zaślinienia jest wprost proporcjonalny do stopnia zadowolenia wink
    • alhana82 Re: Mam pytanie 05.11.10, 23:21
      z tego co mi wet opowiadala to nie jest to nic zlego, taki odruch
      jak lekko wystawiony jezyk, w czasie blogiego snu.
      Maniek sie slinil, mimo mieszkania i dopieszczenia przez swoja matke, to na kolanach w czasie miziania mu kapało z pyszczka
      • barba50 Re: Mam pytanie 05.11.10, 23:33
        Gucio jest mega miziak. Mizianki wprawiają go w stan totalnego odlotu i wtedy zawsze kapie mu z pyszczydła big_grin
        • kromisia Re: Mam pytanie 06.11.10, 09:38
          Ufff, to dobrze przypuszczalam, ze on tak z tego blogiego stanu ;D
          Dzieki za podpowiedzi i milego weekendu Wam smile
          • annb Re: Mam pytanie 06.11.10, 10:41
            Kiedys robiłam zdjecia kotce w schronisku, megaprzylepce,
            koleżanka trzymała ją na rekach, kota się wtulała a ja...miałam problem bo kota z radości że jest ciepły człowiek i chetne ręce dostałą slinotoku

            tutaj widać mokre plecy i strużki śliny
            https://lh3.ggpht.com/_tqRz9sOtHPM/TIJ5C-v9XKI/AAAAAAAABFA/LhYF-vVc-Yg/s640/Obraz%20047m.jpg
    • jobenka Re: Mam pytanie 06.11.10, 11:32
      slinienie u mojego kota to stan najwiekszej ekstazysmile gdy jest mu dobrze, jest glaskany i przytulany - slina musowo leci.
      • wiesia.and.company Re: Mam pytanie 06.11.10, 20:50
        Ha! smile Właśnie tak! slinienie u mojego kota to stan najwiekszej ekstazysmile gdy jest mu dobrze, jest glaskany i przytulany - slina musowo leci. To takie przypomnienie z dzieciństwa, gdy się wtulał w futerko mamusi, był lizany, za chwilę possał mleczko, to taki odruch Pawłowa smile przy największej ekstazie, gdy się zamyka oczy. Mój Gucio (kiedyś) i teraz Kubuś zaśliniają mnie dokładnie, kap kap na mój kark, gdy trzymam Kubusia w objęciach. Polubiłam wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka