Pamiętacie sprawę zagłodzonego amstafa, co go właściel trzymał przywiązanego do kaloryfera... nie wklejam artykułu z pierwszej strony gazety, bo tam jest zdjęcie tego biednaego pieska i ja się popłakałam i nie chcę tego tu wklejać - ale... chciałam napisać, że jest światełko nadziei... F*UT DOSTAŁ DWA LATA !!!!! mam nadzieję, że go w pierdlu kumple z celi przykują do pryczy i będą tak trzymać przez cały wyrok!! Moim zdaniem takie zwyrole to powinni nie tylko w pierdlu siedzieć ale i przymusowo pracować pod nadzorem w schronisku dla zwierząt przy czyszczeniu klatek i misek. A,...brak mi słów. Przypomniałam sobie tą sprawę i się tylko przy sobocie poryczałam