wote 10.05.04, 11:08 Witam serdecznie Od około tygodnia jestem szcześliwym właścicielem kocurka powyższej rasy. Macie może jakieś doświadczenia i wskazówki, dotyczące tych konkretnych kotów...? Są tu jacyś Niebiescy Rosyjscy?? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marija78 Re: Niebieski Rosyjski 11.05.04, 14:42 Witam ja jestem szczęsliwą posiadaczką jednego szarusia, a właściwie szarusi) Odpowiedz Link
fritzek Re: Niebieski Rosyjski 11.05.04, 14:54 ja jestem hodowcą tej rasy,więc pewnie to i owo mogę ci opowiedzieć. tylko poprosiłabym o sprecyzowanie nurtujących cię spraw. ruski pozdrawiają!!! Odpowiedz Link
mali_na Re: Niebieski Rosyjski 11.05.04, 20:10 Oto mój forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=638&w=10881441 Odpowiedz Link
wote Re: Niebieski Rosyjski 11.05.04, 23:10 No widzę że się wreszcie ktoś odezwał.. świetnie. Mam małe pytanie co do charakteru... czego się głównie mogę spodziewać? Słysząłem, ze lubią wysokość i chowanie się we wszystke możliwe norki.. prawda to? Odpowiedz Link
fritzek Re: Niebieski Rosyjski 11.05.04, 23:28 cooo????????????? to są koty,które najlepiej czują się w gromadzie,w rodzinie,wsród ludzi.a to,że będąc dzieciakami(a są nimi baaaaardzo długo)szukają sobie własnych miejsc to normalne. to kocur,jak zrozumiałam,prawda?w jakim wieku?i po jakich rodzicach(chodzi mi typ i genetkę)? pzdr! Odpowiedz Link
wote Re: Niebieski Rosyjski 12.05.04, 11:13 Friztzku Kocur ma w tej chwili 11 tydzień życia. Po jakich rodzicach? Mam w domu rodowód. Sprawdzę i napiszę. Pamietam że ma dosyć ciekawych przodków. Nie wiem co masz na mysli pytając o typ rodziców. Jak długo ruski są tymi dzieciakami? Z własnych miejsc ma już.. kanapę, butelczarkę, koszyk na orzechy, wnęke pod szafką na książki. Wystarczy na moment przestac się nim zajmowac i juz w ciemno mozna szukać w którymś z tych miejsc. Mam jeszce jedno pytanie, jak ułożyc kociaka aby szybko i bezstresowo zrozumiał, że stół i krzesła w jadalni oraz blat kuchenny są miejscami zakazanymi? Odpowiedz Link
astrit Re: Niebieski Rosyjski 12.05.04, 15:40 wote napisał: > Mam jeszce jedno pytanie, jak ułożyc kociaka aby szybko i bezstresowo > zrozumiał, że stół i krzesła w jadalni oraz blat kuchenny są miejscami > zakazanymi? Co do układania kociaka, to przede wszystkim trzeba go układać wygodnie )) A jeśli chodzi o włażenie na krzesła i stół - zapomnij, kot ułoży cię bardzo szybko, będziesz się nawet zachwycać, jak on zgrabnie wskakuje na stół... Możesz go oczywiście łagodnie prosić o niekorzystanie z powyższych przedmiotów, ale nie liczyłabym za bardzo na jego wyrozumiałość. Rób tak jak ja - udawaj, że wcale nie widzisz żadnego kota na stole - pomaga na samopoczucie. Odpowiedz Link
drzazga1 Cześć Wote:) 16.05.04, 23:17 A ja mam półkrewkę brytyjskiego niebieskiego, straszna przylepa i mimo że ma ok. 1,5 roku - odruchy małego kociaka. Innych ludzi się boi (kot jest po przejściach), ale mnie uznał za nieszkodliwą, a sadząc po tym, jak mi się pcha do łózka może nawet się we mnie zakochał wote napisał: > Mam jeszce jedno pytanie, jak ułożyc kociaka aby szybko i bezstresowo > zrozumiał, że stół i krzesła w jadalni oraz blat kuchenny są miejscami > zakazanymi? Hyhyhyhy... w tej konkurencji stawiam na kota)), prędzej on Ciebie nauczy, że stól, krzesła i blat kuchenny to jego terytorium Pozdrawiam D. Odpowiedz Link
wote Cześć Drzazga 17.05.04, 10:48 Muszę przyznać, ze na szczęście mój kocur okazał się wyjątkowy. Nie wiem jak to się stało ale reaguje na słowo NIE. Wystarczy powiedzieć nawet bardzo spokojnie "nie", jak się widzi że chce wejść oczywiście i kociak grzeczne rezygnuje z planu. Po dwóch tygodniach pilnowania i zamykania go w pokoju bez stolu i blatu kuchennego gdy nikogo nie ma w domu wydląda na to że powoli łapie. System sprawdzamy ustawiając domek z kart na obruse. Jeszcze nie został zrzucony. Nie wiem jak z blatem kuchennym ale wydaje mi sie że nie wchodzi. Zaczał też reagować na swoje imię i przychodzi grzecznie. pozdrawiam Odpowiedz Link
drzazga1 Cześć :) 18.05.04, 22:33 Fiuuu... to wyjątkowo grzeczny i ułożony arystokrata Ci się trafił. Mój kot wyczuwa bezbłędnie rodzaj i stopień natężenia emocji w moim głosie. Z zasady go nie podnoszę, oczywiście o skarceniu fizycznym, nawet ścierką po zadku mowy nie ma, ale zwierzak MUSI sobie przyswoić pewne zasady - dla własnego bezpieczeństwa. Ostatnio został objechany zdrowo, bo przewrócił wazon z bzem. Wazon w drzazgi, więc się wkurzyłam i powiedziałam co myślę raczej dobitnie Wlazł pod mebel, żeby zejść mi z oczu. Nie chodzi o stratę, wazon jako taki chrzanię, ale to było zwykłe szkło, takie jak w szklankach tylko ciut grubsze, odłamki ostre jak brzytwa. Gdyby tak wypadek przydarzył się rano, zanim wróciłabym z pracy kot mógłby się wykrwawić kompletnie, bo jest pewne, że ciekawski wlazłby w potłuczone. Brrr.... Już wcześniej dostał opeer za ściąganie prania z suszarki, suszarka oczywiście rymnęła z hukiem, na szczęście zdążył uciec i nie zwaliła się na niego. Od tamtej pory, tfu, tfu, praniem się nie interesuje, więc chyba coś tam zrozumiał. Za to kiedy jęczę: "uciekaj, idź sobie ty sierciuchu wstrętny! (rozpaczliwe - zanim zdążę zdjąć eleganckie czarne spodnie) albo "zabieraj się stąd nadziewana kupo futra, chcę spać!" kot udaje głuchego i głupiego i robi co chce)) Ociera się namiętnie o moje łydki, pcha łepetynę między bark i szyję, smyra lapką po włosach i łaskocze wąsami w ucho. Najfajniej jak łazi mi po plecach, gdyby go tak namówić, żeby połaził dłużej miałabym prywatnego masażystę)) Tak to się mnie strasznie boi..... a szantaż emocjonalny swoją drogą stosowac próbuje twardo, muszę mu ograniczać jedzenie, bo kocię waży już ponad 4 kilo i naprawdę tyle wystarczy. Więc miauczy żałośnie, głooodny jesteeeem... jasne, na surowe mięsko, bo puszki i chrupki są niejadalne. Rozrywkę mam )) Odpowiedz Link
fritzek Re: Rosyjski Niebieski 12.05.04, 00:05 tak miało być gwoli porządku...jeden rusek postanowił inaczej i wysłał 2 puste posty... ruski pozdrawiają!!! Odpowiedz Link
marija78 Re: Rosyjski Niebieski 12.05.04, 16:50 Ja mam małą kicie, ma 3 m-ce i jest prawdziwym diabelkiem. A najsmieszniejsze jest to, ze jest STRASZNA gadułą. Ostatnio jej głównym tekstem jest :Meeee ) taki niskie i głośne Dodatkowo walczy z nasza 8 -misieczna suka o zainteresowanie. Dość zabawne jest to, ze załapała pare zachowan od psa i np. obie czekaja pod drzwiami, az wrócimy z pracy) Odpowiedz Link
wote Re: Rosyjski Niebieski 13.05.04, 10:45 Słyszałem, że Ruski są bardzo inteligentne i da radę je oduczyć. Proszę tylko o metodę. Odpowiedz Link
wote Re: Rosyjski Niebieski 14.05.04, 08:19 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=12627280&a=12630113 a tutaj zdjęcie mojego Ruska, pozdrawiam. Odpowiedz Link
fritzek Re: Rosyjski Niebieski 19.05.04, 18:54 wote napisał: > Słyszałem, że Ruski są bardzo inteligentne i da radę je oduczyć. Proszę tylko o > > metodę. a czego chciałbyś 'nauczyć' kota?! a jeżeli chodzi o inteligencję to tylko pozazdrościć przedstawicielom tej rasy. Odpowiedz Link
werdelit Re: Niebieski Rosyjski 18.05.04, 09:29 zapraszam tutaj!!! zapraszam zapraszam!!!i witam w gronie przyjaciol błekitnego szczescia www.forum.ruscatclub.prv.pl/ Odpowiedz Link
kim5 Re: Niebieski Rosyjski 18.05.04, 15:05 Witam, chciałabym kupić kota tej rasy. Czy ktoś może mi pomóc/doradzić? pozdrawiam Kim Odpowiedz Link
wote Re: Niebieski Rosyjski 18.05.04, 15:42 Co konkretnie chcesz wiedzieć? Pytaj śmaiło. Jeżeli chodzi o zakup i wybór mam świeżą i ogromną wiedzę. Pozdrawiam Odpowiedz Link
kim5 Re: Niebieski Rosyjski 18.05.04, 16:26 chciałabym kupić ładną i miłą małą koteczkę:_0 innych preferencji poza rasą rosyjską niebieską nie mam. Dzięki z góry za wszelkie info. Odpowiedz Link
fritzek Re: Niebieski Rosyjski 19.05.04, 18:51 wote napisał: Jeżeli chodzi o zakup i wybór mam > świeżą i ogromną wiedzę. hmmmm...zastanowiło mnie to właśnie mam nadzieję,że to poprostu złe sformułowanie.wybaczcie ale ktoś kto ma ogromną wiedzę na temat zakupu i wyboru kota musi mieć równie ogromną wiedze na temat hodowli,charakterystyki rasy itp.itd. Odpowiedz Link
wote Re: Niebieski Rosyjski 19.05.04, 22:45 fritzek napisała: > wote napisał: > > Jeżeli chodzi o zakup i wybór mam > > świeżą i ogromną wiedzę. > > hmmmm...zastanowiło mnie to właśnie > mam nadzieję,że to poprostu złe sformułowanie.wybaczcie ale ktoś kto ma ogromną > > wiedzę na temat zakupu i wyboru kota musi mieć równie ogromną wiedze na temat > hodowli,charakterystyki rasy itp.itd. Teorię mam sporą.. dużo czytałem o rasach ich charakterystyce ot co. Przepraszmam jeżeli kogoś uraziłem. Hodowcą nie jestem, widze że nastapiłem ekspertowi na odcisk. Pozdrawiam Odpowiedz Link
marija78 Re: Niebieski Rosyjski 21.05.04, 12:26 Ej no po co te teksty o odciskach?? Ja ruski znam od lat, ale mam swojego od niedawna, ale raczej nie porawalabym sie na udzielanie rad. Myślę, ze Fritzkowi chodzilo raczej o to, że skoro chcesz oduczyc kota biegania po stole, to wynika to raczej z braku wiedzy na teamt zachowan kotkow w ogole i raczej nie powinienes udzielac rad. Kicie maja to do siebie, ze biegaja i skacza, gdzie im sie podoba) Odpowiedz Link
wote Re: Niebieski Rosyjski 21.05.04, 15:46 I o to mi chodziło. NIE DA SIĘ ODUCZYĆ KOTA I KONIEC... Odpowiedz Link
wote Re: Niebieski Rosyjski 21.05.04, 15:55 marija78 napisała: > Ej no po co te teksty o odciskach?? Ja ruski znam od lat, ale mam swojego od > niedawna, ale raczej nie porawalabym sie na udzielanie rad. Myślę, ze Fritzkowi > chodzilo raczej o to, że skoro chcesz oduczyc kota biegania po stole, to wynika > to raczej z braku wiedzy na teamt zachowan kotkow w ogole i raczej nie > powinienes udzielac rad. Kicie maja to do siebie, ze biegaja i skacza, gdzie im sie podoba) Chodowca u którego kupowałem kota twierdził, że się da i ja mu wierzę bo widzę efekty. Nie mów że nie powinienem udzielać rad. Sokro mam jakąś wiedze to ją chętnię przekażę. Powtarzam: chodziło mi o charakterystykę rasy tzn: WYGLĄD I TYPOWE CECHY a nie psychoanalizę kocich zachowań i zwyczajów. Odpowiedz Link
marija78 Re: Niebieski Rosyjski 21.05.04, 17:56 No to jak da sie czy sie nie da??? najpierw piszesz jedno, potem przeczysz..8/ ps. Podziel sie swoimi spostrzezeniami na temat oduczania kotka skakania po stolach) Na pewno wiele osób chętnie zastosuje Odpowiedz Link
wote Re: Niebieski Rosyjski 21.05.04, 22:57 1 post to było podsumowanie Twojej odpowiedzi. Jak już napisalem kotek reaguje na słowo NIE, rozumie je jako zakaz. W momencie jak jesteśmy w domu zakazujemy mu wstępu na ten stół i o dziwo się słucha. W momencie jak nikogo nie ma kotek nie ma wstepu do jadalni i kuchni. Jak na razie ani razu nie dostał się na stół i blat. Raz zrobiliśmy ekseryment i zostawiliśmy domek z kart na obrusie. Po powrocie był w stanie nie naruszonym. Dodam tylko że oprócz tego nie ma innych zakazów. Jest kochany głaskany i tulony i w ogóle. Mam nadzieję że konsekwentna edukacja przyniesie efekty. Mam też nadzieję, że zaraz jkakiś obrońca praw kotów nie zarzuci nam że łamiąc kocie zwyczaje sprawiamy, że jest nieszczęśliwy i nie powinniśmy mieć takiego zwierzaka. Wkurzają mnie bardzo te komentarze. Bardzo się staram po prostu dowiedzieć jak najwięcej o tych miłych zwierzakach aby wzajemnie się dogadywać i umieć zrozumieć co i jak jest w tym kocim swiecie Pozdrawiam Odpowiedz Link
drzazga1 Re: Niebieski Rosyjski 23.05.04, 23:13 wote napisał: > Dodam tylko że oprócz tego nie ma innych zakazów. Jest kochany głaskany i > tulony i w ogóle. Mam nadzieję że konsekwentna edukacja przyniesie efekty. Na pewno)) Kot to inteligentne zwierzątko, szybko zrozumie. Czy będzie chciał posłuchac to inna sprawa. Mam > też nadzieję, że zaraz jkakiś obrońca praw kotów nie zarzuci nam że łamiąc > kocie zwyczaje sprawiamy, że jest nieszczęśliwy i nie powinniśmy mieć takiego > zwierzaka. Wkurzają mnie bardzo te komentarze. > Bardzo się staram po prostu dowiedzieć jak najwięcej o tych miłych zwierzakach aby wzajemnie się dogadywać i umieć zrozumieć co i jak jest w tym kocim swiecie > Pozdrawiam Ano właśnie WZAJEMNIE. Człowiek biorac do domu kota musi przygotować się np. na okresowy smrodek z kuwety (zanim sprzątnie się świeżą kupkę), bo żwirku doskonałego nie ma, na kłaczki z sierści, drapanie mebli itp. Ale kot tez musi przyswoić sobie pewne zasady, chociażby dla własnego bezpieczeństwa (nie wolno chodzić po blacie w kuchni i sprawdzać zawartości bulgoczącej w garnkach na kuchence). Lepiej żeby człowiek był autorytetem dla kota, nie sługą od napełniania michy i sprzątania toalety, a od czasu do czasu drapania za uszkiem. Tak jest wygodniej dla obu stron, a bynajmniej nie oznacza "tresury" i unieszczęśliwiania zwierzaka. Odpowiedz Link