Dodaj do ulubionych

TOKSOPLAZMOZA i CIAZA

24.04.04, 11:43
Kochani,
Tak sobie z mezem myslimy o dzidzce, ale oboje od zawsze mielismy koty.
Wiem, ze od nich mozna niestety zarazic sie toksoplazmoza. Konsekwencje
zarazenia sie podczas ciazy groza poronieniem lub uszkodzeniem plodu. No
wlasnie i jak to jest: podobno robi sie test na obecnosc przeciwcial... Marna
moja wiedza w tym temacie, moze ktoras z mam ma wieksza wiedze na ten temat?
Bardzo prosze o pomoc, pozdrawiam serdecznie! Jazzka
Obserwuj wątek
    • fritzek Re: TOKSOPLAZMOZA i CIAZA 24.04.04, 12:03
      toksoplazmoza nie jest chorobą wyłącznie kocią.równie dobrze można się nią
      zakazić od psa czy świnki morskiej.kot też musi zakazić się od innego
      zwierzęcia.przeważnie zakaża się od gryzoni na które poluje.problem nie ma
      praktycznie racji bytu jeżeli koty nie wychodzą z domu.poprostu nie mają się
      nią jak zakazić.
      powinnaś zrobić test na toxoplasmosis gondii.jeżeli jesteś seropozytywna
      (przeszłaś już toksoplazmozę) problem masz z głowy-jesteś odporna.jeżeli nie
      musisz na siebie uważać.nie powinnaś czyścić kuwety-oocysty znajdują sie
      właśnie w kale kotów.poza tym wg lekarzy poprzez normalny kontakt ze
      zwierzęciem nabawienie się tego choróbska jest praktycznie niemożliwe.
      myślę,że jak piszesz,zawsze miałaś koty to toksoplazmozę przeszłaś.niektórzy
      lekarze szacują,że w europie połowa ludzi ma plusa na toksoplazmozę.
      powodzenia!
    • e-kociczka Re: TOKSOPLAZMOZA i CIAZA 24.04.04, 13:41
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=11632374&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=10651352&v=2&s=0
      Tu był już poruszany ten temat-zawsze warto poszukac w archiwum, bo temety
      często się powtarzają.Pozdrawiam.
    • jazza.nova Re: TOKSOPLAZMOZA i CIAZA 24.04.04, 19:42
      Kochane,
      Jestescie niezastapione, naprawde dziekuje za pomoc. Juz wiem co i jak.
      Mnie sie wydaje ze pewno toksoplazmoze przeszlam, ale sprawdzic nie zaszkodzi.
      Dziekuje jeszcze raz serdecznie.
      • emanka1 Re: TOKSOPLAZMOZA i CIAZA 26.04.04, 11:37
        ostatnio borykalam sie z tym problemem i moge Cie zapewnic ze nie masz sie czym
        martwic. dziecko i kicia w jednym mieszkaniu naprawde dadza sie pogodzic!!!
        Przede wszystkim jesli zajdziesz w ciaze i powiesz ze masz kota NA PEWNO zrobia
        Ci badania na toksoplazmoze (i to trzy razy w ciagu ciazy). A tylko 2% kobiet
        nie ma przeciwcial - jesli jednak, tak jak to bylo u mnie w domu, nie bedziesz
        ich miala, i tak nie musisz oddawac kota!!! Przede wszystkim zbadaj kota!
        (pobranie krwi z kociej lapki, niemile ale daje pewnosc) Kot moze sie zarazic
        niestety nawet jak nie wychodzi z domu poprzez np surowe mieso, wiec po prostu
        na okres ciazy nalezy je wykluczyc z kociej diety. Po drugie - nie wypuszczac
        na balkon, wiem wiem przykre, ale tez da sie przezyc. A jak masz zabezpieczony
        balkon na ktorym nie siadaja zadne ptaszki, problem znika i kotek moze sobie po
        balkonie biegac. To tyle zeby zabezpieczyc kotka przed zachorowaniem. A Ty nie
        powinnas sprzatac kuwetki, albo robic to w rekawiczkach (zarazic sie mozna
        tylko przez kocie odchody!!! a umowmy sie kto sie nimi bawi wink. Generalnie,
        zero problemu!!!
        • ramka Re: TOKSOPLAZMOZA i CIAZA 10.05.04, 12:47
          emanka1 napisała:
          > Kot moze sie zarazic
          > niestety nawet jak nie wychodzi z domu poprzez np surowe mieso, wiec po
          prostu
          > na okres ciazy nalezy je wykluczyc z kociej diety.

          Słuszna rada. Ale surowe mięso należy także wykluczyć z własnej diety
          (niektórzy lubią tatara).
          Poza tym pierwotniak wywołujący toxoplazmozę ginie w niskich temperaturach,
          więc wystarczy mięso przemrozić po przyniesieniu ze sklepu i potem można je dać
          kotu oraz obrabiać dla ludzi smile Przed przemrożeniem - sama obróbka mięsa (np.
          na kotlety) może grozić zarażeniem.
          Dla rozsądnego lekarza fakt, że ktoś ma czy nie ma kota jest bez znaczenia.
          Toxoplazmozę można złapać tam, gdzie również i koty by ją ew. złapały - np.
          podczas pikniku na trawie! Dlatego badanie na przeciwciała toxoplazmozy jest
          wstępnym badaniem zawsze przy planowaniu ciąży.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka